• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Świąteczna gorączka nas dobija. Jakość życia spada

Foto: Tomasz Gzell / PAP Foto: Warszawa czaruje przed świętami - rozbłysły miliony światełek. Czy Polacy się tym cieszą?

Dla wielu Europejczyków okres przygotowań do Bożego Narodzenia nie jest zbyt radosny. Przeciwnie, duża liczba osób deklaruje, że czuje się wtedy wyjątkowo przygnębiona. Wyjątkiem od tej reguły są jedynie głęboko wierzący chrześcijanie.

Artykuł na ten temat ukazał się na łamach nowego wydania pisma „Applied Research in Quality of Life”. Jego autorami są naukowcy z Uniwersytetu im. Georga Augusta w Getyndze (Niemcy).

Badanie w 11 chrześcijańskich krajach

W badaniu dotyczącym samopoczucia mieszkańców Europy w okresie Bożego Narodzenie zespół dr. Michaela Mutza przeanalizował dane zebrane w 11 historycznie chrześcijańskich krajach europejskich: Belgii, Estonii, Niemczech, Irlandii, Holandii, Portugalii, Hiszpanii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i na Węgrzech. Kilka tysięcy uczestników poproszono o wypełnienie ankiet dotyczących ich samopoczucia w określonym przedziale czasu. Połowę badanych pytano o samopoczucie w okresie przedświątecznym i świątecznym (16-26 grudnia), drugą część - w okresie poświątecznym (27-31 grudnia). Otrzymane wyniki porównywano z samopoczuciem, jakie respondenci odczuwali w innych porach roku (z wyłączeniem miesięcy wakacyjnych, czyli lipca i sierpnia).

Okazało się, że w okresie okołoświątecznym samopoczucie większości Europejczyków było zdecydowanie gorsze niż w innych miesiącach. Respondenci byli mniej zadowoleni z życia i odczuwali więcej negatywnych emocji.

Wyjątek stanowili bardzo religijni chrześcijanie - większość z nich odpowiedziała, że w okresie świąt

Bożego Narodzenia i przygotowań do nich czuje się lepiej niż w każdym innym momencie roku, jest bardziej pozytywnie nastawiona do życia i czuje się szczęśliwsza. Także osoby z wyższym wykształceniem lub przebywające w domu z dziećmi (np. na urlopie macierzyńskim) przyznawały, że ich samopoczucie w okresie świąt nie jest gorsze, niż kiedy indziej.

Święta stresujące - ale nie dla chrześcijan

Według Mutza otrzymane wyniki są bardzo ciekawe.

- Nie oznaczają oczywiście, że głęboko wierzący chrześcijanie są całkowicie odporni na działanie "przedświątecznej gorączki", ale są na nią mniej podatni niż osoby niereligijne. Trzeba podkreślić, że dotyczy to wszystkich chrześcijan, niezależnie od wyznania - mówi naukowiec.

Mutz uważa, że grudniowe pogorszenie samopoczucia i spadek zadowolenia z życia są najprawdopodobniej wynikiem licznych napięć, których wtedy doświadczamy.

- Angażujemy się wówczas w wiele stresogennych czynności. Kupowanie prezentów, tłumy w sklepach, natłok obowiązków domowych, wypełnianie obowiązków społecznych - wszystko to, plus powiązane z wymienionymi rzeczami problemy finansowe, sprawiają, że okres świąteczny należy do najbardziej stresujących w roku - twierdzi badacz.

- Tymczasem ludzie głęboko religijni skupiają się w tym okresie na nieco innych sprawach niż większość niechrześcijan. Dla nich święta mają inny wymiar. Dlatego osoby te są mniej podatne na wszechobecny konsumpcjonizm, który w grudniu atakuje nas ze wszystkich stron - tłumaczy Mutz.

 

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
SamsonR
Dlaczego w ogóle ludzie niewierzący obchodzą BOŻE narodzenie, skoro nie wierzą w Boga? Prawda jest taka, że gdyby założyć, że Bóg nie istnieje, to życie nie miało by żadnego sensu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
SEBBAX
bo Chrześcijanie to najlepsi w świecie udawacze i pozoranci - każdy na zewnątrz mówi jak jest super i chce się pokazać przed resztą - w literaturze nazwane jest to "dulszczyzną"...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jan_nowak0eus
I prawda! Najważniejsze jest, że 2000 lat temu Chrystus się nam narodził i trzeba to świętować. Gdyby nie ten fakt, to dopiero bym był w głębokiej depresji, bo życie nie miałoby żadnego sensu.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane