• rozwiń

Sławomir Nowak z "misją" na Ukrainie. "Jeśli Bóg pozwoli, to sobie z tym poradzimy"

Sławomir Nowak: nie jestem czarodziejem Odtwórz: Sławomir Nowak: nie jestem czarodziejem
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Foto: Nowak na nowym stanowisku będzie zarabiał 10-12 tysięcy hrywien miesięcznie (1,5-1,8 tys. zł) | Video: Sławomir Nowak: nie jestem czarodziejem

Nie jestem czarodziejem. I nie oczekujcie ode mnie cudów. Dróg nie buduje się tak szybko. Ale jeśli Bóg pozwoli to sobie z tym poradzimy - powiedział Sławomir Nowak, który w ubiegłym tygodniu został pełniącym obowiązki szefa Ukrawtodoru, państwowej agencji drogowej Ukrainy.

W poniedziałek Nowak wypowiedział się w sprawie stanu ukraińskich dróg przed pracownikami Ukrawtorodu. Jego zadaniem ma być zreformowanie agencji oraz włączenie do modernizacji i budowy dróg na Ukrainie kapitału zagranicznego.

"Potrzeba czasu"

- Nie jestem czarodziejem. I nie oczekujcie ode mnie cudów. Dróg nie buduje się tak szybko. Potrzeba reformy systemu, potrzeba przejrzystego działania, trzeba zacząć budować drogi na Ukrainie. Drogi są w bardzo złym stanie, zdaję sobie z tego sprawę. Potrzebujemy czasu i o ten czas was proszę. Ale jeśli Bóg pozwoli to sobie z tym poradzimy - powiedział Nowak.

Jak poinformował minister infrastruktury Ukrainy Wołodymyr Omelian Nowak na nowym stanowisku będzie zarabiał 10-12 tysięcy hrywien miesięcznie (1,5-1,8 tys. zł).

Nowak przyjął obywatelstwo Ukrainy, ponieważ tamtejsze prawo nie pozwala na posiadanie drugiego obywatelstwa. Nie zrzekł się jednak obywatelstwa Polski. Proszony o wyjaśnienie, czy nabywając obywatelstwo Ukrainy, bez zrzeczenia się obywatelstwa Polski, Nowak nie łamie ukraińskiego prawa, Omelian odpowiedział: "Będą procedury i sądzę, że rozwiążemy ten problem".

Kim jest Nowak?

W latach 2011-2013 Nowak był ministrem transportu, budownictwa i gospodarki morskiej w rządzie Donalda Tuska. W 2013 roku podał się do dymisji w związku z wątpliwościami dotyczącymi jego oświadczenia majątkowego, do którego – jako minister - nie wpisał wartego ponad 10 tys. złotych zegarka.

Nowak został skazany w 2014 r. przez stołeczny sąd na 20 tys. zł grzywny za zatajenie zegarka w pięciu oświadczeniach majątkowych. Zrzekł się wtedy mandatu posła i odszedł z polityki. Sąd odwoławczy w maju 2015 r. zmienił ten wyrok, umarzając warunkowo postępowanie karne wobec Nowaka; orzekł, że b. poseł ma zapłacić 5 tys. zł na fundusz pomocy pokrzywdzonym.

Sławomir Nowak urodził się 11 grudnia 1974 r. w Gdańsku. Ukończył stosunki międzynarodowe na Uniwersytecie Gdańskim oraz zarządzanie w Wyższej Szkole Morskiej.

Nowak jest kolejnym Polakiem kierującym ważnym przedsiębiorstwem państwowym na Ukrainie. Od kwietnia dyrektorem generalnym ukraińskich kolei państwowych Ukrzaliznycia jest były prezes PKP Cargo Wojciech Balczun.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane