• rozwiń
    • WIG20 2145.90 -0.65%
    • WIG30 2429.22 -0.57%
    • WIG 56551.66 -0.60%
    • sWIG80 11463.57 +0.15%
    • mWIG40 3600.59 -0.80%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:29

Dostosuj

"Wielka Brytania stała się mniej atrakcyjna". Pierwszy taki przypadek od 2004 roku

Ceremonia zawieszenia Izby Gmin Odtwórz: Ceremonia zawieszenia Izby Gmin
Ceremonia zawieszenia Izby Gmin "Źródło: Reuters"

Po raz pierwszy od rozszerzenia Unii Europejskiej w 2004 roku w ostatnim roku więcej migrantów z ośmiu państw Europy Środkowo-Wschodniej wyjechało z Wielkiej Brytanii, niż do niej przyjechało - wynika z opublikowanych w czwartek danych brytyjskiego urzędu statystycznego.

Zaprezentowane wyliczenia obejmują okres od marca 2017 roku do marca 2018 roku. W tym czasie z grupy ośmiu nowych państw Unii Europejskiej, w tym Polski, do Wielkiej Brytanii przyjechało 45 tys. osób, a wyjechało 47 tys.

Rządowi analitycy zastrzegli, że choć w porównaniu z ubiegłym rokiem zmiana nie jest statystycznie istotna (wówczas bilans wykazał minimalną, pięciotysięczną przewagę liczby imigrantów z tych państw nad emigrantami), to stanowi odejście od trendów sprzed referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. W okresie 12 miesięcy do czerwca 2016 roku, gdy odbyło się to głosowanie, liczebna przewaga imigrantów nad emigrantami wynosiła aż 42 tys. osób. 

Dane

Kraje grupy ośmiu nowych państw Unii Europejskiej są jedynymi, których więcej obywateli wyjechało z Wielkiej Brytanii, niż do niej przyjechało. Wciąż rośnie liczba osób przyjeżdżających z 15 "starych" państw UE (dodatni bilans wyniósł w tym przypadku 45 tys. osób), a także dwóch najmłodszych państw członkowskich - Rumunii i Bułgarii (dodatni bilans wyniósł 38 tys. osób).

W ciągu 12 miesięcy do marca br. łączna liczba imigrantów z UE wyniosła 226 tys., tj. pozostała na poziomie zbliżonym do 2017 roku, ale poniżej rekordowych wskazań z lat 2015 i 2016. Jednocześnie liczba obywateli państw członkowskich wyjeżdżających z Wielkiej Brytanii wyniosła 138 tys., co oznacza, że w ciągu roku do Wielkiej Brytanii przyjechało w sumie o 88 tys. osób więcej, niż wyjechało, ale o aż 100 tys. osób mniej niż dwa lata wcześniej.

Niespełna dwa tygodnie temu na spadek liczby pracowników z państw unijnych wskazały również najnowsze dane dotyczące zatrudnienia. Według ONS (brytyjskiego urzędu statystycznego) w ostatnim roku ich liczba zmniejszyła się aż o 86 tys. do 2,28 mln. To największy spadek od rozpoczęcia statystyk w 1997 roku.

Niepewność

Zdaniem ekspertów przyczyną tych zmian jest niepewność w kwestii praw imigrantów z państw unijnych po zaplanowanym na marzec 2019 wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Ten temat jest objęty trwającymi negocjacjami między obiema stronami.

Dyrektor Obserwatorium Migracyjnego na Uniwersytecie Oksfordzkim Madeleine Sumption oceniła, że "od czasu referendum Wielka Brytania ewidentnie stała się mniej atrakcyjnym krajem dla migrantów z państw UE".

"Niższa wartość funta oznacza, że pracownicy przyjeżdżający tutaj z powodu wyższych płac otrzymują mniej niż kiedyś, a warunki gospodarcze w innych kluczowych krajach UE w ostatnich latach znacząco się poprawiły. Niepewność w sprawie konsekwencji brexitu również mogła odegrać tu pewną rolę" - analizowała.

Publikacja najnowszych danych szacunkowych na temat obcokrajowców mieszkających w Wielkiej Brytanii zaplanowana jest na drugą połowę listopada. Według ostatnich danych za 2017 rok Polacy stanowią w tym kraju największą grupę narodową, a ich liczba przekracza minimalnie milion.

Rządowe analizy

Również w czwartek brytyjski rząd opublikował około 20 analiz sektorowych na wypadek wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej bez porozumienia w sprawie przyszłej współpracy Brukseli z Londynem. Dokumenty dotyczą m.in. handlu z UE, sektora finansów i unijnych programów. 

Przedstawiając dokumenty, brytyjski minister ds. wyjścia z Unii Europejskiej Dominic Raab zapewnił, że rozmowy ze Wspólnotą "przyspieszają". Dodał, że jest pewny, iż dobre porozumienie jest w zasięgu negocjatorów oraz że jest "najbardziej prawdopodobnym scenariuszem". Jak zaznaczył, obie strony porozumiały się już w około 80 procentach, jeśli chodzi o umowę wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Raab zastrzegł jednak, że odpowiedzialny rząd powinien być przygotowany na każdą sytuację, w tym "rozważyć także alternatywne scenariusze", w których UE nie dorówna brytyjskiej "ambicji i pragmatyzmowi" w negocjacjach dotyczących przyszłych relacji.

Zjednoczone Królestwo powinno opuścić Unię Europejską 29 marca 2019 roku. Zgodnie z porozumieniem o okresie przejściowym wszystkie dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, będą obowiązywały do 31 grudnia 2020 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane