• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Popularny serwis do rezerwacji hoteli ma kłopoty. Przez Krym

Popularny serwis do rezerwacji hoteli ma kłopoty. Przez Krym
Foto: Shutterstock Foto: Ukraina. Prokuratura prowadzi śledztwo przeciwko Booking.com

Ukraińska prokuratura wszczęła śledztwo przeciwko serwisowi Booking.com za jego współpracę z hotelami na zaanektowanym przez Rosję Krymie. Serwisowi może grozić nawet zablokowanie na Ukrainie - informują we wtorek ukraińskie media.

Skargę na Booking.com, który pośredniczy w rezerwacji miejsc noclegowych, złożył w prokuraturze deputowany do parlamentu Ukrainy Heorhij Łohwynski.

Skarga

Sprawę przeciwko serwisowi prowadzi działająca na tzw. Ukrainie kontynentalnej prokuratura Autonomicznej Republiki Krymu. W opublikowanym we wtorek przez media liście do Łohwynskiego prokuratura napisała, że w śledztwie figurują także sanatoria z półwyspu, które formalnie pozostają własnością ukraińskich instytucji i które korzystają z usług Booking.com.

"Holenderska firma Booking.com nie tylko aktywnie współpracuje z bandyckimi władzami samozwańców, ale i otwarcie reklamuje i sprzedaje miejsca noclegowe w skradzionych Ukrainie sanatoriach i hotelach na Krymie" – przekazał Łohwynski na swoim Facebooku.

Zablokować?

Poseł opowiedział się za zablokowaniem dostępu do Booking.com na terytorium Ukrainy i wyraził oczekiwanie, że firma poniesie odpowiedzialność za swoje działania. "Mam nadzieję, że wysoko rozwinięta Holandia, która nie uważa Ukrainy za państwo, mogące zostać członkiem UE (...) pociągnie do odpowiedzialności osoby łamiące prawo ukraińskie i międzynarodowe" – podkreślił Łohwynski.

Odniósł się w ten sposób do odrzuconej w kwietniu przez Holendrów ratyfikacji umowy stowarzyszeniowej Ukraina-UE. Holenderski rząd złożył projekt ratyfikacji tego dokumentu dopiero po przyjęciu przez unijnych przywódców specjalnej deklaracji, w której zapisano, że umowa stowarzyszeniowa nie jest wstępem do członkostwa Ukrainy w UE oraz nie zobowiązuje do obrony tego kraju.

Zaanektowany przez Rosję w 2014 roku Krym objęty jest sankcjami międzynarodowymi. W poniedziałek Unia Europejska przedłużyła o kolejne pół roku sankcje gospodarcze wobec Rosji za agresję na Ukrainę.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane