• rozwiń

Zwrot kosztów biletów i odszkodowanie za opóźniony lot. Dwa orzeczenia unijnego trybunału

Eksperci o odszkodowaniach za odwołaną wycieczkę Odtwórz: Eksperci o odszkodowaniach za odwołaną wycieczkę
Eksperci o odszkodowaniach za odwołaną wycieczkę "Źródło: TVN24 BiS"

Pasażerowie, którzy mogą dochodzić od biura podróży zwrotu kosztów biletów samolotowych, nie mogą dochodzić również zwrotu ich kosztów od przewoźnika lotniczego – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W czwartek unijni sędziowie orzekali także w kwestii odszkodowania za lot łączony, będący przedmiotem jednej rezerwacji.

19 marca 2015 r. trzech podróżnych dokonało w Hellas Travel, biurze podróży z siedzibą w Holandii, rezerwacji lotów z Eelde (Holandia) na Korfu (Grecja) i z powrotem. Loty te były częścią "imprezy turystycznej", za którą zapłacili Hellas Travel.

Loty miały zostać wykonane przez Aegean Airlines, narodowe greckie linie lotnicze, które zawarły w tym celu umowę z G.S. Charter Aviation Services, spółką z siedzibą na Cyprze.

"Prawa do zwrotu nie podlegają kumulacji"

Aegean Airlines udostępniała G.S. Charter pewną liczbę miejsc w samolotach w zamian za zapłatę opłaty czarterowej. G.S. Charter odsprzedała następnie te miejsca podmiotom trzecim, m.in. na rzecz Hellas Travel. Jednakże kilka dni przed uzgodnioną datą wylotu Hellas Travel poinformował trzech podróżnych, że ich podróż została odwołana. Aegean Airlines zdecydowały bowiem, że w związku z niemożliwością uzyskania zapłaty sumy uprzednio uzgodnionej z Hellas Travel, nie będzie realizować już lotów na i z Korfu.

3 sierpnia 2016 r. została ogłoszona upadłość Hellas Travel. Spółka ta nie zwróciła trzem podróżnym pieniędzy za bilety lotnicze. Wystąpili oni z powództwem do Rechtbank Noord-Nederland (sądu rejonowego w Holandii), który zasądził od Aegean Airlines na ich rzecz zryczałtowane odszkodowanie za odwołanie ich lotu na podstawie rozporządzenia unijnego nr 261/2004 dotyczącego praw pasażerów.



Sąd ten nie wypowiedział się natomiast w przedmiocie drugiego żądania - zwrotu kosztów biletów samolotowych. W tej kwestii sąd zwrócił się z pytaniem do Trybunału Sprawiedliwości. Zmierzał on do ustalenia, czy pasażer ma prawo domagania się zwrotu kosztów biletu samolotowego tylko od organizatora imprezy turystycznej, czy może żądać zwrotu tych kosztów od przewoźnika lotniczego.

W wyroku Trybunał podkreślił, że sam fakt istnienia prawa do zwrotu kosztów od biura podróży na podstawie unijnej dyrektywy nr 90/314 jest wystarczający dla wykluczenia możliwości dochodzenia przez pasażera, którego lot stanowi część imprezy turystycznej, zwrotu kosztów jego biletu na podstawie rozporządzenia nr 261/2004 od obsługującego lot przewoźnika lotniczego.

"Z powyższego wynika, że prawa do zwrotu kosztów biletu, na podstawie odpowiednio rozporządzenia i dyrektywy, nie podlegają kumulacji. Tego rodzaju kumulacja uprawnień mogłaby doprowadzić do nieuzasadnionej nadmiernej ochrony danego pasażera, ze szkodą dla obsługującego lot przewoźnika lotniczego, gdyż stanowiłoby to dla niego ryzyko ponoszenia części odpowiedzialności spoczywającej na organizatorze imprezy turystycznej" – podał w uzasadnieniu wyroku Trybunał.

Odszkodowanie wypłaci pierwsza linia

W drugiej sprawie jedenastu pasażerów dokonało u czeskiego przewoźnika lotniczego Czeske aerolinie (Czech Airlines) rezerwacji obejmującej lot z Pragi do Bangkoku przez Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Pierwszy etap tego lotu łączonego, z Pragi do Abu Zabi, obsługiwany przez Czeske aerolinie odbył się zgodnie z planem. Natomiast na drugim etapie, obsługiwanym – w ramach umowy o wspólnej obsłudze połączenia – przez niewspólnotowego przewoźnika lotniczego Etihad Airways i łączącym Abu Zabi z Bangkokiem, doszło do 488-minutowego opóźnienia. Ponad trzygodzinne opóźnienie może stanowić podstawę do wypłaty odszkodowania na mocy rozporządzenia w sprawie praw pasażerów w transporcie lotniczym.

Pasażerowie pozwali w Czechach spółkę Czeske aerolinie, domagając się odszkodowania przewidzianego w tym rozporządzeniu. Spółka zakwestionowała zasadność tych powództw, argumentując, że to nie ona odpowiada za opóźnienie lotu z Abu Zabi do Bangkoku, jako że lot ten był wykonywany przez innego przewoźnika.

Sąd w Pradze, rozpatrujący sprawę w postępowaniu odwoławczym, skierował do Trybunału Sprawiedliwości pytanie, czy spółka Czeske aerolinie jest zobowiązana do wypłaty odszkodowania na podstawie owego rozporządzenia.

W wydanym czwartek orzeczeniu Trybunał przypomniał najpierw, że lot z jednym lub kilkoma połączeniami będący przedmiotem jednej rezerwacji stanowi jedną całość w świetle prawa pasażerów do odszkodowania przewidzianego w tym rozporządzeniu. Lot łączony, którego pierwszy etap rozpoczynał się na terytorium państwa członkowskiego UE, czyli w tym wypadku w Pradze, wchodzi zatem w zakres stosowania tego rozporządzenia, nawet jeżeli drugi etap został zrealizowany przez przewoźnika niewspólnotowego z i do państwa spoza Unii Europejskiej.

W konsekwencji Trybunał stwierdził, że spółka Czeske aerolinie jest zobowiązana do zapłaty przewidzianego w owym rozporządzeniu odszkodowania z powodu dużego opóźnienia, z jakim zakończył się lot łączony do Bangkoku, nawet jeżeli do tego dużego opóźnienia doszło podczas lotu z Abu Zabi do Bangkoku i należy je przypisać Etihad Airways.

Trybunał podkreślił między innymi, że w ramach lotów z jednym lub kilkoma połączeniami, będących przedmiotem jednej rezerwacji, obsługujący przewoźnik lotniczy, który wykonał pierwszy lot, nie może zasłaniać się nieprawidłowym wykonaniem późniejszego lotu obsługiwanego przez innego przewoźnika lotniczego.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane