Sparrovsky
W mojej młodości zużywało się wszystko - ale wtedy nie było produktów przetworzonych, które są robione tak, żeby psuły się w miarę szybko. Dodatkowo łańcuch dostaw jest tak zaprojektowany, żeby konsument wyrzucał jedzenie. To tutaj jest największy problem, a nie w "doggy bags".
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie