• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Grecki dramat

Emerytury, podatki i deregulacja zawodów. Sprawdź, co Cipras położył na stole

Sprawdź, co Grecy położyli na stole Odtwórz: Sprawdź, co Grecy położyli na stole
Foto: PAP/EPA | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Propozycje w sprawie reform są niezbędne do otrzymania przez Ateny kolejnego pakietu pomocowego | Video: Sprawdź, co Grecy położyli na stole

Podwyżka VAT, koniec z ulgami podatkowymi, podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat, cięcia w administracji - to tylko niektóre z propozycji , jakie greckie władze przesłały w czwartek wieczorem swoim wierzycielom - Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, Europejskiemu Bankowi Centralnemu i Komisji Europejskiej. W zamian Grecja oczekuje zgody na nowy pakiet pomocowy w wysokości 53,5 mld euro na trzy lata.

CZYTAJ WIĘCEJ O PROPOZYCJACH GRECJI

W nocy z czwartku na piątek grecki rząd opublikował propozycje wysłane do swych kredytodawców. W liczącym 13 stron dokumencie, który nazwano "Priorytetowe działania i zobowiązania", Grecja zgodziła się na wprowadzenie prawie wszystkich środków, których domagali się jej wierzyciele 26 czerwca. Wówczas Ateny odrzuciły te żądania i ogłosiły, że zorganizują referendum.

Jak napisał na Twitterze Peter Spiegel, dziennikarz "Financial Times", Unia Europejska poinformowała, że nie będzie potrzebny niedzielny szczyt całej UE, jeśli Grecja dojdzie do porozumienia na spotkaniu eurogrupy w sobotę.


Czego domaga się Grecja?

Premier Aleksis Cipras w zamian za reformy domaga się o wiele więcej niż w ubiegłym miesiącu:

- restrukturyzacji greckiego długu,

- 53,5 mld euro na pokrycie zobowiązań kredytowych do końca czerwca 2018 r.

- pakietu inwestycji na rzecz wzrostu w wysokości 35 mld euro (Komisja Europejska już przewidziała taki pakiet).

Na co się zgodzili?

W dokumencie Grecy zgodzili się na:

- ujednolicony system stawek VAT w wysokości 23 proc. Podniesiony miałby zostać m.in. VAT od restauracji; obecnie obowiązuje 13-procentowa stawka. VAT od produktów podstawowych, prądu, wody i hoteli wynosiłby 13 proc., a 6 proc. - w przypadku leków, książek i teatrów. W ostatnich miesiącach podwyżki VAT-u były kością niezgody między Atenami a wierzycielami;

-  podwyższenie podatku od firm żeglugowych oraz zniesienie ulg podatkowych dla wysp, poczynając od tych najbogatszych i najbardziej turystycznych, czego domagali się kredytodawcy. Te środki miałyby stopniowo zacząć wchodzić w życie w październiku i w pełni obowiązywać do końca 2016 r. Ulgi zostaną utrzymane jedynie na najbardziej odległych greckich wyspach;

- podatek dochodowy od osób prawnych (CIT) miałby wzrosnąć z 26 do 28 proc., a rolnicy mieliby utracić preferencyjne warunki podatkowe, a także dotacje do paliw;

- podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn do 67 lat; na emeryturę mogłyby przejść osoby, które ukończyły minimum 62 lata, ale mające 40-letni staż pracy. Proces ten ma przebiegać stopniowo do 2022 roku i nie obejmowałby osób pracujących w "trudnych warunkach", a także kobiet wychowujących niepełnosprawne dzieci;

- deregulacja niektórych zawodów, m.in. inżynierów, notariuszy i komorników;

- zmniejszenie wydatków wojskowych o 300 mln euro do końca 2016 r. (100 mln euro w tym roku, a 200 mln - do końca roku przyszłego) i ustalenie sztywnego harmonogramu prywatyzacji;

- sprzedaż udziałów państwa w greckiej spółce telekomunikacyjnej OTE, której głównym akcjonariuszem jest Deutsche Telekom,

- prywatyzację portów w Pireusie i Salonikach do października br.

Co obiecali?

Rząd zaproponował też serię działań do walki z unikaniem płacenia podatków i reorganizację systemu pobierania podatków. Rząd ma powołać autonomiczną agencję do spraw kontroli wpływów z podatków, ścigania oszustw podatkowych i walki z przemytem paliw.

Agencja AP komentuje, że w pakiecie zawarto wymagane od dawna przez wierzycieli, ale będące dotychczas nie do zaakceptowania dla Aten podwyżki podatków i cięcia w wydatkach państwa na emerytury.

Greckie władze chciałaby, aby kredytodawcy zrewidowali cele dotyczące nadwyżki pierwotnej kraju przez kolejne cztery lata, gdyż w ostatnich dniach sytuacja ekonomiczna kraju pogorszyła się, głównie po wprowadzeniu kontroli przepływów kapitału i zamknięciu banków. Wcześniej przewidywano, że Grecja utrzyma pierwotną nadwyżkę budżetową na poziomie 1 proc. w bieżącym roku, 2 proc. w 2016 r., 3 proc. w 2017 r., a wreszcie 3,5 proc. w 2018 r.

Grecki rząd poinformował, że głosowanie w parlamencie w sprawie tych propozycji odbędzie się w piątek wieczorem. Jak podała agencja Ana, debata ma rozpocząć się o godzinie 14 czasu lokalnego (godz. 13 w Polsce).

W czwartek wieczorem, 1,5 godz. przed ostatecznym terminem, greckie władze przesłały wierzycielom - Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu, Europejskiemu Bankowi Centralnemu i Komisji Europejskiej - propozycje w sprawie reform niezbędnych do otrzymania przez Ateny kolejnego pakietu pomocowego. O takie wsparcie z Europejskiego Mechanizmu Stabilności (EMS) Grecja zwróciła się w środę.

Rzecznik szefa eurogrupy Jeroena Dijsselbloema, Michel Reijns zapowiedział, że nie będzie żadnych komentarzy szefa eurogrupy, dopóki instytucje nie ocenią propozycji Aten.

W sobotę propozycjom przyjrzą się ministrowie finansów państw strefy euro, a na niedzielę planowany jest szczyt eurogrupy i szczyt UE, który może albo dać zielone światło do rozpoczęcia rozmów o wsparciu dla Aten albo - w razie braku porozumienia - przedyskutować konsekwencje ewentualnej niewypłacalności Grecji.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (26)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ram
Loading...
ram
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
hozugi
A to łobuzy - nie wiedziałem, że jakiś tam Grek wisi mi "tałsena" - ooo tak być nie może. Zaraz wołam chłopaków z osiedla i jedziemy do Grecji odebrać co nasze...:P
  • 0
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolverine
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolverine
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolverine
U nas już zaczynają się ruchy przeciw tym posunięciom np. Kukiz a tam dopiero prywatyzacja?????
Grecy mieli turystykę . Teraz nie będą mieli nic bo niemiaszki przyjdą i kupia wszystkie wyspy i kurorty i grecy będą białymi murzynami buahahahahaha. Dopiero powstanie nowa l'estaca(czytaj mury Kaczmarski)
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
wolverine
Zrobia prywatyzację jak u nas i cwaniacy po pseudo wyższych studiach, Niemcy itp. przejmą przemysł i go zlikwidują jak u nas.
I bedzei po Grecji . Wyrosna tylko dodatkowe markety jak u nas. Ameryka z wojskeim wejdzie jak u nas i będzie burdel jak u nas. Gecy wiedzieli na co nie chcieli się godzić
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
axtercnaa
jedyne co mogą obiecać i dotrzymać to że NIE SPŁACĄ KREDYTÓW.
Działania rządu referendum i zamknięcie banków to straty około 1 mld euro
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Wojtek1973
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane