• rozwiń
    • WIG20 2231.91 +0.09%
    • WIG30 2534.54 +0.12%
    • WIG 58909.65 +0.10%
    • sWIG80 11676.45 +0.62%
    • mWIG40 3798.52 +0.01%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 09:14

Dostosuj

Bruksela krytykuje Budapeszt. Za superpodatek od reklam

Bruksela krytykuje Budapeszt. Za superpodatek od reklam
Foto: shuterstock.com Foto: Otwarcie postępowania wyjaśniającego daje zainteresowanym stronom możliwość przedstawienia swoich stanowisk w sprawie

KE wszczęła procedurę wyjaśniającą ws. wprowadzonego przez Węgry superpodatku od przychodów reklamowych, zakazując jego stosowania do czasu zakończenia postępowania.

Podatek ten uderzał w spółki medialne czerpiące z reklam najwięcej wpływów - głównie w koncern RTL. Węgry od 1 stycznia 2015 roku podniosły jego poziom z 40 do 50 procent.

Wątpliwości Komisji

Komisja poinformowała w czwartek, że ma wątpliwości, czy progresywny charakter tego podatku, zwiększający się od 0 do 50 proc. (w zależności od przychodu z reklam) nie faworyzuje niektórych przedsiębiorstw, dając im tym samym niesprawiedliwą przewagę konkurencyjną. Gdyby tak się działo, byłaby to zakazane prawem unijnym działanie.

Zdaniem KE na tym etapie Węgry nie przedstawiły żadnego uzasadnienia dla swojego postępowania. Bruksela ma też wątpliwości, czy przepisy ustawy, które pozwalają na odliczenie wcześniejszych strat z obrotów reklamowych, są zgodne z zasadami pomocy państwa. Selektywne przyznanie przywilejów tylko firmom, które ponosiły straty w 2013 r. jest - zdaniem KE - wątpliwe.

Komisja podkreśla, że dochodzenie nie podważa prawa Węgier do nakładania określonego poziomu podatku na przychody reklamowe, ale ma dać odpowiedź na pytanie, czy nie dochodzi przy okazji do przyznawania selektywnych korzyści niektórym firmom.

Otwarcie postępowania wyjaśniającego daje zainteresowanym stronom możliwość przedstawienia swoich stanowisk w sprawie. KE podkreśla, że nie przesądza ono o wyniku śledztwa.

Skarga do Komisji

Grupa RTL niemieckiego giganta medialnego Bertelsmann ogłosiła w połowie października, że złożyła do Komisji Europejskiej skargę na 40-procentowy podatek od przychodów reklamowych, twierdząc, że jest on dyskryminujący i zagraża "medialnemu pluralizmowi" na Węgrzech.

Od wygranych wyborów w 2010 roku i uzyskania bezwzględnej większości w parlamencie rząd Viktora Orbana, prowadząc politykę obciążania firm, przede wszystkich zagranicznych i tych najbardziej dochodowych, a nie ludności, wprowadził ok. 30 nowych podatków nadzwyczajnych. Podatki te nie są związane z dochodem, lecz oblicza się je od obrotu czy wartości bilansowej firmy. Płacone są więc niezależnie od tego, jak firma prosperuje.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane