• rozwiń
    • WIG20 2064.12 -0.69%
    • WIG30 2365.71 -0.84%
    • WIG 55227.60 -0.73%
    • sWIG80 11570.82 -0.55%
    • mWIG40 3756.24 -0.97%

Ostatnia aktualizacja: 2019-08-16 17:15

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

W Londynie ważą się losy Brexitu. Sędziowie obradują

Sąd Najwyższy obraduje ws. Brexitu Odtwórz: Sąd Najwyższy obraduje ws. Brexitu
Foto: PAP/EPA/Andy Rain Foto: Proeuropejscy protestujący zgromadzili się przed budynkiem Sądu Najwyższego w Londynie | Video: Sąd Najwyższy obraduje ws. Brexitu

W brytyjskim Sądzie Najwyższym rozpoczęła się w poniedziałek zaplanowana na cztery dni rozprawa dotycząca procedury uruchamiającej Brexit. Rząd Theresy May liczy na wyrok, który pozwoli mu na samodzielne zainicjowanie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Na początku listopada Wysoki Trybunał (High Court) orzekł, że brytyjski rząd nie może rozpocząć negocjacji w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej bez zgody obu izb brytyjskiego parlamentu. Od decyzji odwołał się gabinet premier Theresy May.

Sędziowie ocenią

Prezes Sądu Najwyższego, baron David Neuberger, otwierając rozprawę, mówił, że obowiązkiem sędziów jest "ocena tych kwestii w sposób bezstronny i wydanie decyzji zgodnie z prawem".

- To właśnie zrobimy - zapewnił. Sąd Najwyższy rozpatrzy sprawę w pełnym składzie 11 sędziów pod przewodnictwem prezesa.

Jako pierwszy przed sądem stanowisko przedstawił prokurator generalny Jeremy Wright. Jak mówił, popierając opinię rządu, złożona przez gabinet May apelacja porusza problemy "dotyczące samego rdzenia brytyjskiego systemu konstytucyjnego". Jego zdaniem nie ma potrzeby przeprowadzenia kolejnego głosowania w parlamencie, ponieważ jego zgody wymagała sama organizacja czerwcowego referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z Unii.

"Rząd szanuje decyzję narodu"

Również w poniedziałek rzeczniczka premier May oświadczyła, iż brytyjski rząd chce zagwarantować, że gdy Londyn formalnie rozpocznie negocjacje z Brukselą w sprawie Brexitu, nie będzie już od tego odwrotu.

- Podczas gdy inni dają jasno do zrozumienia, że chcą sprzeniewierzyć się woli Brytyjczyków, spowalniając proces opuszczenia (UE) i starając się związać rządowi ręce w kwestiach negocjacji, rząd nadal szanuje decyzję brytyjskiego narodu - powiedziała dziennikarzom w Londynie.

Brytyjska premier chce rozpocząć negocjacje w sprawie wyjścia z Unii pod koniec marca przyszłego roku, powołując się na artykuł 50. traktatu lizbońskiego.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
VanitasVanitatum
Ciekawe, że tak bardzo chcieli, aby to ich własne instytucje w tym sądy decydowały zamiast organów w Brukseli. A jak wydają wyrok, który im się nie podoba to nagle sędziowie są wrogami narodu.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zuluxray73
Nie Narod Brytyjski, bo takowy nie istnieje. To Anglicy zdecydowali o wyjsciu w referendum. Kolejny raz Anglia chce dyktowac warunki Szkocji Walii i Irlandi... Zobaczymy czy angolom to wyjdzie na zdrowie...
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane