• rozwiń
    • WIG20 2335.86 -0.28%
    • WIG30 2669.69 -0.35%
    • WIG 60750.64 -0.29%
    • sWIG80 11965.06 +0.04%
    • mWIG40 4031.58 -0.49%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"Unia przygotowuje się do zniesienia sankcji wobec Białorusi"

Foto: PAP/EPA Foto: UE wprowadziła sankcje wobec przedstawicieli władz w Mińsku, w tym Łukaszenki, w związku z fałszowaniem wyników wyborów prezydenckich w 2006 roku oraz represjami wobec opozycji na Białorusi

Unia Europejska szykuje się do zniesienia do końca miesiąca sankcji wobec prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki i około 150 oficjeli - powiedział w poniedziałek szef MSZ Litwy Linas Linkeviczius. Sankcje mają być zniesione tymczasowo - na cztery miesiące.

- Nie dotarły do nas żadne informacje, które skomplikowałyby sytuację. Musimy poczekać na oficjalne raporty i potem wszystko będzie się odbywać zgodnie z procedurami. Jeśli wszystko pójdzie sprawnie, decyzja (w sprawie sankcji) jest oczekiwana do końca miesiąca - powiedział Linkeviczius agencji BNS po spotkaniu unijnych szefów dyplomacji w Luksemburgu, na którym miała być przedstawiona informacja o niedzielnych wyborach prezydenckich na Białorusi.

Litewski minister dodał, że celem UE jest "podtrzymanie motywacji dla białoruskich władz, aby uniknąć powrotu do represji i ewidentnych naruszeń praw człowieka".

Zgoda polityczna

Na ten sam temat wypowiedział się francuski minister ds. europejskich Harlem Desir, który oznajmił, że w UE zapadła zgoda polityczna na zawieszenie sankcji wobec Białorusi po reelekcji "w spokojnej atmosferze" Alaksandra Łukaszenki.

Zastrzegł, że decyzja dotyczy zawieszenia sankcji "na najbliższe cztery miesiące, ale mogłyby one być przywrócone w trybie natychmiastowym, gdyby było to uzasadnione".

Desir dodał, że jest to następstwo "zarówno zwolnienia więźniów politycznych, o uwolnienie których zabiegano od wielu miesięcy, jak i wyborów" prezydenckich.

Francuski minister ocenił, że wybory, w których Łukaszenka został wybrany z wynikiem ponad 83 proc. głosów na piątą kadencję, odbyły się "w spokojnej atmosferze, choć trwa jeszcze oczekiwanie na całkowitą ocenę".

- Chcemy zachęcać do ewolucji w stronę demokracji, w stronę szacunku dla państwa prawa, w stronę poszanowania praw człowieka na Białorusi, która jest objęta programem Partnerstwa Wschodniego - zaznaczył.

"Poważne problemy"

Szef misji obserwatorów OBWE na Białorusi Kent Harstedt oświadczył natomiast w poniedziałek, że podczas liczenia głosów oddanych w niedzielnych wyborach prezydenckich odnotowano "poważne problemy". Głosowanie było dalekie od demokratycznych standardów - ogłosił.

Podkreślił, że niedawne zwolnienie więźniów politycznych na Białorusi oraz życzliwe podejście do obserwatorów to pozytywne okoliczności. - Jednak wzbudzona przez nie nadzieja na szerszy proces wyborczy pozostała zasadniczo niespełniona - ocenił.

W ubiegłym tygodniu źródła unijne zapowiadały, że państwa UE przygotowują zawieszenie sankcji wobec Białorusi w odpowiedzi na uwolnienie przez prezydenta Łukaszenkę sześciu więźniów politycznych. Ostateczna decyzja miała zapaść po ocenie niedzielnych wyborów prezydenckich.

UE wprowadziła sankcje wobec przedstawicieli władz w Mińsku, w tym Łukaszenki, w związku z fałszowaniem wyników wyborów prezydenckich w 2006 roku oraz represjami wobec opozycji na Białorusi. Obejmowały one zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu na terytorium UE. Unia zawiesiła je w okresie ocieplenia stosunków między Brukselą a Mińskiem, ale po wyborach prezydenckich z 19 grudnia 2010 roku, rozbiciu opozycyjnej demonstracji w dniu głosowania i skazaniu jej uczestników, w tym byłych kandydatów opozycji, na pobyt w kolonii karnej sankcje wznowiono, a następnie rozszerzono.

Choć listę osób objętych sankcjami od tego czasu skracano, nadal znajduje się na niej szef państwa i 174 inne osoby, m.in. szefowa Centralnej Komisji Wyborczej Lidzija Jarmoszyna.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aigiler_
Zarówno Białorusini jak i UE nie mają innych opcji. Rosja z całą pewnością zdestabilizuje Białoruś przy jakiejkolwiek próbie demokratyzacji czy zmiany kursu na prozachodni a później ruskij mir będzie jeszcze bardziej ruski.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Festina lente, czyli śpiesz się powoli. Kolejne oszukane wybory, to nie powód do zniesienia sankcji, po za tym to może być furtka do omijania sankcji przez Rosję.
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
fenixal
Chłopoczyna może chciałby sobie pograć w piłkę a tu ni chu,chu,bo staremu się ubzdurało zrobić (wychować) drugiego KIMA.Szkoda chłopaka.A co do wyborów to jak społeczeństwu Białorusi pasuje taki układ to nie uszczęśliwiajmy ich na siłę jak nie mają jaj.
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
manDdia
Wybory były "uczciwe", to i można dać "prawdziwą nagrodę Nobla" dla "demokratycznie" wybranego "niezależnego" prezydenta Białorusi.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane