• rozwiń
    • WIG20 2164.75 -0.41%
    • WIG30 2451.42 -0.51%
    • WIG 57024.61 -0.48%
    • sWIG80 11449.24 -0.03%
    • mWIG40 3636.71 -0.92%

Ostatnia aktualizacja: 2019-10-18 17:15

Dostosuj

Temat: Unia Europejska

Bruksela chce wydłużyć życie pralek, lodówek i telewizorów. Przyjęto nowe przepisy

Bruksela chce wydłużyć życie pralek, lodówek i telewizorów Odtwórz: Bruksela chce wydłużyć życie pralek, lodówek i telewizorów
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 BiS Foto: Komisja Europejska chce wydłużyć życie pralek | Video: Bruksela chce wydłużyć życie pralek, lodówek i telewizorów

Komisja Europejska mówi dość ograniczaniu trwałości produktów przez producentów. W tym celu przyjęto pakiet regulacji, które wprowadzają nowe wymagania dotyczące naprawy sprzętu (tak zwane prawo do naprawy). Na liście znajdują się między innymi lodówki, pralki czy telewizory.

Eksperci Komisji Europejskiej wskazywali, że w ostatnich latach nagminną praktyką stało się, że drobny sprzęt AGD był projektowany tak, żeby popsuł się po dwóch latach. Zmywarki miały przetrwać pięć lat, a lodówki - dziesięć. Planowane "postarzanie" sprzętu, czyli ograniczanie jego trwałości, ma się jednak skończyć.

Komisja Europejska zakończyła proces konsultacji i przyjęła dziesięć rozporządzeń wykonawczych w ramach tzw. ekoprojektu, które będą dotyczyć dziesięciu grup produktów. Na liście są: lodówki, pralki, zmywarki, telewizory, żarówki, zewnętrzne zasilacze, silniki elektryczne, lodówki z funkcją sprzedaży bezpośredniej (na przykład automaty z napojami), transformatory mocy i sprzęt spawalniczy.

Po wdrożeniu nowych przepisów sprzęty domowe mają być energooszczędne, naprawialne i bezpieczne.

"Nowe wymagania dotyczące napraw pomogą wydłużyć żywotność urządzeń codziennego użytku, które obecnie psują się zbyt szybko. Bardzo ważne jest, abyśmy odrzucili obecny trend wyrzucania sprzętu, który wyczerpuje zasoby naturalne i opróżnia kieszenie konsumentów" - powiedziała, cytowana w komunikacie, Monique Goyens, dyrektor generalny Europejskiej Organizacji Konsumentów (BEUC).

Unijny komisarz do spraw działań na rzecz klimatu i energii Miguel Arias Canete zwrócił uwagę, że nowe przepisy pozwolą konsumentom "zaoszczędzić dużo pieniędzy, a także pomogą UE w zmniejszaniu emisji gazów cieplarnianych". "Ekoprojekt jest kluczowym elementem w walce ze zmianami klimatu i bezpośrednim wkładem w celu osiągnięcia celów określonych w porozumieniu paryskim" - podkreślił.

Jakie zmiany?

Zgodnie z nowymi przepisami części zamienne do lodówek i zamrażarek - nawet jeśli zakończy się produkcja danego modelu - mają być dostępne przez co najmniej siedem lat, do pralek i zmywarek - dziesięć lat.

Dodatkowo producenci będą musieli zapewnić dostawę części zamiennych w ciągu 15 dni roboczych. Będzie również na nich spoczywał obowiązek udostępnienia technikom informacji dotyczących naprawy poszczególnych urządzeń.

Nowo produkowany sprzęt ma być również bardziej energooszczędny. Z szacunków Komisji Europejskiej wynika, że pralki do 2030 roku mają rocznie zużywać o 711 milionów metrów sześciennych wody mniej niż obecnie, zaś zmywarki - o 16 milionów metrów sześciennych mniej.

Jak wskazano w komunikacie, w wyniku zmian Unia Europejska w ciągu dziesięciu lat ma zaoszczędzić 167 terawatogodzin energii rocznie. Tyle energii rocznie zużywa Dania.

Ponadto z szacunków KE wynika, że dzięki zmianom gospodarstwa domowe oszczędzą średnio 150 euro rocznie.

Komisja Europejska poinformowała w komunikacie, że nowe przepisy zostaną opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej w najbliższych tygodniach i wejdą w życie 20 dni później.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
dgen
wysyłamy sondy na Marsa a nie potrafimy zrobić bezawaryjnej lodówki działającej 10 lat ?
Przecież każdy wie o co tutaj chodzi.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
dugma
Miałam lodówkę, cena ok. 1 000 zł. Zepsuła się rączka do otwierania, pomalowany kawałek plastiku - koszt wymiany 800 zł. I co z tego, że będą części, producent narzuci takie ich ceny, że i tak będzie się bardziej opłacało kupić nowy sprzęt.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Pichu Michu
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mbabus
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Konstantynopolitańczykiewicz
Zwyczajna 'walka z wiatrakami'. Producenci nie dopuszczą by byli stratni. Zapłacimy za to my - konsumenci, płacąc za sprzęt dwa razy więcej...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
andrew_kujawiak
Ciekawe czemu nie słychać wycia o samoregulacji rynku i nadmiarze regulacji uninych xd Czyżby doprowadziło to do zwalczanej "trwałości" produktów?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mystic__gohan
No i super. Zgodnie z przepisami jeśli klientowi się zepsuje np lodówka po 2 latach to będzie miał szanse ją naprawić a to, że naprawa nadal będzie nieopłacalna to już inna kwestia. Wystarczy nałożyć odgórne prawo gwarancji np na 5 lat zamiast 2 i będzie po problemie (chociaż ceny produktów na pewno poszybują w górę)
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
mrdok
Szkoda że tak późno.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
VaII Govrylo
Rozumu w tym wszystkim jest najmniej.
Wystarczy, że wężyk do pralki będzie kosztował 400 zł i po dyrektywie.
Teraz już tak jest.
Plastikowy balkonik do lodówki 9półka w drzwiach) przeciętnie kosztuje 100 zł.
Pompa główna do zmywarki 500-700 zł, zmywarka 1000- 1200
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
widzilk
Dobrze ale brakuje rzeczowej informacji co robić jak po 2 latach i 1 dniu pralką się posuje. Fajny materiał ale zwykły Kowalski, który kupi teraz np pralkę nie wie jakie będzie miał prawa.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane