• rozwiń

Chciał wysiąść w trakcie lotu. Stewardesa rozbiła mu na głowie butelkę

"W XXI wieku wszystko jest możliwe". Rewolucja w podróżach samolotem Odtwórz: "W XXI wieku wszystko jest możliwe". Rewolucja w podróżach samolotem
"W XXI wieku wszystko jest możliwe". Rewolucja w podróżach samolotem "Źródło: TVN24 BiS"

Stewardesa amerykańskich linii lotniczych Delta rozbiła butelkę wina na głowie jednego z pasażerów, który próbował otworzyć drzwi wyjściowe podczas lotu ze Stanów Zjednoczonych do Chin - podała prokuratura w Seattle, na północnym zachodzie USA.

Pasażer, pochodzący z Florydy 23-letni Joseph Hudek, w piątek stanął przed sądem w Seattle i został formalnie oskarżony o utrudnianie pracy załodze maszyny.

Do incydentu doszło w czwartek, na trasie z Seattle do Pekinu. Po godzinie lotu, gdy Boeing 767 znajdował się nad Oceanem Spokojnym, zajmujący miejsce w pierwszej klasie Hudek udał się do tylnych drzwi samolotu i usiłował je otworzyć.

Incydent w samolocie

Na pasażera natychmiast rzuciły się dwie stewardesy. Podczas szamotaniny jedna z nich uderzyła 23-latka w głowę butelką z winem. Jak wynika z zeznań drugiej stewardesy, "wydawało się, że mężczyzna nie przejął się uderzeniem litrową butelką" i kontynuował walkę, mimo skaleczenia rozbitą butelką.

Ostatecznie został obezwładniony dzięki pomocy kilku pasażerów, którym udało się go związać. Z powodu zachowania pasażera samolot musiał zawrócić do Seattle.

Według stewardesy Hudekowi udało się przesunąć dźwignię w drzwiach, ale nie do tego stopnia, aby je odblokować.

Mężczyzna pozostanie w areszcie co najmniej do czwartku, gdy sędzia wyznaczy wysokość kaucji.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane