• rozwiń
    • WIG20 2207.25 -1.02%
    • WIG30 2509.43 -0.87%
    • WIG 58447.30 -0.69%
    • sWIG80 11609.77 +0.04%
    • mWIG40 3809.56 +0.31%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Nowy gazociąg do Europy? Turcja nie ogląda się na Rosję i robi kolejny krok

Nowy gazociąg do Europy? Turcja nie ogląda się na Rosję i robi kolejny krok

Turcja zainaugurowała we wtorek warty 10 mld dolarów projekt budowy gazociągu transportującego surowiec do Europy Zachodniej. Plan ten może pomóc UE ograniczyć zależność od rosyjskiej energii - pisze Reuters.

Gazociąg Trans-Anatolian (TANAP) ma być w stanie tłoczyć 16 mld metrów sześciennych gazu rocznie począwszy od połowy 2018 roku. Źródło surowca to azerbejdżańskie pole Szach Deniz II na Morzu Kaspijskim. To jedno z największych złóż gazu na świecie.

Rurociąg o długości 1850 km będzie prowadził od granicy Turcji z Gruzją do Grecji i jest kluczowym projektem Turcji mającym pomóc uniezależnić się od rosyjskiego gazu. Surowiec ma płynąć przez Gazociąg Transanatolijski (TANAP) do Gazociągu Transadriatyckiego (TAP) a stamtąd do klientów europejskich.

Coraz więcej

Udział Ankary w projekcie wynosi obecnie 30 proc., Azerska firma SOCAR ma 58 proc. udziałów a BP 12 proc.

- Planujemy zrobić z Turcji centrum dystrybucji energii w regionie - powiedział prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan podczas ceremonii inauguracji projektu.

W wyniku protestu Unii Europejskiej Rosja zrezygnowała z projektu gazociągu South Stream, dzięki któremu mogła ominąć Ukrainę w tranzycie gazu do Europy. Moskwa zaproponowała jednak nowy projekt o nazwie "Turecki Potok", ale reakcja Ankary na ten pomysł była chłodna - pisze Reuters.

Urzędnicy podkreślają, że priorytetem jest projekt TANAP. - Ma on szczególne znaczenie - powiedział Erdogan.

Kiedy już nowy projekt osiągnie pełną moc, Turcja ma pobierać z niego 6 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Pozostałe 10 mld ma popłynąć do Europy. Zdolności transportowe TANAP mają wzrosnąć do 23 mld metrów sześciennych rocznie do 2023 roku, a do 2026 roku do 31 mld metrów sześciennych.

We wtorek wieczorem Kreml poinformował, że projekt nowego gazociągu z Turcji w telefonicznej rozmowie omówili prezydent Rosji Władimir Putin i turecki prezydent Recep Erdogan. Rosyjski ambasador przy UE Władimir Czyżow uważa obie inicjatywy za konkurencyjne i uznał koszty rozpoczętej we wtorek budowy za wygórowane, a całe przedsięwzięcie za "bardzo skomplikowane z technicznego punktu widzenia".

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane