• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Internet

"Despacito" zarobiło miliony. W drodze po fortunę pomógł Justin Bieber

"Despacito" bije wszelkie rekordy popularności Odtwórz: "Despacito" bije wszelkie rekordy popularności
"Despacito" bije wszelkie rekordy popularności "Źródło: TVN24 BiS"

Ponad 18 milionów dolarów - tyle na internetowych odtworzeniach zarobiła piosenka "Despacito" - wynika z szacunków serwisu Quartz. Hit tych wakacji pewnie nie miałby szans na aż tak duży sukces, gdyby nie "pomoc" Justina Biebera.

Piosenka "Despacito" miała premierę w styczniu. Popularność zdobywała powoli, jednak prawdziwy przełom nastąpił dopiero wiosną, kiedy swoją wersję utworu nagrał Justin Bieber.

To właśnie wtedy utwór portorykańskich artystów wdrapał się na pierwsze miejsce amerykańskiej listy Billboard Hot 100, gdzie króluje do dzisiaj.

Utwór został również najchętniej oglądanym klipem w serwisie YouTube.

Milionowe zyski

Z szacunków serwisu Quartz wynika, że przebój na internetowych odtworzeniach zarobił około 18,2 mln dolarów.

Największa część tej kwoty, bo łącznie około 15 mln dolarów, to zapłata pochodząca z tzw. serwisów streamingowych, czyli Spotify, Tidal i Apple Music, gdzie utwór miał być odtworzony około 2 mld razy.

Kolejne 3,2 mln dolarów - zgodnie z wyliczeniami serwisu Quartz - ma pochodzić z odtworzeń utworów w YouTube. Co, jak podkreślają autorzy szacunków, oznaczałoby, że należąca do Google platforma z filmami płaci 0.0007 dolara za jedno otworzenie.

Skąd ta popularność?

Popularność utworu portorykańskich artystów budzi wiele kontrowersji. Jak pisaliśmy na początku sierpnia niektórzy jego przeciwnicy argumentowali, że bez udziału Justina Bibera piosenka nie zdołałaby przebić się na amerykańskim rynku. Zaś samemu Biberowi zarzucano, że żeruje na łatwo wpadających w ucho latynoskich rytmach, bez żadnego szacunku dla kultury.

Oskarżenia te nasiliły się, gdy w internecie pojawiły się nagrania z występów Biebera, na których widać było, że artysta nie próbował nawet nauczyć się słów piosenki, którą tak chętnie wziął na warsztat.

W czasie koncertu zamiast oryginalnego tekstu Kanadyjczyk wyrzucał z siebie dźwięki w rodzaju "bla bla bla", "dabba dabba dabba" czy na przykład "burrito", lub "dorito". Wielu miłośników języka hiszpańskiego uznało to za obraźliwe. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT.



Polecamy materiał serwisu toteraz.pl

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane