• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

Zaskoczenie, smutek i irytacja. "Grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje"

"Grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje" Odtwórz: "Grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje"
Foto: EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Grecy walczą o swoją przyszłość | Video: "Grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje"

Szef eurogrupy Jeroen Dijsselbloem powiedział w sobotę, że jest "bardzo negatywnie zaskoczony" decyzją Grecji w sprawie referendum i odrzuceniem propozycji porozumienia w sprawie programu pomocowego, przedstawionej przez KE, MFW i EBC.

- Grecki rząd najwyraźniej odrzucił najnowszą propozycję trzech instytucji i zaproponował parlamentowi referendum z negatywną sugestią dla greckiego społeczeństwa. To smutna decyzja, bo zamyka drzwi do dalszych rozmów. Moim zdaniem te drzwi były cały czas otwarte - powiedział Dijsselbloem przed spotkaniem ministrów finansów strefy euro w Brukseli, poświęconym sytuacji Grecji.

Dodał, że oczekuje od greckiego ministra finansów Janisa Warufakisa informacji o planach rządu w Atenach. - Będziemy rozmawiać o konsekwencjach na przyszłość - powiedział Dijsselbloem.

Nie ma podstaw do negocjacji

Premier Grecji Aleksis Cipras ogłosił w sobotę, że referendum ws. porozumienia z międzynarodowymi kredytodawcami odbędzie się 5 lipca. Wezwał wszystkich Greków, by kierując się patriotyzmem i dobrem kraju zdecydowali o przyszłości swojej ojczyzny.

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble także ocenił, że decyzja Greków oznacza "odejście od stołu negocjacji". - Jeśli dobrze rozumiem, grecki rząd jednostronnie zakończył negocjacje. Musimy zastanowić się nad konsekwencjami (...) Nie mamy teraz podstawy do negocjacji - powiedział Schaeuble dziennikarzom przed spotkaniem eurogrupy. - Strona grecka odeszła od stołu negocjacji i we wtorek program pomocowy dla Grecji wygasa - dodał.

Także fiński minister Alexander Stubb zasygnalizował, że ministrowie finansów eurostrefy nie zgodzą się na przedłużenie programu pomocowego do czasu referendum, o co prosił Cipras. - Myślę, że w eurogrupie jest wyraźna większość, być może konsensus co do tego, że nie ma mowy o przedłużeniu programu - powiedział Stubb, dodając, że decyzja o referendum była "niemiłą niespodzianką".

"Mamy trzy dni"

Belgijski minister finansów Johan Van Overtveldt wchodząc na spotkanie eurogrupy, ocenił, że decyzja o referendum przy jednoczesnej sugestii ze strony ateńskiego rządu, by Grecy odrzucili propozycje wierzycieli jest "dziwaczna". - Nie mamy trzech tygodni, mamy trzy dni – powiedział Van Overtveldt, dodając, że Grecy "zmarnowali dużo czasu". Szef belgijskiego resortu finansów dodał, że "nie sądzi", by program pomocowy został wydłużony poza 30 czerwca.

Minister finansów Malty Edward Scicluna zauważył, że każdy rząd ma prawo rozpisać referendum, ale "moment jest bardzo niefortunny, i jest to delikatnie powiedziane". Scicluna dodał, że rząd Ciprasa powinien był podjąć decyzję o referendum dużo wcześniej.

Z kolei irlandzki minister finansów Michael Noonan nie wykluczał kategorycznie przedłużenia programu. - Zobaczymy - powiedział pytany o tę kwestię, dodając, że najpierw musi poznać opinię instytucji. Noonan zaznaczył, że jest otwarty na rozmowę i przypomniał, że ostatnia decyzja o przedłużeniu programu zapadła w lutym po długich negocjacjach.

Suwerenna decyzja

Unijny komisarz ds. monetarnych i finansowych Pierre Moscovici nie chciał w sobotę komentować zapowiedzi referendum w Grecji. - To suwerenna decyzja Greków - podkreślił. Zastrzegł, że Komisja Europejska cały czas chce, by Grecja pozostała w strefie euro, a propozycje porozumienia, przedstawione przez trzy instytucje reprezentujące pożyczkodawców, są dobre dla greckiego społeczeństwa.

- Miejsce Grecji jest w strefie euro i nad tym pracujemy - powiedział komisarz. Jak mówił, między stronami rozmów "są różnice, ale ograniczone i sprecyzowane". - Tam gdzie jest wola, tam znajdzie się droga - powiedział. Jak mówił Moscovici, Warufakis musi powiedzieć, jakie jest stanowisko greckiego rządu.

Sobotnie spotkanie eurogrupy jest już piątym w ciągu ostatnich dziewięciu dni. Od końca lutego rząd w Atenach prowadził negocjacje z Komisją Europejską, Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Europejskim Bankiem Centralnym w sprawie reform, które są warunkiem odblokowania ostatniej transzy pomocy w wysokości 7,2 mld euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (12)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
cepton
referendum ? to jakaś kpina... to może ja też zrobię referendum w swojej rodzinie ? zapytam żonę i dzieci czy chcemy nadal spłacać kredyt hipoteczny ? czy nadal chcemy mieć mieszkanie ale już bez spłacania kredytu ? to bardzo interesujący pomysł
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
roman555
rzad ktory szanuje wyborcow i liczy sie z nimi w najwazniejszych sprawach oglasza referendum i to jest taki wlasnie polityk brawo
  • 1
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrius
To jest gówniarz a nie polityk,zachowanie niegodne człowieka na takim stanowisku.Załóż roman555 fundację i rozpocznij zbiórkę pieniędzy na tych oszustów i nierobów.DŁUGI ZAWSZE NALEŻY SPŁACAĆ.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
One life One death
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
elbezet
- jak sobie wyobrażasz "zaciskanie pasa" przy 300 /trzystu/ miliardach dolarów długu gdy "kroplówka w 2020 się skończy.
Sprzedasz lotnisko w Radomiu ?
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane