• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Bułgarscy lekarze rodzinni protestują. "Robią z nas pismaków"

Bułgarscy lekarze rodzinni protestują. "Robią z nas pismaków"
Foto: Shutterstock Foto: W Bułgarii strajk lekarzy rodzinnych

Już połowę Bułgarii objął w środę rozszerzający się, trwający trzeci dzień strajk lekarzy rodzinnych. Protestują oni przeciwko cięciom środków na leczenie i wprowadzeniu szeregu biurokratycznych wymagań w nowych przepisach, które wchodzą w życie 1 kwietnia.

Strajk rozpoczął się w czterech obwodach; w środę obejmie już ponad połowę z wszystkich 28 obwodów. Lekarze zapewniają dyżurne gabinety, lecz chorzy nie mogą dostawać recepty na refundowane przez kasę chorych leki.

"Walczymy o pacjentów"

Szef stowarzyszenia lekarzy rodzinnych doktor Lubomir Kirow wyjaśnił w wywiadzie telewizyjnym, że protest nie jest podyktowany dążeniem do zwiększenia wynagrodzeń samych lekarzy.

- Walczymy o pacjentów, o możliwość zapewnienia im większego dostępu do specjalistów i badań, który w nowym regulaminie jest znacznie zredukowany – mówił.

Innym powodem protestów są nowe wymagania rozliczania się lekarzy z kasą chorych.

- Robią z nas pismaków, którzy nie będą mieli czasu na przebadanie pacjentów – mówi lekarka z podsofijskiego Perniku. - Polepszenie warunków naszej pracy jest w interesie pacjentów – dodaje.



Przepisy i tak wejdą?

W Bułgarii w bieżącym roku zapowiedziana jest reforma systemu ochrony zdrowia na wielką skalę, mająca według ministra zdrowia Petera Moskowa zahamować wyciekanie środków publicznych i zapewnić ubezpieczonym obywatelom szerszy dostępu do usług medycznych.

Nowe przepisy miały wejść w życie od 1 kwietnia, lecz wiele elementów reformy - w tym redukcję szpitali i liczby lekarzy rodzinnych oraz obowiązkowe pobieranie odcisków palców od pacjentów w szpitalach, u lekarzy rodzinnych i w aptekach przy pobieraniu refundowanych leków - odłożono na jesień.

Stowarzyszenie lekarzy rodzinnych odmówiło podpisania porozumienia o nowych warunkach pracy z kasą chorych, która zbiera składki zdrowotne od ludności i finansuje system ochrony zdrowia. Po odmowie minister zapowiedział wejście nowych przepisów w życie z urzędu.

Nie tylko Bułgaria boryka się z protestami:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane