• rozwiń
    • WIG20 2248.81 -0.29%
    • WIG30 2549.06 -0.10%
    • WIG 59141.35 -0.09%
    • sWIG80 11590.53 +0.39%
    • mWIG40 3780.28 +0.56%

Ostatnia aktualizacja: Wczoraj 17:15

Dostosuj

Dwie porcje spaghetti i woda za dwa tysiące złotych

Eksperci o ograniczeniach dla turystów Odtwórz: Eksperci o ograniczeniach dla turystów
Eksperci o ograniczeniach dla turystów "Źródło: TVN24 BiS"

430 euro za dwie porcje spaghetti z rybą i wodę - tyle zapłaciły japońskie turystki w jednej z restauracji w centrum Rzymu. Rachunek w mgnieniu oka obiegł włoskie media i wywołał oburzenie rzymskich przewodników. To kolejny dowód naciągania cudzoziemców w ostatnich latach.

349,80 euro za obiad plus 80 euro napiwku - takie kwoty widnieją na paragonie wystawionym w lokalu niedaleko Zamku świętego Anioła. W sumie daje to 429,80 euro, czyli prawie 1,9 tys. zł. Dodajmy, że na posiłek składały się tylko dwie porcje makaronu z rybą. Turystki nie zamówiły nawet wina, wyłącznie wodę.

Gigantyczny rachunek rozpowszechniły najpierw media społecznościowe, a potem prasa. Pierwsi zaprotestowali przewodnicy pracujący w Wiecznym Mieście, podkreślając, że to zdarzenie będzie miało znów fatalne reperkusje dla turystyki w stolicy Włoch.

"Podobne epizody przynoszą szkody wizerunkowi Rzymu" - oświadczył związek przewodników turystycznych. "Pragniemy - dodało stowarzyszenie - aby miasto było bardziej gościnne i prosimy siły porządkowe, aby sprawdziły, czy doszło do nadużyć wobec dwóch młodych Japonek".

Napiwek

Właściciel restauracji broni się, mówiąc, że klientki nie zamówiły prostego dania rybnego, ale świeżą rybę wystawioną na ladzie. - My takie ryby ważymy i przygotowujemy - dodał w rozmowie z dziennikiem "Il Messaggero".

Odnosząc się do zapisanego na rachunku obowiązkowego napiwku w wysokości 80 euro, restaurator zapewnił, że jest on dobrowolny. Nie wyjaśnił, dlaczego kwota ta została dodana.

Nie tylko w Rzymie

W ostatnich latach napiętnowano podobne przypadki oszukiwania turystów nie tylko w Rzymie, ale również w Wenecji.

Jedna z weneckich restauracji w zeszłym roku wystawiła trzem Japończykom rachunek za obiad o wysokości 1100 euro. Zdumieni klienci poinformowali miejscową policję, że zostali oszukani. Lokalne władze, oburzone sytuacją, nakazały przeprowadzenie kontroli w lokalu. Jego właściciel za liczne uchybienia otrzymał 20 tysięcy euro kary.

Burmistrz Wenecji Luigi Brugnaro zapowiedział, że będzie karał tych restauratorów, którzy wykorzystują niewiedzę osób odwiedzających miasto.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (5)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane