• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

"Unia przestraszyła się własnego rozpadu, a nie Grexitu"

Foto: PAP/EPA Foto: Lekiem po greckim kryzysie powinno być nasilenie integracji - uważa komentator

Unijni przywódcy przestraszyli się nie tyle Grexitu (wyjścia Grecji ze strefy euro), ile rozpadu Unii Eeuropejskiej. Zgodzili się na porozumienie w obawie przed początkiem reakcji łańcuchowej, którą nie potrafiliby sterować - pisze we wtorek bułgarski dziennik „Sega”.

Po raz pierwszy po II wojnie światowej pojawiła się głęboka rozbieżność między Niemcami a Francją, krajami, których historyczne porozumienie przekształciło się w Unię Europejską. Francja opowiedziała się kategorycznie przeciw wyjściu Grecji ze strefy euro, ponieważ dopatrzyła się odrodzenia niemieckiego dyktatu w Europie, a na takie próby Paryż reaguje impulsywnie - stwierdza komentator Swetosław Terzijew.

Merkel i polityczny ruch

Według niego niemiecka kanclerz Angela Merkel, która zjednoczyła wokół siebie północne kraje, w odpowiednim czasie zdała sobie sprawę, że dosypuje piasku do francusko-niemieckiego silnika, a bez jego zsynchronizowanej pracy UE rozpadnie się i przekształci się w coś w rodzaju strefy wolnego handlu .

Jak pisze Terzijew, Grecja z jej długiem była tylko zapalnikiem, który groził wysadzeniem fundamentów Unii Europejskiej. Odwołanie szczytu Rady Europejskiej było sygnałem, że kryzys można było opanować wyłącznie w ramach euro strefy.

UE, która jest projektem niedokończonym, po każdym kryzysie zwykle nasila federalizację, dając wspólnym instytucjom dodatkowe upoważnienia. Lekiem po greckim kryzysie powinno być nasilenie integracji - uważa komentator.

Jak dodaje, de facto Grecja stała się pierwszym stanem zjednoczonych stanów europejskich – zgodziła się oddać swą suwerenność w stopniu, w którym dotąd nie zrobiło tego żadne inne państwo. Jej ustawodawstwo będzie cenzurowane przez kredytodawców. Jeżeli wierzyciele sobie tego zażyczą, będą mogli kazać Grecji sprzedać nawet Akropol. W tym sensie Grecja nie jest już podobna do żadnego innego państwa unijnego, ponieważ w znacznym stopniu straciła niezależność.

Nawet najgorętsi zwolennicy UE nie życzyli sobie tak przyśpieszonej integracji, która może wzbudzić obawy i nacjonalizm, jakie dotychczas Europa była w stanie kontrolować. I zamiast opanować siły odśrodkowe, grecka decyzja może okazać się ostatnim ruchem, zapobiegającym rozpadowi – pisze dziennik „Sega”.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
j1940
Grecjo! Walcz o swoją niezależność i nie podporządkuj się obcemu kapitałowi! Będziesz jak Polska, skąd wszystkie zyski wyprowadzane są zagranicę!
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane