• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-04-18 17:15

Dostosuj

Temat: Ropa naftowa

"Zgodził się!" Trump ogłosił sukces po rozmowach z królem Arabii Saudyjskiej

Urszula Cieślak z BM Reflex o cenach paliw Odtwórz: Urszula Cieślak z BM Reflex o cenach paliw
Urszula Cieślak z BM Reflex o cenach paliw "Źródło: tvn24bis"

Prezydent USA Donald Trump oświadczył w sobotę, że król Arabii Saudyjskiej Salman zgodził się na zwiększenie wydobycia ropy naftowej, "może o 2 miliony baryłek". Celem ma być przywrócenie stabilności na rynku po zmniejszeniu produkcji w Iranie i Wenezueli.

"Właśnie rozmawiałem z królem Arabii Saudyjskiej Salmanem i wyjaśniłem mu, że z powodu chaosu i trudności w Iranie i Wenezueli proszę, by Arabia Saudyjska zwiększyła produkcję ropy, może o 2 mln baryłek, żeby zapełnić lukę" - napisał na Twitterze amerykański prezydent, dodając: "Zgodził się!".

Amerykański przywódca nie podał, jakiego okresu miałby dotyczyć ewentualny wzrost produkcji o 2 mln baryłek. W swoim tweecie ponownie zaznaczył za to, że ceny ropy są zbyt wysokie.




Rozmowa telefoniczna przywódców

Z kolei saudyjskie media państwowe podały, że w rozmowie telefonicznej król Salman i prezydent Trump podkreślili konieczność ochrony stabilności rynku ropy oraz wysiłków ze strony państw wydobywających ten surowiec, by zrekompensować jego ewentualny niedobór.

W oświadczeniu jednak nie skomentowano informacji o ewentualnym zwiększeniu produkcji o 2 miliony baryłek.

We wtorek Biały Dom informował, że w listopadzie będzie chciał zablokować eksport ropy naftowej z Iranu do jakiegokolwiek kraju. W ten sposób Amerykanie chcą odciąć to państwo nad Zatoką Perską od podstawowego źródła finansowania. Z powodu amerykańskich restrykcji wydobycie ropy w Iranie, który jest trzecim największym producentem w OPEC, może spaść do końca 2018 roku nawet o jedną trzecią.

Zwiększenie produkcji

W ubiegłym tygodniu Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową (OPEC) i 10 innych krajów wydobywających ropę, w tym Rosja, podjęły jednomyślnie decyzję o zwiększeniu produkcji o około 1 milion baryłek dziennie, czyli o 1 procent globalnej podaży. Decyzję tę podjęto w związku ze znacznym wzrostem cen surowca i obawami o spadek podaży. USA, Chiny i Indie apelowały do kartelu o zwiększenie wydobycia, obawiając się deficytu ropy, który byłby groźny dla globalnej gospodarki.

Zmodyfikowanie limitów produkcji ropy było konieczne ze względu na napięcia polityczne w Libii, Wenezueli i sankcje nałożone na Iran, które zmieniły realia rynku ropy i spowodowały radykalny wzrost cen oraz obawy o znaczny spadek podaży.

Arabia Saudyjska, nieformalny przywódca OPEC, opowiadała się za stopniowym i ostrożnym zwiększaniem wydobycia, ale nie mogła nie zareagować na naciski ze strony USA. Po decyzji OPEC źródło w saudyjskim przemyśle naftowym powiedziało agencji Reutera, że królestwo planuje w lipcu produkcję 11 mln baryłek ropy dziennie.

Wysokie ceny ropy, a więc droga benzyna, zagrażają pozytywnym trendom w amerykańskiej gospodarce. Mogą też zaszkodzić republikanom w listopadowych wyborach w USA.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane