• rozwiń
    • WIG20 2344.03 +0.97%
    • WIG30 2681.21 +0.94%
    • WIG 60902.04 +1.18%
    • sWIG80 11928.15 +0.52%
    • mWIG40 4035.38 +0.48%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Niemcy i Grecja walczą o dobrą przyszłość po Brexicie

Foto: AFP/EAST NEWS Foto: W referendum w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE 23 czerwca 51,9 proc. wyborców opowiedziało się za wyjściem ze Wspólnoty, a 48,1 proc. za pozostaniem w niej.

Premier Grecji Aleksis Cipras oraz wicekanclerz Niemiec Sigmar Gabriel zaapelowali w czwartek w Atenach o więcej impulsów dla wzrostu gospodarczego w Europie. Walka o wzrost i zwalczanie bezrobocia muszą zastąpić w UE politykę oszczędności - podkreślił Cipras.

- Brytyjskie referendum to "sygnał ostrzegawczy" dla Europy - ocenił Cipras, apelując o "zastąpienie polityki zaciskania pasa dyskusją o wzroście gospodarczym i bezrobociu". Szef greckiego rządu wyraził nadzieję, że UE wyciągnie właściwe wnioski z wyniku referendum w sprawie Brexitu; w przeciwnym razie - ostrzegł - na sytuacji skorzysta skrajna prawica.

Gabriel przypomniał że Europa jest podzielona na kraje bogatsze i biedniejsze. Zaapelował o wypracowanie nowej europejskiej agendy w celu przezwyciężenia tego podziału. - Niedawno byliśmy świadkami, jak niezamożni głosowali za wyjściem - zaznaczył niemiecki wicekanclerz.

Szybkie wyjście

Podczas spotkania z greckim prezydentem Prokopisem Pawlopulosem szef niemieckiej SPD odniósł się do procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. - Wystąpienie Wielkiej Brytanii należy przeprowadzić szybko. Jeśli proces ten będzie się przeciągał, nie będzie to korzystne ani dla tego kraju, ani dla UE. Obie strony muszą wiedzieć, jak ma wyglądać "dzień po" - powiedział Gabriel według oficjalnego angielskiego tłumaczenia treści spotkania.

Według Gabriela silne poparcie dla UE wśród brytyjskich wyborców może sugerować, że kraj ponownie przyłączy się do Wspólnoty w przyszłości. - Niewątpliwie młodzi ludzie okazali się mądrzejsi i bystrzejsi niż polityczne kierownictwo Wielkiej Brytanii. Mam nadzieję, że gdy przyjdzie ich czas na objęcie władzy i odpowiedzialności w kraju, może nastąpić powrót do UE - powiedział.

Jego zdaniem "nie ulega wątpliwości, że UE nie rozpadnie się przez wyjście Zjednoczonego Królestwa".

W referendum z 23 czerwca w sprawie dalszego członkostwa Wielkiej Brytanii w UE 51,9 proc. wyborców opowiedziało się za wyjściem ze Wspólnoty, a 48,1 proc. za pozostaniem w niej.

 

Brexit uderzy w gospodarkę?

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane