• rozwiń
    • WIG20 2299.50 -0.31%
    • WIG30 2634.96 -0.40%
    • WIG 59787.09 -0.31%
    • sWIG80 11870.64 -0.06%
    • mWIG40 4005.87 -0.77%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 13:19

Dostosuj

USA i Chiny będą razem działać przeciwko hakerom

Foto: PAP/EPA/ CHRIS KLEPONIS Foto: XI Jinping oraz Barack Obama podczas spotkania w Waszyngtonie

Prezydent USA Barack Obama ogłosił w piątek w Waszyngtonie, że on i chiński przywódca Xi Jinping porozumieli się w kwestii współpracy w celu ograniczenia hakerskich kradzieży własności intelektualnej i tajemnic biznesowych.

Przywódcy ustalili, że podejmą nowe działania w celu przeciwdziałania szpiegostwu cybernetycznemu. Oba kraje nie będą prowadzić, ani też świadomie wspierać hakerskich kradzieży własności intelektualnej - głosi wspólne oświadczenie Obamy i Xi. Jak przekazał Biały Dom, porozumienie dotyczy tajemnic handlowych i innych poufnych informacji biznesowych, gdzie celem jest zapewnienie konkurencyjnej przewagi firm i sektora komercyjnego danego kraju.

Kluczowy temat

Amerykański prezydent oświadczył, że jest "poważnie zaniepokojony" rosnącymi zagrożeniami cybernetycznymi i - jak mówił pod adresem Xi - "to musi zostać przerwane". Na wspólnej konferencji prasowej Obama ocenił, że strony osiągnęły postęp, ale zastrzegł, że słowa muszą zostać poparte czynami.

Xi ze swej strony oświadczył, że "konfrontacja i napięcia nie są dobrym wyborem dla obu stron". Wskazał, że w Chinach jest ponad 600 milionów internautów, i zapewnił, że kraj ten zwalcza kradzież tajemnic handlowych, jak i innego rodzaju ataki hakerskie.

Zarówno Chiny, jak i USA zapewniają, że nie dopuszczają się hakerskich kradzieży własności intelektualnej, jednak na tym tle są między nimi głębokie podziały. Temat cyberbezpieczeństwa, w tym kradzieży tajemnic przemysłowych i własności intelektualnej, jest dla Waszyngtonu kluczowy. W ujawnionym w lipcu wielkim ataku na federalną bazę danych amerykańskich urzędników, już wcześniej uważanym na największy w historii USA, wykradziono 5,6 mln odcisków palców. Amerykański wywiad uznał, że atak został przeprowadzony z Chin, ale nie jest jasne, przez jaką dokładnie grupę czy organizację.

Cel wizyty

Obama zapewnił w piątek, że wizyta Xi była "wyjątkowo owocnym spotkaniem", a rozmowy na temat spornych kwestii "pomogły wzajemnie lepiej się zrozumieć".

Jedną z takich kwestii są roszczenia terytorialne Pekinu na Morzu Południowochińskim, budzące obawy azjatyckich sojuszników USA. Xi oświadczył w piątek, że Chiny "mają prawo stać na straży własnej suwerenności". Zapewnił jednak, że poszanowana będzie swoboda żeglugi i przelotów w regionie, który ma wielkie znaczenie dla globalnego handlu. Zastrzegł, że Chiny chcą pokojowego uregulowania sporów i poszukiwania "sposobów na osiągnięcie wzajemnych korzyści na drodze współpracy".

Xi zaapelował w piątek, aby oba kraje były "tolerancyjne w kwestii różnic i niezgodności" między nimi.

Cyberataki na świecie. Najwięcej pochodzi z Chin, USA najczęstszą ofiarą:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane