• rozwiń
    • WIG20 2345.84 -0.02%
    • WIG30 2699.53 -0.03%
    • WIG 60683.38 -0.04%
    • sWIG80 11941.28 -0.29%
    • mWIG40 4275.40 -0.12%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

"To polowanie na czarownice". Rosja odpowiada na oskarżenia Microsoftu

Rosjanie dostali dostęp do zabezpieczeń Pentagonu Odtwórz: Rosjanie dostali dostęp do zabezpieczeń Pentagonu
Rosjanie dostali dostęp do zabezpieczeń Pentagonu "Źródło: TVN24 BiS"

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji nazwało "polowaniem na czarownice" oskarżenia wysuwane przez Microsoft, który tego dnia poinformował, że powiązana z władzami w Moskwie grupa hakerów próbowała "zakłócić procesy demokratyczne" przed listopadowymi wyborami do Kongresu USA.

"To godne pożałowania, że duża międzynarodowa firma, aktywnie i z sukcesami działająca od dawna na rosyjskim rynku, musi brać udział w polowaniu na czarownice, które ogarnęło Waszyngton" - oświadczyło ministerstwo.

"To ich wybór. Będziemy musieli wyciągnąć odpowiednie wnioski" - dodał resort.

Fałszywe domeny

Jak przekazał koncern technologiczny, rosyjscy hakerzy stworzyli fałszywe domeny łudząco podobne do stron internetowych dwóch konserwatywnych think tanków: Hudson Institute oraz International Republican Institute, a trzy inne wykryte domeny zaprojektowano tak, by wyglądały na należące do amerykańskiego Senatu.

Po wejściu na podstawioną domenę komputer danego internauty byłby infiltrowany, jego aktywność w sieci potajemnie monitorowana, a on sam naraziłby się na kradzież danych.

Dotychczas Microsoft doprowadził drogą sądową do zamknięcia 84 stworzonych przez hakerów stron internetowych, w tym domen, o których poinformował we wtorek. Koncern zaoferował też darmową ochronę przed cyberatakami wszystkim kandydatom, sztabom wyborczym i innym organizacjom politycznym w USA przed wyborami. Podobną pomoc zadeklarowały już wcześniej Facebook i Google.

Brad Smith, szef działu prawnego i korporacyjnego Microsoftu, zaznaczył później tego dnia, że nie ma dowodów świadczących o tym, że ostatnie ataki hakerskie były pomyślne. Dodał, że celem hakerów są "wszyscy na scenie politycznej" - zarówno Demokraci, jak i Republikanie.

Smith wskazał jako sprawców ataku grupę hakerską znaną jako Strontium, a także jako APT28 i Fancy Bear. Śledztwo prowadzone przez specjalnego prokuratora Roberta Muellera sugeruje powiązanie tej grupy z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU oraz jej udział w atakach hakerskich przed wyborami prezydenckimi w USA w 2016 roku, których ofiarą padł Narodowy Komitet Partii Demokratycznej (DNC) i kandydatka Demokratów na prezydenta Hillary Clinton.

W wywiadzie dla MSNBC Smith podkreślił, że firma "nie ma wątpliwości", że Fancy Bear jest tą samą, która atakowała "każdego głównego kandydata na prezydenta we Francji" w 2017 r.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane