• rozwiń
    • WIG20 2205.02 +0.56%
    • WIG30 2505.93 +0.53%
    • WIG 58297.28 +0.55%
    • sWIG80 11628.87 +0.43%
    • mWIG40 3820.31 +0.62%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 17:15

Dostosuj

Soros wróży powtórkę kryzysu z 2008 roku. "Widzę wielkie wyzwania"

George Soros: globalne rynki stoją w obliczu kryzysu Odtwórz: George Soros: globalne rynki stoją w obliczu kryzysu
Foto: Shutterstock | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: George Soros nie ma dobrych prognoz | Video: George Soros: globalne rynki stoją w obliczu kryzysu

Globalne rynki stoją w obliczu kryzysu i inwestorzy muszą być bardzo ostrożni - powiedział w czwartek miliarder George Soros podczas forum ekonomicznego na Sri Lance. - Jeżeli tak mówi to pewnie już ma opcje albo kontrakty na spadki indeksów. Pamiętajmy, że to nie jest człowiek, który bezinteresownie wyraża swoje opinie na rynkach - powiedział w TVN24 Biznes i Świat Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM Pekao.

W pierwszym dniach nowego roku globalne rynki walut, akcji i surowców są pod ostrzałem, a tonący juan potęguje obawy inwestorów o siłę chińskiej gospodarki. Z powodu spadków czwartkowa sesja na dwóch głównych parkietach w Chinach została zawieszona po 30 minutach handlu.

- Chiny starają się znaleźć nowy model wzrostu gospodarczego i obecna dewaluacja juana przenosi się na problemy reszty świata. Powrót do dodatnich stóp procentowych jest wyzwaniem dla krajów rozwijających się - powiedział amerykański finansista. Dodał, że obecne otoczenie rynkowe bardzo przypomina sytuację z 2008 roku.

Strach o Chiny

Pekin próbuje zmienić model gospodarczy: mniej inwestycji i produkcji, więcej konsumpcji i usług. Od początku stycznia z globalnych rynków zniknęło już prawie 2,5 bln dolarów.

- Chiny mają poważny problem z dostosowaniem się do nowych warunków. Powiedziałbym nawet, że można to już nazwać kryzysem. Kiedy patrzę dziś na rynki finansowe, widzę wielkie wyzwania, które przypominają czasy kryzysu z 2008 roku - powiedział inwestor.

Soros to sprawny spekulant

Do prognoz Sorosa odnieśli się w czwartek w TVN24 Biznes i Świat Roland Paszkiewicz, szef działu analiz CDM Pekao i Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC.

- Jeżeli George Soros tak mówi to pewnie już ma opcje albo kontrakty na spadki indeksów - sugerował Paszkiewicz. - Pamiętajmy, że to nie jest człowiek, który bezinteresownie wyraża swoje opinie na rynkach. Jest to spekulant i to dość sprawny patrząc przez pryzmat funduszy, którymi zarządzał. Nie traktowałbym tego jednak jako bezstronny głos - dodał.

Podkreślił, że zgadza się z Sorosem, ale "powtórki z 2008 roku nie będzie". - Siedem, osiem lat temu źródłem kłopotów były Stany Zjednoczone, ale teraz trudno ten rynek posądzać o kryzys. Konsumenci zredukowali tam swoje zadłużenie w stosunku do PKB o kilkanaście punktów bazowych - powiedział Paszkiewicz.

Orłowski przypomniał, że bank Goldman Sachs już pół roku temu ogłosił, że zaczął się kryzys, więc wypowiedź Sorosa nie jest niczym niezwykłym. - Wiadomo, że są ogromne problemy krajach rozwijających się, które do tej pory były spokojne i które do tej pory przyciągały pieniądze. Pytanie brzmi, czy tych pieniędzy nie przyciągali zbyt łatwo i czy przez to nie nastąpiło korporacyjne zadłużenie - mówił.

Przyznał, że w poszczególnych krajach będą problemy, ale nie widzi "globalnego załamania porównywalnego z tym co było po Lehmann Brothers, a później po Grecji". - Chiny są najbardziej niepokojące, ale jeśli miałoby tam dojść do dramatu to rząd chiński ma dostatecznie dużo środków, żeby wykupić się z opresji - przekonywał.

Majątek Georga Sorosa - jak wynika z indeksu miliarderów Bloomberga - wyceniany jest na 27,3 mld dolarów Soros rozpoczął swoją karierę w Nowym Jorku w latach 50. ubiegłego wieku. W 1992 roku przeprowadził atak spekulacyjny na funta, zarabiając na transakcjach ok. miliard dolarów. W następstwie Bank Anglii został zmuszony do przeprowadzenia dewaluacji swojej waluty. Fundusz inwestycyjny Sorosa zarabiał średnio 20 proc. rocznie w latach 1969-2011.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
pająk9876
George Soros - spekulant? Muszę ten dzień zapisać w kalendarzu. Jak tak mozna nazywać największego dobroczyńcę Polskiej demokracji wielkiego filantropa.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
anity7
dlaczego tego pana jeszcze nikt nie aresztował?
  • 1
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
ductless1
Dlatego ze rozumie jak system kapitalistyczny dziala i sprawnie sie w tym systemie porusza i zarabia pieniadze.
Dla nas Polakow ludzie z duzymi pieniedzmi to w dalszym ciagu zlodzieje, nie w kazdym wypadku no chyba ze
rosyjscy oligarchowie. Oni nie tylko sa zlodziejami ale i bandytami.
  • 2
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane