• rozwiń
    • WIG20 2312.79 -0.27%
    • WIG30 2655.18 -0.53%
    • WIG 59759.16 -0.56%
    • sWIG80 11948.34 -0.51%
    • mWIG40 4165.76 -1.73%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Wołowina na widelcu. 30-letni konflikt między Waszyngtonem a Brukselą

Skutki wojny handlowej. "Świat na tym straci" Odtwórz: Skutki wojny handlowej. "Świat na tym straci"
Skutki wojny handlowej. "Świat na tym straci" "Źródło: TVN24 BiS"

Unia Europejska opowiedziała się w piątek za rozpoczęciem przez Komisję Europejską negocjacji z USA, które miałyby rozstrzygnąć długoletni spór dotyczący importu amerykańskiej wołowiny bez hormonów do Europy.

Konflikt o wołowinę między Waszyngtonem i Brukselą trwa od wielu lat. Zaczął być kwestią sporną w relacjach transatlantyckich w 1988 roku, kiedy Unia Europejska w obawie o zdrowie obywateli zakazała sprowadzania wołowiny z hodowli, gdzie stosuje się hormony stymulujące wzrost bydła.

W 1996 roku kraje najbardziej dotknięte zakazem importu, czyli Stany Zjednoczone i Kanada, zakwestionowały go na forum Światowej Organizacji Handlu (WTO), a następnie nałożyły sankcje handlowe na produkty pochodzące z UE.

Sankcje te ograniczyły europejski eksport. Ucierpieli na tym m.in. wytwórcy produktów mięsnych pochodzenia wołowego i wieprzowego.

Konflikt

W maju 2009 roku Komisja Europejska wynegocjowała z rządem USA porozumienie zakładające stopniowe łagodzenie amerykańskich sankcji nałożonych na produkty europejskie oraz stopniowy wzrost kontyngentu taryfowego na wysokiej jakości wołowinę, wolną od ingerencji hormonalnej. Stany Zjednoczone podjęły decyzję o uchyleniu sankcji obejmujących europejskie produkty w maju 2011 roku.

W grudniu 2016 r. Stany Zjednoczone zagroziły przywróceniem ceł na sprowadzane do Stanów Zjednoczonych z Unii Europejskiej towary. Uznały, że ustępstwa UE w kwestii importu wołowiny są zbyt małe.

Konfliktowi miała położyć ostatecznie kres umowa handlowa Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji (TTIP), jednak USA po objęciu prezydentury przez Donalda Trumpa wycofały się z negocjacji.

W ostatnich miesiącach spór handlowy na linii USA-UE nabierał rozpędu, gdy Waszyngton zdecydował o nałożeniu dodatkowych ceł na import stali i aluminium z UE. Odwilż w relacjach handlowych pojawiła się po lipcowej wizycie w Waszyngtonie szefa KE Jean-Claude'a Junckera, który ustalił z Trumpem, że strony usiądą do stołu, by rozwiązać sporne kwestie.

Cierpliwość Trumpa

Jednak w tym tygodniu amerykański minister handlu Wilbur Ross skrytykował UE za zbyt wolne tempo rozmów handlowych i ostrzegł, że cierpliwość prezydenta Trumpa wobec Europejczyków wkrótce może się skończyć.

Wspólnota obawia się nałożenia przez Waszyngton ceł na europejską produkcję samochodową. Piątkowa decyzja o rozpoczęciu negocjacji może złagodzić napięcia handlowe, jakie pojawiały się w ostatnich miesiącach.

Komisja Europejska w piątek z zadowoleniem przyjęła poparcie państw członkowskich. Komisarz ds. Rolnictwa Phil Hogan powiedział, że KE zamierza rozpocząć rozmowy bezzwłocznie.

- Chcę również powtórzyć, że negocjacje te nie pociągną za sobą żadnych zmian w poziomie istniejących kwot lub jakości wołowiny importowanej do UE. Komisja będzie informować państwa członkowskie przez cały czas o postępach negocjacji - zaznaczył.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane