• rozwiń
    • WIG20 2378.53 +0.82%
    • WIG30 2701.48 +0.77%
    • WIG 60063.05 +0.55%
    • sWIG80 10941.11 +0.06%
    • mWIG40 4042.08 +0.25%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 10:36

Dostosuj

Temat: Wielka Brytania

Wielka Brytania i rewolucja podatkowa? Rząd nie chce rocznych rozliczeń

Wielka Brytania i rewolucja podatkowa? Rząd nie chce rocznych rozliczeń
Foto: Flickr/(CC BY-SA 3.0)/ GazKinz Foto: Brytyjski rok podatkowy tradycyjnie rozpoczyna się z początkiem kwietnia

Likwidacja rocznych rozliczeń podatkowych, kolejna podwyżka kwoty wolnej od podatku oraz szereg ulg podatkowych, m.in. dla sektora naftowego, ale również branży gier komputerowych – to najbardziej chwytliwe punkty ostatniego budżetu w obecnej kadencji rządu Davida Camerona.

Brytyjski rok podatkowy tradycyjnie rozpoczyna się z początkiem kwietnia. W tym roku moment ten zaledwie o miesiąc poprzedza wybory parlamentarne. Prezentacja budżetu w tej sytuacji jest jedną z ostatnich okazji dla rządu na pokazanie swoich sukcesów i przedstawienie planu ekonomicznego na kolejną kadencję.

Właściwa ścieżka?

Nie inaczej było tym razem. Pierwszą część wystąpienia kanclerza George'a Osborne'a w Izbie Gmin zajęło wyliczenie wskaźników gospodarczych mających pokazać właściwą ścieżkę reform gospodarczych obraną przez rząd i realizowaną w ostatnich pięciu latach. Jest to tym bardziej zrozumiałe, że dane z ostatnich miesięcy jak i całej kadencji działają na korzyść rządu Camerona – stabilny wzrost gospodarczy, spadek bezrobocia, zmniejszenie długu czy rekordowo niski poziom inflacji.

Według Osborne'a, tylko utrzymanie obecnej ścieżki reform, a więc w domyśle zwycięstwo konserwatystów w majowych wyborach, pozwoli zachować ten pozytywny kierunek zmian. - Pod rządami obecnego gabinetu Wielka Brytania ponownie stanęła na nogach - podkreślał kilkukrotnie minister finansów podczas parlamentarnego wystąpienia.

Wskaźniki gospodarcze budzą emocje ekonomistów, ale dla zwykłych obywateli i - co w tej chwili najważniejsze – wyborców, znacznie bardziej istotne są poszczególne decyzje rządu, które mają zapewnić im lepszą jakość życia. Tych z pewnością nie zabrakło, choć sam Osborne podkreślał, że rząd nie zamierza „rozdawać prezentów i stosować tanich chwytów” tylko na użytek zbliżających się wyborów.

Bez podatku

Według planów rządu w najbliższych latach w górę ma pójść kwota wolna od podatku. Od kwietnia wzrośnie ona do 10,6 tys. funtów, by w kolejnym roku pójść w górę o kolejnych 200 funtów a następnie sięgnąć 11 tys. funtów. Wzrośnie również kwota dochodu, której przekroczenie spowoduje konieczność zapłacenia wyższej stawki podatku. Osborne zapowiedział również wprowadzenie od kwietnia 2016 roku nowej ulgi podatkowej od oszczędności. W praktyce oznacza ona, że zyski z oszczędności do kwoty 1000 funtów będą całkowicie zwolnione z opodatkowania.

Z innych, ważnych dla zwykłego Brytyjczyka, obciążeń zapowiedziane zostało kolejne zamrożenie podwyżki akcyzy na paliwo oraz zmniejszenie opodatkowania piwa, cydru oraz whisky a także zamrożenie akcyzy na wino. Szczególnie wyczekiwana była obniżka akcyzy na whisky, która jest jednym z czołowych brytyjskich towarów eksportowych.

Ciekawym krokiem jest także zapowiedź całkowitej likwidacji rocznego rozliczenia podatkowego. W to miejsce do 2020 roku pojawić się mają konta podatkowe dostępne online, w których zmiany będzie można wprowadzać w czasie rzeczywistym. Wyjątkiem od tej reguły będą tylko szczególnie skomplikowane przypadki. Przedsiębiorcy z kolei, będą mogli „podpiąć” własne programy księgowe i konta bankowe do systemu podatkowego, co znacząco ułatwi im prowadzenie rozliczeń.

Trzeba jednak zaznaczyć, że duża część brytyjskich podatników w ogóle nie musi składać rozliczenia podatkowego. Osoby mające tylko jednego pracodawcę są bowiem rozliczane automatycznie przez niego. W konsekwencji, należny podatek będzie mógł być zapłacony w dowolnym momencie roku lub rozłożony na raty.

Jeszcze więcej

System ma ruszyć w 2016 roku i w pierwszej fazie objąć około 5 mln przedsiębiorstw i 10 mln podatników indywidualnych.

Minister finansów zapowiedział również całkowite zniesienie składek ubezpieczeniowych od osób samozatrudnionych (tzw. class 2 national insurance, obejmujące składkę emerytalną i zdrowotną).

Przechodząc do wielkiego biznesu, Osborne zapowiedział spore ulgi podatkowe, przede wszystkim dla sektora naftowego. Od tego roku podstawowa stawka podatkowa dla firm wydobywających ropę i gaz zmniejszy się z 50 do zaledwie 35 proc. a stawka uzupełniająca spadnie z 30 do 20 proc. Ta druga zmiana obejmie okres od stycznia tego roku. Rząd spełnia więc wcześniejsze postulaty branży naftowej, która straszyła spadkiem inwestycji w nowe złoża a co za tym idzie, nieuchronnym spadkiem zatrudnienia w tym kluczowym sektorze brytyjskiej gospodarki.

Oprócz tego rząd zapowiedział zwiększenie ulg podatkowych dla stacji telewizyjnych, sektora filmowego, branży gier komputerowych, prasy lokalnej oraz nowe ulgi dla orkiestr. Szczegóły tych zmian mają zostać przedstawione w najbliższych dniach.

Ważnym elementem wystąpienia budżetowego była mocna zapowiedź ukrócenia procederu unikania opodatkowania przez działające w Wielkiej Brytanii firmy. W kontekście ostatnich afer z tym związanych (słynny mechanizm luksemburski pozwalający wyprowadzać zyski brytyjskich spółek do rajów podatkowych), Osborne zapowiedział uszczelnienie systemu podatkowego i wprowadzenie 25 proc. podatku od zysków wyprowadzonych za granicę. Jest on o 5 proc. wyższy od podstawowego podatku korporacyjnego i tym samym ma zachęcić firmy do rzetelnego rozliczania się z brytyjskim fiskusem. Wspomniał również o nowych regulacjach, które pozwolą karać firmy doradzające i pomagające w unikaniu opodatkowania.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (2)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane