• rozwiń
    • WIG20 2103.68 -0.21%
    • WIG30 2406.12 -0.16%
    • WIG 56047.39 -0.13%
    • sWIG80 11585.53 -0.05%
    • mWIG40 3753.25 -0.07%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: UE

Szczurek dla Reutersa: Europa pogrąża się w głębokiej zapaści

Szczurek dla Reutersa: Europa pogrąża się w głębokiej zapaści
Foto: TVN24 BiŚ Foto: Minister udzielił wywiadu agencji Reuters

Europa wydaje się coraz bardziej pogrążona w głębokiej zapaści, z małym prawdopodobieństwem załagodzenia tego kursu w ciągu dekady - powiedział w wywiadzie dla agencja Reuters minister finansów Mateusz Szczurek. Przestrzegł też Wielką Brytanię przed ograniczeniem praw pracowniczych imigrantów.

W wywiadzie udzielnym agencji w czasie Kongresu Polskich Studentów w Wielkiej Brytanii Szczurek podkreślił, że Polska - największy członek Unii Europejskiej we wschodniej Europie i najbardziej solidna europejska gospodarka od 2008 roku - będzie musiała poradzić sobie z długim okresem ultraniskich stóp procentowych, inflacji i wzrostu na całym kontynencie europejskim.

Ostrzegł, że relatywnie wysokie stopy procentowe w Polsce mogłyby gwałtownie wzmocnić złotego i zwiększyć presję na obniżenie inflacji. To może spowodować większe trudności dla banku centralnego w kwestii wpływania na rozwój gospodarczy w najbliższych latach.

Ładnych parę lat

Szczurek dodał jednak, że wyższa stopa zwrotu z inwestycji prawdopodobnie pozwoli uniknąć czegoś w rodzaju stagnacji, z niskim poziomem inwestycji w Europie. Przywołał przykład "straconej dekady" w Japonii, która zmagała się ze stagnacją gospodarki po pęknięciu bąbla spekulacyjnego na początku lat 90. Wbrew nazwie okres stagnacji trwał 20 lat.

- Poziom stóp procentowych sugeruje, że jesteśmy na to skazani na dłuższą metę, na pewno na pokolenie, z pewnością na więcej niż 10 lat - zaznaczył. - Patrząc na Japonię, duża część spowolnienia była spowodowana przez demografię. Ale w Japonii wzrost długu publicznego był rekompensowany. Czy Europa jest na to gotowa? Nie wiem - dodał.

Szczurek podkreślił, że polski bank centralny został zobowiązany do działania wraz z rządem w celu poprawy wzrostu.

Polacy do pracy

Reuters podkreśla, że według niektórych szacunków na Wyspy od 2004 roku przyjechało 2 mln Polaków. To spowodowało ostrą debatę na temat imigracji w Wielkiej Brytanii. Premier David Camreon obiecał nawet walkę z nadużyciami ze strony imigrantów i rozpisanie referendum ws. dalszej obecności Wielkiej Brytanii w EU.

- Jeśli Wielka Brytania opuściłaby UE, będzie to miało większe konsekwencje, nie tylko gospodarcze. Zapominając o naturalnym konflikcie pomiędzy płatnikami netto w UE i krajami, które otrzymują pieniądze, są sprawy, na które Wielka Brytania i Polska muszą zwracać uwagę - jak zapewnić ochronę państwom, które nie są członkami strefy euro - zaznaczył Szczurek.

Zdaniem ministra każdy przyszły brytyjski rząd powinien się dokładnie zastanowić, zanim ograniczy prawa pracownicze Polaków lub innych pracowników z Europy. Bo swobodny przepływ pracowników jest kluczowym elementem wspólnego rynku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
saneka
wielki w Polsce fiskalizm, kolosalnie drogie koszty pracy, absurdalna ilość urzędniczych etatów, socjalistyczne jeszce przywileje i immnitety oraz rozmyta odpowiedzialność za decyzje, to droga Polski do nikąd panie ministrze
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
WILGRAF
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane