• rozwiń

Samochód sam powiadomi o wypadku. Obowiązkowo już za trzy lata

Od 2018 roku samochody same powiadomią o wypadku. PE przegłosował nowe przepisy Odtwórz: Od 2018 roku samochody same powiadomią o wypadku. PE przegłosował nowe przepisy
Foto: tvnwarszawa.pl | Video: TVN24 BiS Foto: PE przegłosował, że od końca marca 2018 r. nowe samochody sprzedawane w UE będą musiały mieć zamontowane urządzenie eCall | Video: Od 2018 roku samochody same powiadomią o wypadku. PE przegłosował nowe przepisy

PE przegłosował przepisy, które zapewniają że od końca marca 2018 r. nowe samochody sprzedawane w UE będą musiały mieć zamontowane urządzenie eCall, automatycznie powiadamiające centrum ratownicze o wypadku. Wg KE wdrożenie systemu może uratować życie 2,5 tys. osób rocznie.

Wtorkowe głosowanie Parlamentu kończy unijną procedurę prawodawczą.

Ratownicy dotrą szybciej

Zgodnie z nowymi przepisami, wszystkie nowe samochody osobowe i lekkie pojazdy dostawcze sprzedawane w UE od końca marca 2018 r. mają mieć instalowane urządzenia, które w razie wypadku automatycznie zawiadomią najbliższe centrum ratownictwa. Obok informacji o wypadku przekazane zostaną również inne dane, jak lokalizacja pojazdu, jego marka czy rodzaj używanego paliwa. Informacje zostaną przekazane nawet jeśli pasażer nie będzie w stanie mówić lub będzie nieprzytomny.

Komisja Europejska szacuje, że w pełni wdrożony system skróci czas reakcji ratowników o 40 proc. w obszarze miejskim i o 50 proc. w terenie niezabudowanym, co może się przełożyć na uratowanie do 2,5 tys. osób rocznie. PE informuje, że w 2014 r. na drogach w UE zginęło ok. 25,7 tys. osób, a ponad 200 tys. odniosło poważne obrażenia. Z danych MSW wynika, że w Polsce w ubiegłym roku w wypadkach drogowych zginęło ok. 3,2 tys. ludzi, a ok. 42 tys. zostało rannych.

System eCall będzie wykorzystywał numer telefonu alarmowego 112. Ma być obowiązkowy i bezpłatny. Państwa członkowskie mają być gotowe do wdrożenia systemu przed 1 października 2017 r.

Niski koszt

- Tekst rozporządzenia uwzględnia, że istnieją systemy prywatne i dobrze funkcjonują. Dzięki rozporządzeniu system eCall trafi do wszystkich - powiedział podczas debaty przed głosowaniem reprezentujący Komisję Europejską Phil Hogan, komisarz ds. rolnictwa.

Podczas prac nad przepisami PE zwracał uwagę na ochronę danych i prywatność kierowców. Aby ją chronić, system śledzący pojazd będzie uśpiony, a uaktywni się w wypadku zderzenia lub gdy włączy go kierowca.

Zgodnie z przepisami informacje przekazane przez system eCall do centrum ratownictwa lub jego partnerów, nie mogą być udostępniane osobom trzecim bez wyraźnej zgody zainteresowanych. "Producenci będą też musieli zapewnić, że konstrukcja systemów umożliwi całkowite i nieodwracalne usunięcie zebranych informacji" - napisano w komunikacie PE.

Proponując przepisy w sprawie eCall, Komisja Europejska przewidywała, że system uda się wdrożyć już w 2015 r. O więcej czasu na testy prosił jednak przemysł samochodowy, a na jego korzyść zadziałały ciągnące się prace legislacyjne.

Komisja Europejska szacuje, że, uwzględniając efekty skali, koszt zamontowania w samochodzie urządzenia eCall wyniesie maksymalnie 100 euro.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (3)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Jojo złodziej Waszych butów
"koszt zamontowania w samochodzie urządzenia eCall wyniesie maksymalnie 100 euro" to znaczy że cena samochodu w Polsce wzrośnie o około 5 tys. zł.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
StatystycznyObywatel
Po co? Będę chciał to sobie zamontuję.
Z resztą - będę miał taki w samochodzie to go elektronicznie uszkodzę. Nie będę jeździł z trackerem w tyłku.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane