• rozwiń

Polska wspiera postulaty Camerona. Poza tymi, które uderzą w Polaków

Polska wspiera postulaty Camerona. Poza tymi, które uderzą w Polaków

Polsce zależy na tym, by Wielka Brytania pozostała w UE, ale jako problematyczne postrzegamy jej propozycje zmierzające do ograniczenia przepływu osób w ramach UE - oświadczył w niedzielę w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański.

Po zakończeniu niedzielnego szczytu UE-Turcja szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się z brytyjskim premierem Davidem Cameronem, żeby rozmawiać na temat renegocjacji członkostwa Wielkiej Brytanii w UE. W ostatnich dniach obywały się dwustronne spotkania przedstawicieli państw członkowskich z negocjatorami UE, podczas których stolice przedstawiły swoje stanowisko w sprawie potencjalnych ustępstw wobec Brytyjczyków.

Jeden problem

Szymański powiedział dziennikarzom, że podczas tych rozmów mówił w Brukseli, że Polska jest zainteresowana tym, by nie doszło do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. - Jesteśmy gotowi, żeby wesprzeć brytyjskie oczekiwania w zakresie zmian ich zobowiązań traktatowych, a być może również zmian całej architektury traktatowej UE. Jedynym problemem, który widzimy jako nierozwiązany i bardzo trudny do spełnienia (...) są te wszystkie propozycje, które zmierzają do ograniczania wolności przepływu osób - zaznaczył minister ds. europejskich.

W oficjalnym liście do szefa Rady Europejskiej, który brytyjski premier skierował na rozpoczęcie renegocjacji, zaproponował on m.in., aby dostęp do dopłat socjalnych w Wielkiej Brytanii imigranci uzyskiwali dopiero po przepracowaniu czterech lat w tym kraju. Takie rozwiązanie uderzyłoby m.in. w pracujących na Wyspach Polaków, dlatego nasz rząd jest im przeciwny.

Zły precedens

Szymański zaznaczył, że jeżeli znajdą się propozycje, które "pozwolą wyjść z tego klinczu, to będzie to bardzo pomocne". Jak zaznaczył ewentualne wyjście Wielkiej Brytanii z UE byłoby złym precedensem. - Tworzenie jakiejkolwiek mniejszej Unii oznacza osłabienie pozycji Europy i dlatego chcielibyśmy aby udało się znaleźć dobre rozwiązanie dla Wielkiej Brytanii i UE - powiedział.

Jesteśmy gotowi, żeby wesprzeć brytyjskie oczekiwania w zakresie zmian ich zobowiązań traktatowych, a być może również zmian całej architektury traktatowej UE.

Konrad Szymański



- Chcielibyśmy, aby Wielka Brytania została w UE, nie tylko z uwagi na to, że dzielimy z tym krajem w szczególny sposób wrażliwość, co do wspólnego rynku i więzi transatlantyckich, ale również z uwagi na przekonanie, że siła UE bierze się przede wszystkim z jej skali - dodał wiceszef MSZ.

Referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zgodnie z przedwyborczymi zapowiedziami Davida Camerona ma odbyć się "najpóźniej do końca 2017 r.", najprawdopodobniej w drugiej połowie 2016 roku. Wyborcy odpowiedzą na pytanie, czy chcieliby, by ich kraj pozostał we Wspólnocie, czy ją opuścił.

Widmo Brexitu krąży nad Europą:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (9)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
templars1
A czy w ogóle jakiś zgłaszany przez Wielką Brytanię postulat nie uderza w Polaków?
Wielka Brytania poprzez swoje postulaty kpi z Polski.
Nasz Rząd wspiera Wielką Brytanię , wspiera USA - szkoda, że nie wspiera Polski.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Soosie
Ten punkt na ktory Polska sie nie zgadza (doplaty socjalne po 4-ch latach pracy i bezrobotne) jest najwazniejszym punktem dla brytyjczyjskiego podatnika ktory bedzie glosowal w referendum. Jesli naprawde Polska chce zeby Wielka Brytania zostala w EU to musi sie zgodzic na ten punkt.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ZAK
Loading...
ZAK
Cameron ma o którym to mówi Szymański wsparcie w czterech literach, tak i tak wyjdzie ze strefy EURO w czym go w 100 % popieram.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
CHŁOP z jajami
ZAK Zapewniam cię, że Cameron nie wyjdzie ze strefy EURO. A wiesz dlaczego? Bo WB nigdy w strefie EURO nie była i nie jest.
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ZAK
Loading...
ZAK
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
cietrzew zwyczajny
pitu pitu! boją się że kilkaset tysięcy wkurzonych rodaków musiałoby wrócić do kraju i zabrakłoby w budżecie po 500 na ich dzieci
  • 1
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Piotru70
Raczej nie o to chodzi... Jednym z powodów jest rozpadająca się Unia. I jak Unia się posypie to kto będzie dofinansowywał projekty albo kto dofinansuje młodych przedsiębiorców... Polacy? Z czego? Skoro 500 złoty na dziecko już leci...
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane