• rozwiń
    • WIG20 2188.08 +0.58%
    • WIG30 2520.26 +0.81%
    • WIG 56776.12 +0.81%
    • sWIG80 11469.83 -0.71%
    • mWIG40 3943.15 +1.76%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 16:50

Dostosuj

Węgry liczą na zyski z Brexitu. Rząd kusi inwestorów i bankierów

Węgry liczą na zyski z Brexitu. Rząd kusi inwestorów i bankierów
Foto: Shutterstock Foto: Węgry. Minister: na razie nie wprowadzimy euro

Węgry na razie nie wprowadzą euro, gdyż bez osiągnięcia odpowiedniego stopnia rozwoju gospodarczego mogłyby na tym stracić – oświadczył w piątek minister gospodarki narodowej Mihaly Varga w rozgłośni KarcFM. Nawiązał też do Brexitu mówiąc, że rząd zabiega, by przyciągnąć na Węgry istotnych graczy gospodarczych opuszczających Wielką Brytanię. Chodzi zwłaszcza o tych z sektora motoryzacyjnego.

Wcześniej Varga nie wykluczał, że euro mogłoby zostać przyjęte na Węgrzech do końca dekady.

Minister oświadczył w piątek, że problemy i trudności, jakie przeżywała w ostatnich latach strefa euro, sprawiają, że przyjęcie obecnie unijnej waluty nie jest zbyt pociągającą perspektywą.

Według niego Węgry nie chcą na razie spieszyć się z wprowadzeniem euro, bo jeśli ich stopień rozwoju gospodarczego nie będzie zbliżony do średniej państw eurolandu, mogą stracić na wprowadzeniu wspólnej waluty. Podkreślił, że łatwo mogłoby się wówczas zdarzyć to, co przytrafiło się niektórym państwom śródziemnomorskim, które z powodu słabszej konkurencyjności nie były w stanie wykorzystać możliwości strefy euro.

Brexit szansą dla Węgier

Minister dodał, że Węgry spełniają wszystkie z wyjątkiem jednego warunki przyjęcia euro - jest nim

wstąpienie do europejskiego mechanizmu stabilizacji walutowej ERM II. Varga zaznaczył jednak, że to, że jego kraj nie chce póki co przyłączać się do mechanizmu kursowego, jest jego własną decyzją. Jak zaznaczył, Węgry wykonały ogromny krok naprzód, gdyż jeszcze sześć lat temu nie spełniały żadnego warunku wejścia do strefy euro.

Szef resortu gospodarki nawiązał też do Brexitu. Jak podkreślił, rząd zabiega, by przyciągnąć na Węgry istotnych graczy gospodarczych opuszczających Wielką Brytanię. Jego zdaniem jest na to szansa głównie w przemyśle motoryzacyjnym. Rząd w Budapeszcie chce też, by Europejski Urząd Nadzoru Bankowego przeniósł się na Węgry, jeśli będzie zmuszony opuścić Londyn.

W wywiadzie dla wtorkowego wydania dziennika "Magyar Hirlap" Varga powiedział: "Jeśli procesy gospodarcze będą trwałe i bardziej zbliżymy się do średniego stopnia rozwoju w UE, a nasza wydajność jeszcze się poprawi, to nie uważam przyłączenia się (do strefy euro) pod koniec dekady za pozbawione podstaw". Zaznaczył, że aby mogło do tego dojść, euro musi być stabilniejsze, a wspólna polityka fiskalna pewniejsza.

Polska jak Węgry? "Trybunał Konstytucyjny jest wykorzystywany instrumentalnie":

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
Zamienił stryjek siekierkę na kijek. Niby dlaczego inwestorzy mieliby być zainteresowani krajem, który jako jeden z pierwszych (razem z Polską) będzie wykopany z UE.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane