• rozwiń

Trump zagroził kolejnymi cłami na chiński eksport

Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta Odtwórz: Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta
Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta "Źródło: tvn24bis"

Prezydent USA Donald Trump napisał w czwartek na Twitterze, że 1 września nałoży kolejne, 10-procentowe cła na chińskie towary o wartości 300 miliardy dolarów, mimo że w tym tygodniu rozpoczęła się kolejna tura negocjacji handlowych między Waszyngtonem a Pekinem.

"Rozmowy handlowe trwają i podczas tych rozmów USA zaczną, 1 września, nakładać małe dodatkowe taryfy 10 proc. na pozostałe 300 mld dol. dóbr i produktów przyjeżdżających z Chin do naszego kraju" - napisał prezydent.

"To nie zawiera tych 250 miliardów dolarów już objętych taryfami 25 proc." - dodał Trump.

Spotkanie w Szanghaju

Negocjatorzy handlowi z ChRL i USA spotkali się w środę w Szanghaju po serii innych wpisów prezydenta na Twitterze, w których oskarżył on Chiny o niewywiązywanie się z obietnic i próbę zmiany zapisów umowy na swoją korzyść.

Rozmowy zakończyły się po południu 40 minut przed planowanym czasem, a żadna ze stron nie skomentowała jego przebiegu ani osiągniętych postępów. Amerykańska delegacja wyjechała.

Było to pierwsze spotkanie obu zespołów od maja, kiedy to rozmowy załamały się, ponieważ administracja Trumpa zarzuciła stronie chińskiej próby wycofania się z przyjętych wcześniej ustaleń.

Trump podwyższył cła na chiński eksport do USA o wartości 200 mld dolarów rocznie i zagroził kolejnymi taryfami, a wkrótce resort handlu w Waszyngtonie wprowadził restrykcje wobec chińskiej firmy Huawei.

Wpisy na Twitterze

We wtorek Trump opublikował serię wpisów na Twitterze, podkreślając widoczne w najnowszych danych spowolnienie gospodarcze Chin i zarzucając im, że nie wywiązują się z zobowiązań. "Chiny radzą sobie bardzo źle, najgorzej od 27 lat – miały teraz zacząć kupować nasze towary rolne – nie ma żadnych oznak, że to robią. To jest problem z Chinami, po prostu się nie wywiązują" - napisał amerykański prezydent.

Rzeczniczka chińskiego MSZ oceniła, że to działania USA odpowiadają za nagłe zmiany w czasie trwających od roku dwustronnych negocjacji.

Pod koniec czerwca prezydent USA i przywódca Chin Xi Jinping, którzy spotkali się w Osace w kuluarach szczytu G20, uzgodnili wznowienie dwustronnych negocjacji. Trump zgodził się nie wprowadzać na razie nowych ceł, ale taryfy już nałożone pozostały w mocy.




Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane