• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Bezpieczeństwo czy wolność? "Schengen musi się zaadaptować do tragicznych okoliczności"

"Schengen musi się zaadaptować do tragicznych okoliczności" Odtwórz: "Schengen musi się zaadaptować do tragicznych okoliczności"
Foto: TVN24 Biznes i Świat | Video: TVN24 Biznes i Świat Foto: Gośćmi "Otwarcia Dnia" były dr Karolina Borońska-Hryniewiecka i dr Renata Mieńkowska-Norkiene | Video: "Schengen musi się zaadaptować do tragicznych okoliczności"

Strefa Schengen musi się zaadaptować do tych nowych, tragicznych okoliczności za pomocą kilku reform. Chodzi przede wszystkim o wzmocnienie kontroli na granicach zewnętrznych - mówiła w TVN24 Biznes i Świat dr Karolina Borońska-Hryniewiecka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Z kolei dr Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych zauważyła, że bezkrytycznie podchodzenie do ograniczania strefy Schengen oznacza, ze nagle ograniczamy coś, co jest istotą Unii Europejskiej, czyli swobodę przepływu osób i towarów. Ekspertki zwracają uwagę na to, że unijni obywatele w zasadzie nie są kontrolowani, a także dokonują zamachów terrorystycznych.

Jak podały wczoraj holenderskie media, rząd w Hadze rozważa pomysł utworzenia "ministrefy Schengen". Miała być ona złożona z Holandii, Niemiec, Belgii, Luksemburga i Austrii.

Zgodnie z pomysłem, kraje należące do mniejszej strefy Schengen wprowadziłyby na jej granicach zewnętrznych kontrole osób przyjeżdżających na ich terytorium. Celem jest przede wszystkim kontrolowanie imigrantów i osób ubiegających się o azyl. Pozwoliłoby to także zwiększyć bezpieczeństwo w obliczu rosnącego zagrożenia terroryzmem.

Bezpieczeństwo vs wolność

Dr Karolina Borońska-Hryniewiecka z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych uważa, że eliminacja zasad strefy Schengen "nie wchodzi w grę".  - Ale strefa Schengen musi się zaadoptować do nowych, tragicznych okoliczności za pomocą kilku reform. Chodzi przede wszystkim o wzmocnienie kontroli na granicach zewnętrznych - tłumaczyła w programie "Otwarcie Dnia".

Jak dodała, stoimy obecnie wobec wielkiego dylematu: bezpieczeństwo vs wolność. - Mamy sytuację ogromnego zagrożenia terrorystycznego, jak twierdzi Europol największego od 10 lat i musimy sobie odpowiedzieć, co jest ważniejsze. Uważam, że nie możemy się czuć wolni i swobodni bez poczucia bezpieczeństwa - podkreślała.

Przeciwna pomysłowi ograniczenia strefy Schengen jest również dr Renata Mieńkowska-Norkiene z Instytutu Nauk Politycznych. - Trzeba się poważnie zastanowić nad tym po, co w ogóle organizowana była strefa Schengen i jakie przynosi korzyści. Bezkrytycznie podchodzenie do jej ograniczania oznacza, ze nagle ograniczamy coś, co jest istotą Unii Europejskiej, czyli swobodę przepływu osób i towarów - mówiła.

- Wprowadzając kontrolę na granicach wewnętrznych Unii Europejskich ujrzymy kilkugodzinne kolejki i sprawdzanie wwozu towarów do rożnych krajów. Może to doprowadzić do chaosu i zakwestionowania swobód, które w tej chwili są absolutnie najważniejszym elementem UE - dodała.

Program "Otwarcie Dnia" od poniedziałku do piątku na antenie TVN24 Biznes i Świat o godz. 10.00.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
ANGAWE
Do czasu likwidacji panstwa islamskiego UE powinna dla własnego bezpieczeństwa wycofać się z układu, z Schengen. Chcemy czuć się bezpiecznie? ....to dajmy się skontrolować!
  • 1
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane