• rozwiń
    • WIG20 2233.87 +0.35%
    • WIG30 2531.47 +0.32%
    • WIG 58751.67 +0.22%
    • sWIG80 11571.42 -0.14%
    • mWIG40 3746.86 -0.06%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Frank szwajcarski

Polska szykuje się do przewalutowania kredytów. Węgry już to zrobiły: ulga dla klientów, presja na banki

PO chce pomóc frankowiczom. Wyliczamy, ile to kosztuje Odtwórz: PO chce pomóc frankowiczom. Wyliczamy, ile to kosztuje
Foto: shuterstock.com | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: 1 stycznia weszła w życie przyjęta jeszcze w listopadzie zeszłego roku ustawa, zgodnie z którą wszystkie kredyty hipoteczne we frankach, euro i jenach zostały automatycznie zamienione na kredyty w forintach | Video: PO chce pomóc frankowiczom. Wyliczamy, ile to kosztuje

Pół roku po wejściu w życie na Węgrzech ustawy o automatycznej konwersji kredytów w walutach obcych na forinty spadło finansowe obciążenie gospodarstw domowych, ale wzrosła presja na banki.

1 stycznia weszła w życie przyjęta jeszcze w listopadzie zeszłego roku ustawa, zgodnie z którą wszystkie kredyty hipoteczne we frankach, euro i jenach zostały automatycznie zamienione na kredyty w forintach. Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy bankami a ekipą premiera Viktora Orbana, kurs konwersji za franka wyniósł 256 forintów i 309 forintów za euro (był to kurs z 7 listopada ub.r.).

W niektórych przypadkach – np. jeśli pożyczkobiorca otrzymuje wynagrodzenie w walucie kredytu - można było się ubiegać o pozostawienie kredytu w dewizach, ale zdecydowaną większość pożyczek przewalutowano.

Krok polityczny

Ekipa Orbana zdecydowała się na taki krok, by ulżyć licznym obywatelom, którzy pozaciągali kredyty hipoteczne przed kryzysem 2008 r., a potem znaleźli się w spirali zadłużenia. Wartość tych kredytów wyniosła w sumie równowartość 10 mld euro.

Sekretarz generalny Węgierskiego Stowarzyszenia Banków Levente Kovacs ocenił w drugiej połowie maja, że kredytobiorcy zyskali na tej ustawie w sumie bilion forintów (13,3 mld zł), "a to tak, jak gdyby każdy, od niemowlęcia po starca, dostał po 100 tys. forintów (ponad 1,3 tys. zł)".

- Na Węgrzech wysokość rat gospodarstw domowych spadła o mniej więcej 20 proc., co jest korzystne także z makrogospodarczego punktu widzenia, gdyż stymuluje popyt wewnętrzny - podkreślił w odpowiedzi dla PAP b. prezes Węgierskiego Banku Narodowego prof. Gyoergy Suranyi, poproszony o ocenę skutków ustawy o przewalutowaniu kredytów.

Z uznaniem

Posunięcie rządu Orbana, wyprzedzające styczniowy skok kursu franka, zyskało uznanie za granicą. Międzynarodowy Fundusz Walutowy w marcowym komunikacie pozytywnie ocenił kondycję węgierskiej gospodarki, podkreślając, że dzięki silnemu popytowi wewnętrznemu PKB wzrósł w 2014 r. o 3,6 proc., a także spadło bezrobocie. "Narażenie (gospodarki) na wstrząsy stale spada dzięki dużej i utrzymującej się nadwyżce bilansu obrotów bieżących oraz niedawnym decyzjom politycznym, włącznie z przewalutowaniem dewizowych kredytów hipotecznych na walutę lokalną" – zaznaczył MFW.

Fundusz podkreślił jednak, że wspomniana ustawa, wraz z wcześniejszą, nakładającą na banki obowiązek rekompensowania klientom spreadów oraz jednostronnych korekt w umowach, poważnie dotknęła sektor bankowy.

- I bez tego deficytowy sektor bankowy zanotował straty równające się około 2,5 proc. PKB. To oczywiście poważnie ogranicza zdolność kredytową banków, a więc jest niekorzystne dla wzrostu - ocenił Suranyi.

Część banków musiała ograniczyć działalność. Węgierska filia Raiffeisena zanotowała za 2014 r. deficyt wysokości 115 mld forintów (1,5 mld zł), przede wszystkim na skutek przewalutowania kredytów. Zmusiło ją to do zamknięcia niemal połowy okienek oraz redukcji personelu. Inny bank, OTP, zanotował deficyt wysokości 102 mld forintów (1,4 mld zł).

Trzeba było podzielić

Zdaniem Suranyiego obciążenie finansowe z tytułu ustawy należało rozparcelować. - Za powstałą sytuację obok banków odpowiedzialna jest również polityka gospodarcza, w tym polityka monetarna, a także nadzór bankowy, toteż obciążenia należało podzielić - podkreślił Suranyi.

Zaznaczył też, że ustawa nie pomogła około 120 tys. rodzin, które jeszcze przed jej przyjęciem nie były w stanie spłacać kredytów.

Suranyi uważa, że im szybciej zostanie przeprowadzone przewalutowanie w Polsce, tym lepiej. - Nawet my się spóźniliśmy, bo pierwszy projekt przygotowaliśmy jeszcze na początku 2011 r., kiedy kurs euro oscylował wokół 280 forintów, a franka szwajcarskiego wokół 210 forintów. Ubiegłoroczne przewalutowanie nastąpiło po kursie 309 forintów za euro i 256 - za franka. Oznacza to, że straty wzrosły o 10-20 proc. - podkreślił.

Zwrócił przy tym uwagę, że samo przeprowadzenie przewalutowania ochroni klientów – i pośrednio banki – przed ryzykiem dalszych zmian kursowych, ale nie wystarczy, by zagwarantować istotny korzystny skutek.

- Sytuacja gospodarstw domowych znacznie poprawi się wtedy, gdy znacząco spadną raty. Do tego potrzebne jest korzystne ukształtowanie się wszystkich uwarunkowań – oprocentowania, marży, terminu spłaty, bowiem samo w sobie przewalutowanie przeprowadzone po obecnym kursie nie przyniesie oszczędności na krótką metę - podkreślił rozmówca PAP.

Styczniowe przewalutowanie na Węgrzech objęło wyłącznie pożyczki hipoteczne, ale pozostaje jeszcze ok. 250 tys. osób, które zaciągnęły w dewizach kredyty samochodowe lub inne kredyty konsumenckie. Rada Monetarna Węgierskiego Banku Narodowego ogłosiła na początku czerwca, że bank centralny jest gotów udostępnić bankom dewizy wartości 1,1 mld euro na przewalutowanie również pozostałych kredytów.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (11)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dojrzały
To co Proponuje PO - to można nazwać tylko jednym słowem - skandal !!!! - wynika z tej propozycji , że są "frankowicze" gorsi i lepsi. Panie Lewandowski - niech się Pan popuka w ten sprytny , lichwiarski, probankowy pomysł wyborczy . No - elito PO - przerżniecie te wybory z krestesem.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
attila_gyula_k
Panowie, to juz za pózno.... na wegrzech przewalutowanie nastąpiło po kursie 256 forintów za frank. dzisaj jeden frank kosztuje 304 forintów. akurat w dobrym momemcie zrobili to wegrzy, jeszcze przed tym kiedy bank narodowy szwajcarii przestał bronić kursu franka.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sparrovsky
Propozycje przewalutowania póki kurs jest wysoki oznaczają, że teraz chyba banki spodziewają się spadku franka z powrotem do poziomu 2 zł :))))
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
arcadiusz
Jak w 2008r brałem kredyt na 280tys w CHF, to w symulacji rata we franku byla 1250zł natomiast w złotówkach 1750zł dzisiał płace rate we franku ok 1500zł. Jakie raty musiałbym teraz spłacać w złotówkach żeby opłacało mi sie przewalutowac
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piterpan70
nie zgadzam się na to aby państwo pomagało frankowiczom jeśli im chce pomagać to ja mam kredyt hipoteczny w złotówkach to niech mi też
pomogą
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dojrzały
Ty byłeś nawiwniakiem - i nim zostaniesz. Czytaj chłopie, śledż giełdy - ale proszę - internet jest dla ludzi myślących i prawych - a nie dla ludzi ,którzy myślą , że sąsiad nie może mieć lepiej odemnie. Ty jesteś tego "klasycznym" przykładem
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Orban potrafi naciskać na banki a nasi im wszystko oddają. Przewalutował i nic się nie stało.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
denm
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
adam_michalak_
żadna presja na banki, tylko POmoc bankom. To banki mają teraz łatwiej bo klienci są wypłacalni i nie ma małego krachu na rynku nieruchomości związanego z koniecznością sprzedaży hipotecznych nieruchomości.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane