• rozwiń
    • WIG20 2188.20 +0.70%
    • WIG30 2521.46 +0.73%
    • WIG 56753.79 +0.71%
    • sWIG80 11547.10 +0.62%
    • mWIG40 3939.78 +0.74%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Podatki mają iść na przedszkola i drogi, a nie do rajów. Korporacje na celowniku USA

Foto: EPA/JIM LO SCALZO Foto: Prezydent USA odniósł się do ujawnianych od niedzieli dokumentów Panama Papers

Ministerstwo finansów USA ogłosiło nowe działania, by przeciwdziałać ucieczkom amerykańskich korporacji do innych państw w celu płacenia niższych podatków. Według prezydenta Baracka Obamy to globalny problem, co pokazuje przeciek dokumentów Panama Papers.

W wystąpieniu w Białym Domu Obama pochwalił we wtorek ogłoszone dzień wcześniej przez ministerstwo finansów USA kroki mające na celu przeciwdziałanie zjawisku zwanemu po angielsku "tax inversion". Chodzi o ucieczkę korporacji do krajów, gdzie obowiązują niższe podatki, do której dochodzi zwykle przy połączeniu firmy amerykańskiej z zagraniczną.

Płacą zwykli Amerykanie

- Duża firma USA kupuje małą i wtedy zmienia adres na ten w innym kraju, ale tylko na papierze, by płacić mniejsze podatki, choć to tutaj (w USA - red.) dalej prowadzi większość swej działalności biznesowej - tłumaczył Obama. Jak dodał, firmy te pozostając w USA dalej korzystają z "najlepszych na świecie" amerykańskich technologii i pracowników, ale nie wypełniają obowiązku w postaci płacenia odpowiednio wysokich podatków do amerykańskiego fiskusa.

Jak dodał Obama, dzieje się to kosztem zwykłych Amerykanów, a zwłaszcza klasy średniej, bo środki, które nie trafiają do budżetu USA, powinny być zainwestowane w szkoły publiczne, przedszkola czy infrastrukturę.

Prezydent USA odniósł się do ujawnianych od niedzieli dokumentów Panama Papers, które - jak powiedział - pokazują, że unikanie płacenia podatków czy uciekanie do rajów podatkowych to "problem globalny, a nie tylko USA". - Problemem jest to, że wiele z tych działań jest zgodnych z prawem, bo prawo zostało źle zaprojektowane - powiedział Obama. Wskazał, że także USA mają w swym systemie podatkowym rozmaite luki, które umożliwiają niepłacenie podatków zgodnie z prawem. Z tych luk, dodał, korzystają tylko firmy i najbogatsi obywatele, których stać na prawników ds. prawa podatkowego.

Potrzebna reforma

Ocenił, że działania podejmowane przez ministerstwo finansów USA to krok w kierunku, by "uczynić system bardziej uczciwym", ale nie wystarczą. Podkreślił, że tylko Kongres USA może przyjąć dużą reformę podatkową, by uprościć system podatkowy dla wszystkich i zlikwidować rozmaite ulgi, "z których korzystają tylko najbogatsi, kosztem biednych". Niestety, dodał, kontrolujący Kongres Republikanie byli dotychczas takiej reformie przeciwni.

W związku z rewelacjami ujawnionymi w ramach Panama Papers do dymisji jeszcze we wtorek ma podać się premier Islandii Sigmundur David Gunnlaugsson. Rzecznik Białego Domu Josh Earnest nie chciał komentować tej decyzji. - Nie wiemy dokładnie, co mówią te dokumenty, o żadnym z przywódców, w tym o premierze Islandii. To jego decyzja i nie mamy w tej sprawie komentarza - powiedział Earnest.

140 polityków zamieszanych w sprawę Panama Papers:

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane