• rozwiń
    • WIG20 2212.15 +1.32%
    • WIG30 2500.06 +1.21%
    • WIG 57986.45 +0.99%
    • sWIG80 11453.40 +0.21%
    • mWIG40 3649.14 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Temat: USA. Gospodarka

Krok w kierunku wolnego handlu Europy z USA. Obama z uprawnieniami

Krok w kierunku wolnego handlu Europy z USA. Obama z uprawnieniami
Foto: steve gibson/CC BY 2.0/wikimedia.org Foto: Prezydent Barack Obama przekonywał, że umowy handlowe pomogą zdobyć nowe rynki dla produktów „Made in USA"

Senat USA przyjął ustawę będącą częścią pakietu legislacyjnego mającego dać prezydentowi Barackowi Obamie uprawnienia do zawarcia umów o wolnym handlu. Ustawa dotyczy tzw. szybkiej ścieżki aprobaty umów handlowych m.in. z krajami Azji i Pacyfiku.

Senat przyjął ustawę stosunkiem głosów 60 do 38. Aby postanowienia dokumentu weszły w życie musi on zostać jeszcze podpisany przez prezydenta Obamę. Ustawa jest mu potrzebna do sfinalizowania negocjacji ws. umowy handlowej z 11 krajami Azji i Pacyfiku (tzw. TPP) - podkreśla agencja Reutera. 18 czerwca ustawę zaakceptowała Izba Reprezentantów.

Co to oznacza?

Szybka ścieżka (fast track) oznacza, że po zakończeniu przez administrację USA negocjacji handlowych Kongres mógłby w głosowaniu zaaprobować lub odrzucić umowę, ale nie mógłby już wnosić do niej poprawek. Bez takich gwarancji administracja ma znacznie mniejsze pole manewru w negocjacjach.

Dla prezydenta Obamy negocjacje handlowe to jeden z priorytetów drugiego mandatu. Do ostatniej chwili Obama próbował przekonać kongresmenów do poparcia ustaw, które na pięć lat odnawiały jego uprawnienia do negocjowania umów handlowych.

Są one mu potrzebne zwłaszcza do sfinalizowania toczonych od 2010 roku przez administrację USA negocjacji ws. umowy handlowej z 11 krajami Azji i Pacyfiku (tzw. TPP), które praktycznie są na ukończeniu. Ale w dalszej kolejności te uprawnienia będą Obamie potrzebne także do zakończenia znacznie mniej zaawansowanych negocjacji z Unią Europejską ws. transatlantyckiej umowy inwestycyjno-handlowej (tzw. TTIP).

Nowe rynki

Obama, apelując wcześniej do Kongresu o przyjęcie pakietu legislacyjnego, argumentował, że umowy handlowe "pomogą zdobyć nowe rynki dla produktów „Made in USA" i obiecywał, że podpisze tylko takie porozumienie, które pomoże zwykłym Amerykanom. Podkreślił też, że nowe umowy są konieczne, by to USA, a nie Chiny wyznaczały standardy handlu i zasady globalnej gospodarki.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane