• rozwiń

Temat: Rosja

"Czystki w rosyjskich mediach". Władze zamykają kolejną telewizję

"Czystki w rosyjskich mediach". Władze zamykają kolejną telewizję
Foto: Shutterstock Foto: TV2 to kolejna stacja telewizyjna, która została zmuszona do zakończenia nadawania

Niezależna telewizja TV2 nadająca z Tomska na Syberii wstrzyma emisję od 1 stycznia 2015 roku na mocy decyzji rosyjskich władz - poinformował w poniedziałek redaktor naczelny stacji Wiktor Mucznik. Skrytykował zarazem naciski na niezależne media w Rosji.

Lokalna stacja TV2, której widownia nie przekracza 600 tys. osób, na początku 2014 roku już została zdjęta z anteny na dwa miesiące ze względu na nieokreślone problemy z miejscową wieżą telewizyjną. Tym razem emisja ma być wstrzymana definitywnie od 1 stycznia przyszłego roku, a od 1 lutego telewizja ma zniknąć także z sieci kablowej.

Ciągła presja

Mucznik podkreślał, że telewizja "stale była poddawana presji, aby zmieniła linię redakcyjną". Odmówił jednak zdefiniowania telewizji jako "kanału opozycyjnego". "Po prostu każdemu dajemy możliwość, by się wypowiedział - tłumaczył. - Kiedyś było to uważane za normalne, potem zaczęli nam mówić, kogo możemy zapraszać, a kogo nie".

Według Mucznika decyzja o wstrzymaniu emisji "zastała podjęta w Moskwie". Przedstawiciele lokalnych władz czuli się "urażeni" programami nadawanymi przez TV2, a zwłaszcza przez codzienny program informacyjny, który gromadził 50-tysięczną widownię - mówił. - Zmieniła się sytuacja polityczna i teraz wszystkie media są w trakcie czystek - podsumował szef stacji. Około 200 pracowników telewizji otrzymało już dokumenty formalizujące zwolnienie ich z pracy.

Kolejna stacja

Na początku grudnia niezależna rosyjska telewizja internetowa Dożd została zmuszona do opuszczenia zajmowanego lokalu i zaczęła nadawać z prywatnego mieszkania. Był to już drugi taki przypadek w ostatnich miesiącach.

Telewizja znalazła się w ogniu krytyki za materiały na temat 70. rocznicy przełamania trwającej niemal 900 dni blokady Leningradu. Oburzenie wywołał sondaż, w którym pytano, czy nie należało raczej oddać miasta hitlerowcom, by ocalić ludzi. Sondaż wywołał szczególne oburzenie deputowanych Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej, ale krytyka padała także ze strony przedstawicieli innych partii reprezentowanych w Dumie.

Nadająca od 2009 roku TV Dożd uznała sondaż za błąd i przeprosiła wszystkich, którzy poczuli się nim dotknięci, lecz najwięksi operatorzy telewizji kablowej i satelitarnej w trybie jednostronnym wypowiedzieli umowy ze stacją.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (4)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
Aandrzej
Przestancie opowiadac bzdury ! Nie wierze aby kreml zajmowal sie malymi stacyjkami i mniejszym niz regionalnym znaczeniu. Zapewne jest drugie dno.... ale wpisuje sie z naciaganiem jaki to Putin jest zly.Dokladnie jak wymagaja propagandysci Imperium dobra.
  • 1
  • 6
  • zgłoś naruszenie
zamknij
lucek27
To MOSKWA zajmuje sie malymi stacyjkami, i nie tylko, bo nawet pojedynczymi ludzmi, ktorzy nie calkiem sie z nia zgadzaja. Ale to wlasnie KREML ustala doktryny wedlug ktorych MOSKWA operuje, dlatego Putin ktory kieruje polityka Kremla jest za to wszystko odpowiedzialny. Ale to moze jest za bardzo "zawiklane" dla propagandystow imperium zla.
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane