• rozwiń
    • WIG20 2093.40 +1.42%
    • WIG30 2397.25 +1.33%
    • WIG 55790.28 +1.02%
    • sWIG80 11524.19 -0.40%
    • mWIG40 3770.84 +0.39%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:11

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

Triumf Camerona. Co dalej z imigrantami i unijnym referendum?

Triumf Camerona. Co dalej z imigrantami i unijnym referendum? Odtwórz: Triumf Camerona. Co dalej z imigrantami i unijnym referendum?
Foto: TVN24BiŚ | Video: TVN24 BiS Foto: Gośćmi TVN24 Biznes i Świat byli: Wioletta Wilk-Reguła oraz David Kennedy | Video: Triumf Camerona. Co dalej z imigrantami i unijnym referendum?

- Referendum dotyczące obecności Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej dojdzie do skutku. Brytyjczycy narzekają na ogromną liczbę imigrantów, ale wiedzą, że wyjście z UE nie byłoby dla nich dobre - mówi Wioletta Wilk-Reguła, specjalistka w dziedzinie problematyki brytyjskiej. - Jego wynik już jest przesądzony. Większość Brytyjczyków chce zostać w UE - uważa David Kennedy, Szkot mieszkający w Polsce.

Wioletta Wilk-Reguła, specjalistka w dziedzinie problematyki brytyjskiej uważa, że pomysł referendum (dotyczącego obecności Wielkiej Brytanii w Unii Europejskiej) wynika z tego, że do tego kraju przybywa coraz więcej imigrantów z krajów wspólnoty.

Co z imigrantami?

- David Cameron będzie musiał się wywiązać ze zobowiązania dotyczącego referendum i dojdzie ono do skutku za dwa lata. Pytaniem jest to, co stanie się przez ten czas. Jakie będą argumenty za i przeciw. Z naszej perspektywy nie byłoby dobrze, gdyby Wielka Brytanii opuściła UE, a znaczna część Brytyjczyków też zdaje sobie sprawę, że i dla nich nie byłoby to dobre, bo korzyści jest wiele - uważa Wioletta Wilk-Reguła.

- Oczywiście są sprawy, które ich irytują, czyli np. to, że muszą przyjmować ogromną liczbę imigrantów i podporządkowywać się Brukseli, ale biznes na tym korzysta - dodaje ekspertka.

David Kennedy, Szkot mieszkający w Polsce uważa, że obiecane referendum powinno się odbyć. - Jednak wynik już jest przesądzony. Większość Brytyjczyków chce zostać w UE - uważa David Kennedy.

- Fakt, że wiele osób przyjeżdża do Wielkiej Brytanii pokazuje, że jest tam dobrze. Większość ludzi dobrze postrzega Polaków, którzy w Szkocji są mile widziani. Polacy uważani są za pracowitych - dodaje Kennedy.

Oderwanie Szkocji?

Wioletta Wilk-Reguła ocenia, że szansa na rząd większościowy konserwatystów to dobra wiadomość. - To daje szansę na realizację własnej polityki i wzięcie całkowitej odpowiedzialności. Warto zwrócić uwagę na bardzo dobry wynik Szkockiej Partii Narodowej (SNP), która zdobyła większość miejsc, o które walczyła w Szkocji. To oznacza, że nie ustają pragnienia odłączenia się od Wielkiej Brytanii - mówi Wilk-Reguła.

- Na ten wynik trzeba patrzeć w kontekście referendum niepodległościowego, które było w październiku zeszłego roku. To sprawa, która nie jest jeszcze rozwiązana, ale czy dojdzie do oderwania Szkocji? Na to musimy poczekać co najmniej do wyborów w Szkocji w przyszłym roku - uważa Kennedy.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (7)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
Paru tu naiwnych, którym się wydaje, że po wygraniu wyborów Cameron podejmie jakiekolwiek radykalne kroki, które mogłyby kosztować W. Brytanię zapaść ekonomiczną. Należy odróżniać grę wyborczą od prawdziwych intencji i działań.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Vinet
Kiedyś,być może niedługo okaże się,że niezależna polityka Camerona będzie tym na czym nam najbardziej zależało.Lecz jeśli już UE ogłupi Polaków do reszty to będzie PO ptokach..............
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
miki_kowalski
Imigrantów odeślą tam skąd przybyli, niech inne kraje się martwią o swoich obywateli, tworzą miejsca pracy a nie zmuszać Wielkiej Brytanii wyspy, która ma zapewnić pracę całej UE jak oni to robią to może brytyjczyków należy sprowadzić do naszego sejmu, rządu i urząd prezydenta.
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
TomaszPOZnań
Mało wiesz na ten temat, skoro twierdzisz że ktoś, kogoś, gdzieś będzie odsyłał. Chodzi o ograniczenie liczby napływających emigrantów do około 50 tysięcy rocznie, a nie o odsyłanie tych którzy już są na Wyspach.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane