• rozwiń
    • WIG20 2365.36 -0.54%
    • WIG30 2717.60 -0.43%
    • WIG 60910.11 -0.42%
    • sWIG80 12106.14 -0.11%
    • mWIG40 4204.24 -0.05%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Schulz grozi Polsce i Węgrom konsekwencjami finansowymi. "Unia to nie supermarket"

Orban: nasze granice dalej trzeba chronić, migrację trzeba powstrzymać Odtwórz: Orban: nasze granice dalej trzeba chronić, migrację trzeba powstrzymać
Orban: nasze granice dalej trzeba chronić, migrację trzeba powstrzymać "Źródło: tvn24"

Szef niemieckiej socjaldemokracji (SPD) Martin Schulz zagroził w wywiadzie dla "Bilda" w piątek, że Niemcy ograniczą swoje wpłaty do przyszłego budżetu Unii Europejskiej, jeżeli kraje korzystające z funduszy, takie jak Węgry i Polska, nie pomogą w rozwiązaniu kryzysu migracyjnego.

- Przy następnych wieloletnich perspektywach budżetowych UE Niemcy nie mogą po prostu nadal wpłacać do budżetu zwykłych sum, jeżeli kraje będące biorcami funduszy, jak Węgry czy Polska, nie przyczynią się do przyjęcia uchodźców - powiedział Schulz.

Unia to nie supermarket

- Płacimy, ponosimy koszty związane z uchodźcami, a niektóre kraje nie biorą uchodźców; wodzą nas za nos. UE jest wspólnotą prawa, a nie supermarketem, w którym każdy wybiera to, co mu pasuje - zaznaczył przewodniczący SPD.

Węgry i Polska, a ostatnio także Austria "unikają odpowiedzialności" i postępują tak, jak gdyby problem uchodźców dotyczył wyłącznie Niemców - zauważył Schulz.

Odnosząc się do planowanego udziału Viktora Orbana w wyjazdowym posiedzeniu grupy parlamentarnej bawarskiej CSU w piątek w klasztorze Seeon, Schulz wyraził nadzieję, że gospodarz tego spotkania - premier Bawarii Horst Seehofer poruszy zarówno temat rozdziału uchodźców, jak i wolności słowa oraz mediów.

Seehofer bronił w czwartek idei zaproszenia na spotkanie w Seeon Orbana podkreślając, że premier Węgier jest demokratycznie wybranym szefem rządu. Broniąc się przed krytyką, zaznaczył też, iż nie ma wątpliwości, że węgierski polityk przestrzega zasad praworządności.

Seehofer zastrzegł, że UE powinna okazywać mniej pychy przy ocenie innych krajów.

Bawarska CSU i Fidesz Orbana, podobnie jak CDU kanclerz Niemiec Angeli Merkel, należą do Europejskiej Partii Ludowej.

Orban będzie w piątek gościem wyjazdowego posiedzenia grupy parlamentarnej CSU, która podczas dwudniowego spotkania ma ustalić strategię na rozmowy sondażowe z CDU i SPD o utworzeniu koalicyjnego rządu Niemiec. Pierwsza tura tych rozmów odbędzie się w niedzielę.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (6)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
jawotr
Ten śmieszny sojusz polsko-węgierski przypomina sztamę dwóch szkolnych chuliganów ciągle którym wydaje się że będą dostawać dobre oceny i nagrody za wagarowanie i nękanie kolegów. Nie biorą pod uwagę, że mogą być po prostu wyrzuceni ze szkoły.
  • 7
  • 8
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Wpaździerz
Słaba to Unia jeśli nie dba o dobro własnych członków a wręcz wymusza zachowania sprzyjające pogorszeniu ich sytuacji społeczno-gospodarczej.
  • 9
  • 9
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Janko Emigrant
Słaby to członek Unii, który jest członkiem tylko po to aby "wyrwać" co się da, ale jak należy okazać solidarność, to udaje, że nie rozumie o co chodzi.
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Janko Emigrant
  • 7
  • 7
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane