• rozwiń
    • WIG20 2317.17 +0.60%
    • WIG30 2667.09 +0.68%
    • WIG 59852.70 +0.63%
    • sWIG80 11656.13 +0.15%
    • mWIG40 4074.92 +0.95%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Paraliż decyzyjny w WTO. Ostre słowa unijnej komisarz

Foto: PAP/EPA/ David Fernandez Foto: Unijna komisarz Cecilia Malmstroem wzięła udział w spotkaniu WTO

Odbywające się co 2 lata spotkanie krajów członkowskich WTO na szczeblu ministerialnym, które zakończyło się w środę w Buenos Aires, nie przyniosło żadnych konkretów i uzgodnień w sprawie wielostronnej współpracy - oceniła unijna komisarz do spraw handlu Cecilia Malmstroem.

- Smutna rzeczywistość jest taka, że nie potrafiliśmy się nawet porozumieć w sprawie zaprzestania subsydiowania nielegalnych połowów - dodała Malmstroem.

Kruczki prawne, wybiegi proceduralne, weta zgłaszane przez takie czy inne państwo oraz cyniczne próby wiązania odrębnych spraw "doprowadziły do rezultatów, które sprowadziły nas z powrotem na ziemię" - oceniła unijna komisarz ds. handlu.

Jak zaznaczyła odpowiedzialność za ten stan rzeczy spada nie tylko na Stany Zjednoczone, których nastawienie do międzynarodowej współpracy handlowej i WTO zmieniło się pod objęciu władzy przez prezydenta Donalda Trumpa i jest teraz nacechowane większym krytycyzmem, ale też na innych państwach. - Wszystkie wykorzystują fakt, że decyzje w ramach WTO muszą zapadać jednogłośnie, co w efekcie prowadzi do paraliżu decyzyjnego w tej powołanej do życia w 1995 roku organizacji - wskazała.

"Pytanie o wydolność organizacji"

Dyrektor generalny Światowej Organizacji Handlu, Roberto Azevedo ocenił w przemówieniu zamykającym obrady, że przed WTO i wchodzącymi w jej skład krajami stoi zadanie "zajrzenia w głąb własnej duszy i dokonania rachunku sumienia", by odpowiedzieć na pytanie o przyszłość tego zrzeszającego 164 państwa forum. Jest to konieczne, by "zrozumieć, że nie da się przeforsować wszystkiego, czego się pragnie".

- Postęp wymagałby choćby nieznacznych ustępstw. Nie widzieliśmy tego w Buenos Aires - zaznaczył Azevedo.

Rzecznik WTO, Ken Rockwell wyjaśnił dziennikarzom, że wobec niemożności porozumienia się w sprawach ogólniejszych, część państw zdecydowała się zająć sprawą handlu przez internet (e-commerce) i uregulowaniem tej części rynku, ale i to ostatecznie okazało się niemożliwe.

Spotkanie WTO w Buenos Aires dało przykład paraliżu decyzyjnego wywołanego krytycyzmem ze strony USA i licznymi wetami krajów członkowskich - pisze w komentarzu Reuters. "Stawia to na porządku dnia pytanie o wydolność tej organizacji w tym, co dotyczy rozwiązywania wciąż rosnących w liczbę międzynarodowych sporów handlowych" - zaznacza agencja.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane