• rozwiń
    • WIG20 2363.97 -0.28%
    • WIG30 2712.37 -0.29%
    • WIG 60910.03 -0.05%
    • sWIG80 12084.51 +0.15%
    • mWIG40 4175.04 -0.21%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:51

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

"Proszę: wróćcie do nas". Morawiecki w brytyjskiej telewizji apeluje do rodaków

"Proszę: wróćcie do nas". Morawiecki w brytyjskiej telewizji apeluje do rodaków Odtwórz: "Proszę: wróćcie do nas". Morawiecki w brytyjskiej telewizji apeluje do rodaków
Foto: Shutterstock | Video: Sky News Foto: Zdaniem wicepremiera Morawieckiego, negocjacje ws. Brexitu mogą potrwać nawet do czterech lat | Video: "Proszę: wróćcie do nas". Morawiecki w brytyjskiej telewizji apeluje do rodaków

Negocjacje w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej mogą potrwać trzy - lub cztery lata - ocenił wicepremier Mateusz Morawiecki w wyemitowanej w niedzielę rozmowie z brytyjską telewizją Sky News.

W porannym programie politycznym "Ridge on Sunday" Morawiecki rozmawiał z dziennikarką Sophy Ridge, m.in. o brytyjskim planie wyjścia z UE, reakcjach w innych europejskich stolicach, szansach wynikających z tego dla Polski oraz o Polakach mieszkających w Wielkiej Brytanii.

- Przynajmniej obie strony zdefiniowały bardzo precyzyjnie swoje nieprzekraczalne granice. Teraz musimy zacząć negocjacje tak, żeby się od siebie za bardzo nie oddalić - powiedział wicepremier, komentując wystąpienie premier Theresy May, która przedstawiła 12 priorytetów negocjacyjnych Wielkiej Brytanii.

Brexit oczami Polaków

Wicepremier pytany o to, czy jest wśród europejskich partnerów chęć ukarania Wielkiej Brytanii za podjęcie decyzji o opuszczeniu Unii Europejskiej, potwierdził, że "słyszał takie głosy".

- Jest takie pragnienie, oparte na logice, że jeśli rozwód byłby zbyt miękki, delikatny, mógłby zachęcić inne kraje do wyjścia - powiedział.

- To jest jedna z linii argumentacji, logiczna, ale musimy być bardzo ostrożni i nie przesadzać w żadną stronę. Jest istotne, żeby Wielka Brytania pozostała częścią Europy - zaznaczył. - Musimy bardzo uważać na to, co mówimy. Słowa, idee są istotne. Oddaliliśmy się od siebie za daleko i powinniśmy zrobić wszystko, żeby wrócić do stołu - dodał.

Wicepremier ocenił jednocześnie, że jego zdaniem negocjacje "potrwają dłużej niż dwa lata". - To jest bardzo trudny proces. O ile obie strony nie znajdą nowego sposobu na rozwiązanie spornego punktu - swobody przepływu osób i wspólnego rynku europejskiego - to może potrwać trzy lub cztery lata - powiedział.

Polacy na Wyspach

Morawiecki oznajmił także, że "nie zgadza się" z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem, który zapowiadał upadek Unii Europejskiej, ale przyznał, że współpraca sektorowa w niektórych obszarach "poszła za daleko, prowokowała". - Musimy wrócić do stabilnej pozycji - zaznaczył.

Zwracając się do milionowej społeczności Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii, wicepremier powiedział, że "chciałby ich zaprosić do Polski". Jak mówił, rząd wprowadził m.in. plan odpowiedzialnego rozwoju polskiej gospodarki i zreformował system społeczny, wzmacniając wsparcie dla młodych rodzin z dziećmi. - Wszystkie młode rodziny z dziećmi proszę: wróćcie do nas; to będzie dobre dla Polski, a niekoniecznie złe dla Wielkiej Brytanii - zaapelował.

Wyemitowany w niedzielę wywiad został przeprowadzony podczas sobotniej wizyty Morawieckiego na uniwersytecie w Cambridge, gdzie wziął udział w 10. Kongresie Polskich Stowarzyszeń Studenckich w Wielkiej Brytanii. Oprócz niego podczas konferencji zabrali głos m.in. były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar i historyk prof. Andrzej Nowak.

Morawiecki w Cambrigde

W czasie wykładu dla studentów wicepremier podkreślił, że "odpowiedź na wszystkie socjoekonomiczne wyzwania, które stoją przed Polską, to nie jest kwestia naciśnięcia jego guzika", a wprowadzenie istotnych świadczeń socjalnych ma na celu powstrzymanie kolejnych fal emigracji z Polski.

- Zatrzymajmy ludzi w Polsce, bo nie chcemy kolejnych 2-3 milionów wyjeżdżających na zawsze, jak podczas 7-8 fal migracyjnych od powstania listopadowego w XIX wieku - powiedział.

Jednocześnie zaapelował o powrót do kraju, podkreślając, że bezrobocie w Polsce znajduje się na "historycznie niskim poziomie, a sporo nowych stanowisk pracy przenosi się (do Polski) także z Wielkiej Brytanii, w wyniku Brexitu".

- Byłem w Wielkiej Brytanii cztery, pięć razy, rozmawiając z korporacjami finansowymi, przemysłowymi - i z wieloma sukcesami, bo dziesiątki tysięcy miejsc pracy przenoszą się do Polski - powiedział, dodając, że wiele z nich powinno sprostać oczekiwaniom absolwentom najlepszych brytyjskich uniwersytetów, m.in. w branży informatycznej i zarządzania ryzykiem.

- Powinniśmy być bardzo dumni z naszego kraju, ale jednocześnie potrzebujemy nowych liderów - i myślę, że wy możecie nimi zostać - zaapelował.

 

Wicepremier Mateusz Morawiecki zbiera dane o "fikcyjnych przychodach". Zobacz materiał "Faktów" TVN (23.01.2017):

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (118)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
troll ejbus
"Wszystko Tobie Ukochana Ziemio, nasze mysli wciaz przy Tobie sa"
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
aneta_maria_lauro
Nie dziekuje, moja mama wrocila z emigracji po 26 latach i miala takie problemy w Polsce ze az nie chce sie na ten temat pisac. Czasami zaluje ze wrocila.
Ja nie wracam, tylko na wakacje i koniec. Wiele klamstw!
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Carollo
Generalnie to mu chodziło wasze pieniądze a nie o was !!! Kto wie może znajdą sposób na opodatkowanie polaków pracujących za granicą.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
oset
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
michal_filip_maciaszczyk
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maxpatriot
Chłopie, póki tu włada Morawiecki to nie przyjeżdżaj nawet na wakacje bo przy takim tempie zmian to za chwilę zabiorą nam paszporty (jak za komuny) i już nie wrócisz na zachód..
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Lubin333
Potrzebne im Wasze pieniądze na 555+ , nie wracajcie , nie dajcie się nabrać. Pracy jak nie było tak nie ma , a jeśli już dostaniecie jakąś to 10 zł na godz. i to na czarno.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Oxo5573
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
maxpatriot
Kto by się tam przejmował drobnymi....suweren zapłaci za wycieczkę i delegacje też pewnie wypłacą...w ojro :)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Qrzyś
Wracajcie. Potrzebne są pieniądze z podatków których nie zapłaciliście w Polsce. Prawo się zaktualizuje jak już będziecie...
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kurumii
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane