• rozwiń
    • WIG20 2171.75 -0.91%
    • WIG30 2464.87 -1.07%
    • WIG 57485.19 -0.98%
    • sWIG80 11656.29 +0.30%
    • mWIG40 3750.76 -1.91%

Ostatnia aktualizacja: 2019-09-20 17:15

Dostosuj

Słowenia zabiera się do prywatyzacji. Tysiące osób wyszły na ulice

Słowenia zabiera się do prywatyzacji. Tysiące osób wyszły na ulice
Foto: wikipedia.org CC BY SA/ Josep Renalias Foto: Od odłączenia się od Jugosławii i ogłoszenia niepodległości w 1991 roku Słowenia niechętnie sprzedawała największe przedsiębiorstwa, więc rząd w dalszym ciągu kontroluje tam około połowy gospodarki

Kilka tysięcy Słoweńców protestowało w sobotę w Lublanie przeciwko rządowym planom prywatyzacji firm będących własnością państwa. To element programu naprawy finansów publicznych w Słowenii, która dwa lata temu o włos uniknęła międzynarodowej pomocy.

Zebrani mieli ze sobą transparenty z hasłami takimi jak "Prywatyzacja to złodziejstwo". Przeciwnicy prywatyzacji obawiają się, że zwiększy ona bezrobocie i pogłębi finansowe kłopoty 2-milionowej Słowenii.

- Cały zysk z prywatyzacji firm idzie do innych krajów, a nasze państwo nie będzie miało nic ze sprzedaży przedsiębiorstw - wyjaśnił jeden z uczestników protestu, emerytowany wydawca.

Prywatyzować czy nie?

Tego samego dnia w stolicy odbyła się konferencja na rzecz prywatyzacji; zwolennicy wskazywali, że krajowi, który w 2004 roku przyłączył się do Unii Europejskiej, potrzebny jest świeży zastrzyk kapitału.

Od odłączenia się od Jugosławii i ogłoszenia niepodległości w 1991 roku Słowenia niechętnie sprzedawała największe przedsiębiorstwa, więc rząd w dalszym ciągu kontroluje tam około połowy gospodarki.

W 2013 roku rząd w Lublanie wyznaczył 15 firm przeznaczonych do prywatyzacji, ale do tej pory sprzedał tylko trzy. Największe z przedsiębiorstw z tej listy, operator telekomunikacyjny Telekom Slovenia, ma zostać sprywatyzowane w najbliższych tygodniach.

Również w 2013 roku Słowenia musiała wpompować ponad 3 miliardy euro własnych pieniędzy w tamtejsze banki, w większości będące w posiadaniu państwa, aby zapobiec ich upadkowi w związku z wielką liczbą złych kredytów. Pozwoliło to krajowi uniknąć międzynarodowej pomocy finansowej.

W 2014 roku słoweńska gospodarka wzrosła o 2,5 proc. PKB, po dwóch z rzędu latach recesji. W tym roku rząd oczekuje 2-procentowego wzrostu i redukcji deficytu budżetowego do poziomu 2,9 proc. PKB z 5,3 proc. w 2014 roku.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (0)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane