• rozwiń
    • WIG20 2190.97 -1.21%
    • WIG30 2493.01 -1.08%
    • WIG 57941.65 -1.00%
    • sWIG80 11575.89 -0.17%
    • mWIG40 3788.57 -0.84%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:17

Dostosuj

Eskalacja wojny handlowej. Trump grozi i podnosi cła

Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta Odtwórz: Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta
Wojna handlowa USA-Chiny. Komentarz eksperta "Źródło: tvn24bis"

Stawki celne na import z Chin zostaną zwiększone - ogłosił na Twitterze prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. To odpowiedź na nałożenie przez rząd w Pekinie ceł odwetowych na amerykańskie towary o wartości 75 miliardów dolarów.

"Chiny nie powinny były nałożyć nowych taryf na produkty z USA o wartości 75 mld USD (motywowane politycznie!)" - napisał Trump na Twitterze.

"Począwszy od 1 października, towary i produkty z Chin o wartości 250 mld USD, teraz oclone stawką 25 proc., będą opodatkowane stawką 30 proc. Dodatkowo, pozostałe towary i produkty z Chin o wartości 300 mld USD, które od 1 września miały zostać obłożone 10 proc. cłem, będą opodatkowane stawką 15 proc. Dziękuję za uwagę w tej sprawie!" - ogłosił prezydent Stanów Zjednoczonych.

Eskalacja konfliktu

Z kolei biuro przedstawiciela handlowego USA oświadczyło w piątek, że zanim Waszyngton podniesie cło na import chiński o wartości 250 mld USD do 30 proc., zorganizuje konsultacje publiczne.

Natomiast 10-proc. cła na dodatkowe dobra konsumenckie z Chin o wartości ok. 300 mld USD zostaną wprowadzone w wysokości 15 proc. zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem.



1 sierpnia prezydent USA zapowiedział, że 1 września nałoży kolejne, 10-proc. cła na chińskie dobra eksportowe o wartości 300 mld USD. Karnymi cłami objęty zostałby wówczas praktycznie cały chiński eksport do USA.

Później jednak Trump ogłosił przełożenie na połowę grudnia daty wprowadzenia ceł na niektóre rodzaje produktów, w tym telefony komórkowe i laptopy. Według komentatorów miało to na celu osłabienie wpływu taryf na amerykańskich konsumentów w czasie przedświątecznych zakupów.

W piątek doszło jednak znowu do znacznej eskalacji konfliktu handlowego między USA a Chinami. Najpierw Pekin ogłosił, że zamierza nałożyć cła odwetowe w wysokości 5-10 proc. na amerykański import o wartości 75 mld USD.

Taryfy mają być nałożone w dwóch transzach: od 1 września i od 15 grudnia. 5-proc. stawka od września będzie dotyczyć m.in. amerykańskiej soi i ropy. Ponadto od 15 grudnia Chiny ponownie zaczną pobierać 25-proc. cła na sprowadzane z USA samochody, a 5-proc. na części samochodowe.

W odpowiedzi na ten ruch, Trump napisał na Twitterze, że "nie potrzebujemy Chin i, szczerze mówiąc, radzilibyśmy sobie o wiele lepiej bez nich". Nakazał też amerykańskim firmom, żeby "natychmiast rozejrzały się za alternatywą dla Chin, łącznie ze sprowadzaniem firm do KRAJU i wytwarzaniem produktów w USA. Odpowiem na chińskie cła dziś po południu" - ostrzegł.

Trump zaatakował też szefa Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, który w piątek podczas sympozjum w Jackson Hole powiedział, że niepewność związana z polityką handlową USA stanowi wyzwanie dla polityki monetarnej i może być powodem globalnego spowolnienia gospodarczego oraz gorszych wyników przemysłu w USA. W odpowiedzi Trump nazwał Powella wrogiem narodu amerykańskiego.

Spadki na Wall Street

Po groźbach Donalda Trumpa piątkowa sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się znacznymi spadkami.

Dow Jones Industrial na zamknięciu spadł o 2,37 proc. do 25.628,90 pkt. S&P 500 zniżkował o 2,59 proc. do 2.847,11 pkt. Nasdaq Comp. spadł o 3 proc. do 7.751,77 pkt.

Bezpośrednio po przemówieniu prezesa Fed Jerome'a Powella indeksy zeszły lekko pod kreskę, następnie powróciły do wzrostów, a po zapowiedziach Trumpa tąpnęły.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane