• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Wybite okna, podpalone opony. Taksówkarze wymusili zmiany: UberPOP zakazany we Francji

Courtney Love zaatakowana Odtwórz: Courtney Love zaatakowana
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Protesty przeciwko Uber wybuchły w wielu miastach Francji | Video: Courtney Love zaatakowana

Minister spraw wewnętrznych Francji Bernard Cazeneuve zakazał stosowania aplikacji UberPOP, umożliwiającej przewozy osób przez niezawodowych kierowców. W czwartek w całym kraju wybuchły protesty taksówkarzy, którzy twierdzą, że serwis odbiera im nawet 40 proc. zarobków.

Cazeneuve powiedział, że serwis jest nielegalny i w specjalnym dekrecie nakazał policji i prokuratorom, aby wymusili jego zamknięcie.

Pozostają w gotowości

Paryski taksówkarz, który wchodził w skład międzyzwiązkowej delegacji przyjętej w czwartek wieczorem przez Cazeneuve, powiedział, że kierowcy postanowili utrzymać mobilizację. Pod okiem policji czekają w gotowości przy jednym z wjazdów do Paryża - porte Maillot.

Zasadniczo naszym żądaniem jest walka z VTC, czyli usługami polegającymi na wynajmowaniu samochodu z szoferem. Nasze stanowisko jako kierowców nie jest przekazywane przez nasze związki - oznajmił.

Po dniu gwałtownych protestów, w czasie których prawie 3 tys. taksówek blokowało lotniska i dworce w Paryżu w proteście przeciwko "dzikiej konkurencji" ze strony amerykańskiej firmy Uber, udostępniającej aplikację na smartfony pozwalającą kojarzyć pasażerów z kierowcami, prezydent Francois Hollande i ministrowie potwierdzili w czwartek zamiar zakazania aplikacji UberPOP.

W przeciwieństwie do UberPOP, która jest uważana przez francuskie władze za nielegalną, VTC, czyli "przewozy osób", są oficjalnie uznawane - zaznacza AFP.

Było gorąco

W czwartek w okolicach wjazdu do Paryża doszło do gwałtownych starć, w czasie których taksówkarze podpalili dwa samochody VTC. Musiały interweniować siły bezpieczeństwa. W całej Francji zatrzymano 10 osób, siedmiu policjantów zostało rannych, a 70 samochodów zniszczonych - podał szef MSW.

W jednym z samochodów, którzy zaatakowali protestujący, znajdowała się piosenkarka Courtney Love, żona Kurta Cobaina. Niebezpieczną sytuację relacjonowała na Twitterze.

"Zaatakowali nasz samochód i uwięzili kierowcę. Uderzają w auto metalowymi kijami. To jest Francja? Bezpieczniejsza byłabym w Bagdadzie. Francois Hollande, gdzie jest pier... policja? Czy atakowanie gości w twoim kraju jest zgodne z prawem? Zabieraj du... na lotnisko - napisała.




W rozmowie z radiem RTL Cazeneuve powiedział, że wobec Ubera toczy się we Francji wiele postępowań. Szef MSW zakazał aplikacji w regionie paryskim, nie można jej także używać w innych regionach Francji, ale przedstawiciele Ubera twierdzą, że będą kontynuować działalność, dopóki nie wypowie się w tej sprawie francuski Sąd Najwyższy. Cazeneuve nazwał takie zachowanie "cynicznym i aroganckim".

W Paryżu taksówkarze zrezygnowali w nocy z blokady dworców, przed Gare du Nord w piątek rano ruch wrócił do normy. Podobnie wygląda sytuacja przed lotniskami Orly i Roissy.

Według szacunków Ubera z aplikacji UberPOP korzysta we Francji ok. 400 tys. użytkowników. Ich kierowcy, osoby indywidualne, nie płacą podatków, nie przechodzą niezbędnych szkoleń i nie podlegają zawodowemu ubezpieczeniu.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
krzysztof_wisniewski6wrz
Domyślam się, że żadnego z protestujących taksówkarzy nigdy żaden kolega nie podwiózł do pracy lub domu i nie dostał za to ani eurocenta. W końcu chodzi o uczciwość. Prawda, Panie i Panowie, taksówkarze?
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane