• rozwiń
    • WIG20 2319.10 -1.69%
    • WIG30 2669.43 -1.61%
    • WIG 60165.17 -1.33%
    • sWIG80 11995.50 -0.62%
    • mWIG40 4253.31 -0.61%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:04

Dostosuj

Branża lotnicza ostrzega przed turbulencjami. Ryzyko wzrostu cen

Dwie możliwe daty brexitu Odtwórz: Dwie możliwe daty brexitu
Dwie możliwe daty brexitu "Źródło: tvn24"

"Twardy brexit" może doprowadzić do zatrzymania wzrostu liczby lotów między Wielką Brytanią a krajami Unii Europejskiej, ograniczenia możliwości rozwoju gospodarczego oraz wzrostu cen dla pasażerów - uważa Zrzeszenia Międzynarodowego Transportu Lotniczego (IATA).

Izba Gmin zagłosowała we wtorek wieczorem przeciwko proponowanemu przez rząd projektowi umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przeciwko propozycji zagłosowało aż 432 posłów przy zaledwie 202 głosach poparcia (większość 230 głosów). To najwyższa porażka urzędującego premiera w historii brytyjskiego parlamentaryzmu.

Ruch lotniczy po brexicie

IATA w reakcji na decyzję brytyjskiego parlamentu stwierdziła w komunikacie, że obecnie odrzucenie umowy brytyjsko-unijnej nie wpływa na podróże pasażerskie do i z Wielkiej Brytanii, to wciąż nie wiadomo, jak to będzie wyglądało po brexicie.

"Twardy brexit" - jak ocenia IATA - może doprowadzić do zatrzymania wzrostu liczby lotów, co ograniczy ważne możliwości gospodarcze i może doprowadzić do wzrostu cen dla konsumentów. "Proponowane wytyczne Komisji Europejskiej w przypadku braku porozumienia wymagają utrzymania obecnego poziomu lotów między Wielką Brytanią a UE, ale nie pozwalają na zwiększenie liczby lotów w 2019 roku w porównaniu z 2018 rokiem" - czytamy w komunikacie.

Według szacunków IATA w tym roku o 5 milionów więcej pasażerów będzie podróżowało między Wielką Brytanią a krajami Unii Europejskiej w porównaniu do 2018 roku. Organizacja zauważyła, że wielu z nich będzie podróżować w szczycie sezonu letniego ze względu na wakacje. W jej opinii podróże te mogą być zagrożone, jeśli pojawi się "twardy brexit".

Szef IATA Alexandre de Juniac wskazał, że obecny poziom liczby lotów będzie chroniony, nawet przed "twardym brexitem", co jest ważną gwarancją.

"Ale pozostając na dwa miesiące przed opuszczeniem przez Wielką Brytanię Unii Europejskiej, linie lotnicze wciąż nie wiedzą dokładnie, na jaki rodzaj brexitu powinny się przyszykować. Istnieje również niepewność prawna i handlowa dotycząca tego, w jaki sposób Komisja Europejska planuje utrzymać dotychczasową liczbę lotów między UK i UE. W krótkim czasie, jaki pozostał do brexitu, konieczne jest, aby UE i Wielka Brytania znalazły rozwiązanie, które zapewni liniom lotniczym dalszy rozwój w celu zaspokojenia popytu, a pasażerom umożliwi podróże służbowe, jak i rodzinne"- powiedział cytowany w komunikacie Alexandre de Juniac.

Ważą się losy rządu

W środę na wniosek opozycyjnej Partii Pracy ma dojść do głosowania nad wotum nieufności dla rządu Theresy May.

W przypadku niekorzystnego dla May rezultatu głosowania posłowie będą mieli 14 dni na powołanie nowego rządu, który musiałby uzyskać poparcie parlamentarnej większości. Gdyby to się nie udało, królowa Elżbieta II ogłosi przedterminowe wybory.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane