• rozwiń
    • WIG20 2208.54 -0.16%
    • WIG30 2497.43 -0.11%
    • WIG 57950.18 -0.06%
    • sWIG80 11410.26 -0.38%
    • mWIG40 3665.88 +0.46%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Włochy

Włosi chcą zapobiec kolejnym tragediom dzieci w rozgrzanych autach. Nowe pomysły

"Przegrzanie dziecka w warunkach kuchenki mikrofalowej jakim jest samochód, to są minuty" Odtwórz: "Przegrzanie dziecka w warunkach kuchenki mikrofalowej jakim jest samochód, to są minuty"
"Przegrzanie dziecka w warunkach kuchenki mikrofalowej jakim jest samochód, to są minuty" "Źródło: tvn24"

We Włoszech pojawiają się kolejne pomysły, jak zapobiegać powtarzającym się latem tragediom pozostawiania dzieci zamkniętych w samochodach. Co roku z tego powodu umiera kilkoro najmłodszych. Najnowsze propozycje to alarmowa opaska dla opiekunów i internetowa aplikacja.

Przyczyną zostawiania dzieci w rozgrzanych samochodach - czasem na kilka godzin, co może prowadzić do ich śmierci- jest zdaniem ekspertów chwilowy zanik pamięci i odwrócenie uwagi. Dlatego rodzicom i opiekunom należy przypominać o tym, że wiozą dziecko, które mają na przykład odwieźć do żłobka bądź przedszkola.

Ostatnie lata w związku z coraz bardziej tragicznym bilansem takich wypadków przyniosły szereg rozwiązań. Jednym z nich jest specjalny fotelik , wyposażony dodatkowo w alarm, który włącza się w chwili, gdy po zaparkowaniu pojazdu nie rozpięte zostaną w nim pasy bezpieczeństwa.

Czerwone opaski

Stowarzyszenie społeczne z okolic Mediolanu na północy Włoch wystąpiło z nagłośnioną w tych dniach przez media inicjatywą zakładania czerwonych opasek z wyraźnym napisem: "Dziecko w samochodzie!".

Taką magnetyczną opaskę, zaprojektowaną przez ojca małych dzieci, radzi się przyczepić do dziecięcego fotelika. Następnie musi nałożyć ją kierowca na swoją rękę. Mając ją cały czas przed oczami w trakcie prowadzenia samochodu nie zapomni o dziecku.

Jak się zauważa, to sposób najprostszy i zarazem ekonomiczny. W miasteczku Corbetta, w Lombardii, w tamtejszej aptece taką opaskę alarmową otrzymują wszyscy rodzice małych dzieci.

Specjalna aplikacja

Koło Pizy powstała zaś aplikacja, która już została przetestowana w kilku żłobkach. Nazywa się "Ok Ci Sei!", czyli "Ok, jesteś!" a polega na monitorowaniu obecności dzieci w placówkach.

Aplikacja ta to rodzaj cyfrowego dziennika, w którym notuje się nieobecność dziecka. Gdy nie została ona usprawiedliwiona, rodzice i opiekunowie otrzymują zawiadomienie alarmowe, jednocześnie poprzez SMS i pocztę elektroniczną.

Patronat nad tym projektem objęli rodzice dziewczynki o imieniu Gaia, która zmarła z przegrzania w samochodzie w 2016 roku.

Program ma zostać zainstalowany w następnych żłobkach oraz przedszkolach.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane