• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-23 17:15

Dostosuj

Rosja ma "wolną rękę" do represjonowania zagranicznych firm. Cel to "zdusić społeczeństwo obywatelskie"

Rosja ma "wolną rękę" do represjonowania zagranicznych firm. Cel to "zdusić społeczeństwo obywatelskie"
Foto: CC BY SA Wikipedia/ Kirill Vinokurov Foto: MOSKWA

Nowa ustawa, pozwalająca na uznawanie zagranicznych i międzynarodowych organizacji pozarządowych oraz firm za niepożądane na terytorium Rosji, daje władzom w Moskwie wolną rękę do stosowania represji - ocenia we wtorek "Washington Post".

Rosja zrobiła kolejny krok w kierunku zgubnego wykorzystywania prawa, by wspierać autorytarne zachcianki swego przywódcy Władimira Putina - uważa amerykańska gazeta. Zgodnie z ustawą, nazywaną przez rosyjskie media "ustawą o niechcianych gościach", za niepożądaną może zostać uznana organizacja lub firma stwarzająca zagrożenie dla podstaw ustroju konstytucyjnego Rosji, jej obronności lub bezpieczeństwa.

Masowe represje?

">>Represje<< brzmią staromodnie. Kojarzą się ze stalinowskimi czystkami, aresztowaniami w środku nocy bez żadnego powodu, po których ludzie już nie wracali. Takie masowe represje nie mają miejsca w Rosji, ale nowa ustawa zawiera niepojące zasady zaczerpnięte z przeszłości" - pisze waszyngtoński dziennik w komentarzu redakcyjnym.

Jego zdaniem język ustawy jest tak ogólny, że może być stosowany wobec prawie każdej zagranicznej organizacji lub firmy działającej w Rosji. "To ta sama haniebna, arbitralna zasada, która stała za Wielkim Terrorem z lat 1936-1938, gdy z powodu fałszywych oskarżeń i kaprysów Józefa Stalina oraz jego popleczników życie straciły miliony ludzi" - pisze "WP".

"Zdusić społeczeństwo obywatelskie"

Według gazety celem nowego prawa jest dalsze zduszenie społeczeństwa obywatelskiego w Rosji. "WP" przypomina, że niektóre organizacje obywatelskie w dużym stopniu są uzależnione od zagranicznego finansowania. "Ale Putin oświadczył teraz, że odradzająca się Rosja musi pozbyć się zagranicznych wpływów, które jego zdaniem próbują dobrać się do niego i jego reżimu" - dodaje.

Ustawa "to kolejna cegiełka w murze autorytaryzmu, budowanym przez Putina" - ocenia gazeta. Policja i prokuratorzy wkroczą do akcji, jak tylko prezydent oraz jego współpracownicy uznają organizację za niepożądaną. "WP" przypomina, że Putin wcześniej podpisał ustawę, zmuszającą organizacje, otrzymujące pieniądze z zagranicy do zarejestrowania się jako "zagraniczni agenci", a także inne prawo ograniczające cudzoziemskie udziały w rosyjskich mediach.

"W czasach ZSRR nie istniało niezależne społeczeństwo obywatelskie, gdyż partia komunistyczna miała dbać o wszystkie potrzeby obywateli, od kołyski po grób. Było to utopijne marzenie, które ostatecznie okazało się kolosalną porażką. Dzisiejszej Rosji nie jest bliżej do utopii, a niszczenie tego, co pozostało ze społeczeństwa obywatelskiego zaszkodzi przede wszystkim Rosjanom" - konkluduje "Washington Post".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
miki_kowalski
Firmy, które żerują na niewolniczej pracy robotników a zyski w całości odprowadzają do firmy matki powinny zniknąć również z Polski a nie tylko z Rosji. Orban tak postawił im sprawę i zyskiem dzielą się po połowie a płaca robotników jest taka jak płaca minimalna w kraju z którego firma pochodzi.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Tyberios
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
emex74
Putin wzoruje się na Iwanie Groźnym. To był car Rosji, największy psychopata. Skopiował Putin od niego manewr zniknięcia na jakiś czas, kilka tygodni temu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane