• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Temat: Włochy

"Dosyć gróźb i obelg ze strony Unii". Włoski wicepremier odpowiada Junckerowi

Foto: PAP/EPA/ SIMONE ARVEDA Foto: Wicepremier Matteo Salvini skomentował słowa szefa Komisji Europejskiej

Dosyć gróźb i obelg ze strony Unii - tak włoski wicepremier, szef ministerstwa spraw wewnętrznych Matteo Salvini skomentował słowa szefa Komisji Europejskiej Jeana-Claude'a Junckera, który wezwał rząd w Rzymie, by nie przyjmował obciążonego wysokim deficytem budżetu na przyszły rok.

Jeśli rząd Włoch "będzie nadal chciał specjalnego traktowania, to będzie to koniec euro" - stwierdził Juncker, odnosząc się do planu budżetu, przewidującego deficyt na poziomie 2,4 procent PKB, czyli wyższy niż uzgodniony przez poprzedni rząd i sugerowany przez instytucje europejskie.

Przewodniczący Komisji Europejskiej podkreślił, że nie chce, by po kryzysie w Grecji Unia musiała radzić sobie z nowym - we Włoszech.

"Nikt nie słucha gróźb Junckera"

Odnosząc się do tych słów, Matteo Salvini oświadczył: "We Włoszech nikt nie słucha gróźb Junckera, który wiąże teraz nasz kraj z Grecją".

- Chcemy pracować, by odpowiedzieć na potrzeby naszych obywateli. Prawo do pracy, do bezpieczeństwa i zdrowia są priorytetem rządu, a my będziemy szli do końca; stawimy czoła tym, którzy tęsknią za przestraszonymi Włochami, które wyprzedają firmy i swą przyszłość - podkreślił Salvini.

- Nie powstrzymają nas. Dosyć gróźb i obelg ze strony Unii. Włochy są państwem suwerennym - stwierdził lider Ligi Północnej.

Wypowiedź Junckera skomentował też minister finansów Giovanni Tria, który zapewnił: "Nie będzie żadnego końca euro".

Jak dodał, 2,4 procent deficytu "nie odpowiada dokładnie niektórym europejskim regułom, ale stanowi to część normalnej dynamiki".

- To zawsze działo się w wielu krajach w ostatnich dekadach. Jeśli się rozejrzeć, to bardzo mało jest tych krajów, które dostosowują się do wszystkich reguł europejskich. To nie znaczy, że nie należy starać się, by je szanować, ale są sytuacje ekonomiczne, w których trzeba dokonać oceny - mówił Tria, cytowany przez włoskie media.

Pierwszy budżet nowego rządu

Pierwszy budżet, opracowany przez rząd Ligi i Ruchu Pięciu Gwiazd zakłada, że deficyt przez trzy najbliższe lata wyniesie 2,4 proc. PKB i będzie trzykrotnie większy niż cel, jaki wyznaczały sobie poprzednie gabinety. Ponadto rząd Giuseppe Contego zapowiedział wprowadzenie dochodu podstawowego dla najuboższych, na co planuje wydać 10 miliardów euro rocznie.

Dziennik "La Repubblica" pisze we wtorek, że trwa "otwarty konflikt między UE a Rzymem" wokół budżetu. Zwraca również uwagę na obawy międzynarodowych rynków przed skutkami polityki budżetowej Włoch.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dugma
Jak tak dalej będą "odpowiadać na potrzeby obywateli", to Włosi już niedługo znowu zaczną zarabiać w milionach. No cóż, sami sobie wybrali. Zupełnie jak Polacy.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zUBeee
a ty co lub kto? Wlochow sprawa a nie jakiegos Junkersa, kim on jest zeby dyktowac wloskiemu premierowi co ma robic?! Wlosi juz wybrali w wyborach. Inaczej, po co im te wybory skoro jakas Bruksela im narzuca jak maja sie rzadzic?
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane