• rozwiń
    • WIG20 2312.79 -0.27%
    • WIG30 2655.18 -0.53%
    • WIG 59759.16 -0.56%
    • sWIG80 11948.34 -0.51%
    • mWIG40 4165.76 -1.73%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Włochy

Burza wokół napisu w restauracji. Właściciel odpiera zarzuty

14.06.2017 | Czy należy przyjąć uchodźców? "Przecież my tu wszyscy skądś przyjechaliśmy" Odtwórz: 14.06.2017 | Czy należy przyjąć uchodźców? "Przecież my tu wszyscy skądś przyjechaliśmy"
14.06.2017 | Czy należy przyjąć uchodźców? "Przecież my tu wszyscy skądś przyjechaliśmy" "Źródło: tvn24"

Polemikę na Półwyspie Apenińskim wywołało ogłoszenie w witrynie restauracji na północy kraju o tym, że personel w lokalu jest w "stu procentach włoski". Oskarżany o rasizm restaurator odpiera ten zarzut mówiąc, że do regionalnej kuchni potrzeba włoskiej kultury kulinarnej.

O inicjatywie właściciela restauracji w Mogliano koło Treviso w Wenecji Euganejskiej, Giorgio Nalina informują włoskie media. Zwracają uwagę na różne reakcje na nią - oburzenia po aprobatę.

Dziennik "Corriere del Veneto" podał, że o ogłoszeniu zawiadomione zostały władze miasteczka, a jego wiceburmistrz Daniele Ceschin zażądał natychmiastowego zdjęcia napisu. "Mogliano nie jest takie. Mogliano jest otwarte, gościnne" - oświadczył.

Protestuje także lokalne stowarzyszenie usługodawców, podkreślając, że taki anons nie przynosi chwały miejscowości. "Także najlepsze włoskie restauracje znane na całym świecie mają zagraniczny personel. Jaki to ma związek z jakością usługi?" - zapytała organizacja.

Restaurator odpiera zarzuty

- Nie ma w tym żadnego rasizmu. To nie jest przekaz prawicowy, to tylko stwierdzenie faktu. Obecnie mam wyłącznie włoski personel - wyjaśnił restaurator w rozmowie z agencją Ansa. Jak dodał, wywieszony komunikat to "certyfikat jakości". Właściciel lokalu uważa, że to, iż w kuchni pracują sami Włosi, jest gwarancją tego, iż są częścią "włoskiej kultury kulinarnej". - Aby osiągnąć włoską jakość, potrzebny jest Włoch - powiedział Giorgio Nalin.

Restauratora poparł polityk prawicowej Ligi Północnej Roberto Calderoli.

- Nasze produkty i nasi rzemieślnicy słyną w każdym zakątku globu, tylko nie u nas, bo kiedy szczycimy się naszymi osiągnięciami, uchodzimy za rasistów - ocenił wiceprzewodniczący Senatu.

Jego zdaniem to lewica podniosła alarm w związku z napisem o stuprocentowym włoskim personelu. Calderoli zapewnił, że pójdzie do lokalu, w którym - jak dodał - rodzime dania przygotowuje kucharz, znający je od dziecka.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
BLACK_BIRD
W angli ide do restauracji włoskiej a tam personel chiński to jak myślicie co,mozna tam zjeść ? Pytam sie -co macie włoskiego a oni ,, nic ! ',, to tylko nazwa restauracji. I to jest patologia.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
troll ejbus
Bylem w Moskwie. Tam ruskie pierogi robili leniwi.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane