• rozwiń
    • WIG20 2324.61 +0.02%
    • WIG30 2670.89 -0.16%
    • WIG 60494.71 -0.05%
    • sWIG80 11966.37 +0.62%
    • mWIG40 4086.01 -0.55%

Ostatnia aktualizacja: Dziś 12:17

Dostosuj

Temat: Rosja. Stosunki zagraniczne

Pomoc dla Ukrainy na rosyjskich warunkach? Kreml domaga się spłaty długu

Pomoc dla Ukrainy na rosyjskich warunkach? Kreml domaga się spłaty długu

Minister finansów Rosji Anton Siłuanow oświadczył we wtorek, że Moskwa będzie domagała się od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, by w nowym programie ratunkowym dla Ukrainy uwzględnił warunki kredytu udzielonego temu państwu przez Rosję w 2013 roku.

- Ten program, który dziś jest przygotowywany przez MFW, mamy nadzieję, będzie uwzględniał zobowiązania Ukrainy dotyczące spłaty długu wobec Rosji. Jeśli to nie zostanie zrobione, to jak możemy poprzeć taki program Funduszu? To absolutnie nie jest zgodne z naszymi interesami - powiedział Siłuanow w wywiadzie dla telewizji Rossija 24.

W 2013 roku Rosja kupiła ukraińskie obligacje państwowe na sumę 3 mld dolarów emitowane na podstawie prawa angielskiego i notowane na giełdzie irlandzkiej. Prezydentem Ukrainy był wówczas Wiktor Janukowycz, obalony w wyniku protestów ulicznych w lutym 2014 roku.

Obecne władze ukraińskie uważają, że należność za te obligacje powinna być traktowana jako komercyjne papiery dłużne skarbu państwa. Rosja traktuje dług jako pożyczkę udzieloną państwu przez państwo i nie dołączyła do porozumienia w sprawie restrukturyzacji zadłużenia Ukrainy, które władze w Kijowie zawarły z grupą największych wierzycieli prywatnych.

Kijów będzie się bronił

W grudniu 2015 roku MFW przychylił się do stanowiska Rosji i uznał, że zadłużenie to ma charakter publiczny, a nie komercyjny. Jednocześnie na początku grudnia Fundusz zmienił swe wewnętrzne przepisy dotyczące przyznawania kredytów; wcześniej nie mógł przyznawać kredytów krajom, które zalegają ze spłatami pożyczek lub są uznane za niewypłacalne wobec podmiotu publicznego.

Termin zapadalności obligacji przypadał 20 grudnia 2015 roku. Dwa dni wcześniej rząd Ukrainy wprowadził moratorium na spłatę tego długu oraz kredytów zaciągniętych przez ukraińskie firmy w rosyjskich bankach.

W lutym br. Rosja poinformowała, że w związku z niespłaceniem kredytu w wysokości 3 mld dolarów złożyła pozew przeciwko Ukrainie do sądu w Londynie. Ministerstwo finansów w Kijowie zapowiedziało, że we wszczętym przez Rosję sporze sądowym Ukraina będzie broniła swych racji.

 

Zobacz. Putin: Rosja nie da się wciągnąć w wyścig zbrojeń

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (17)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
JendrekOn
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Ale ten sąd przyznał rację Rosji i stwierdził wymagalność długu na zasadach państwo - państwo. Wyrok ten zatem podważa argument o "bezczelności" Putina. Poza tym, jeżeli po tym "napadzie" Rosji na Ukrainę Ukraińcy ( w tym Poroszenko) nadal prowadzą z ruskimi interesy to argument natury moralnej, którym się posługujesz, odpada :)
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Dopóki Ukraińcy (w tym Poroszenko) po tym "napadzie" Rosji robią z nią interesy argument natury moralnej (jak ten o okradzeniu mieszkania) zupełnie odpada. W świetle wyroku sądowego opowieść o bezczelności Putina też jest brednią. Dług istnieje i zgodnie z wyrokiem powinien być spłacony na zasadzie państwo - państwo.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Sedov
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Sąd orzekł wymagalność długu na zasadach wierzyciel - Rosja, dłużnik - Ukraina a więc Janukowycz nie ma z tym nic wspólnego.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Rosja już dawno zwróciła się do sądu w tej sprawie i ten jesienią 2015 orzekł wymagalność długu Ukrainy wobec Rosji na zasadzie państwo - państwo a więc Janukowycz nie ma tu nic do rzeczy.
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Zwęglona Zielona Pyra
Oddali już Krym i Donbas ?, Nie ?, to nie maja prawa niczego oczekiwać !
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Donbasu nie mogą oddać Ukraińcom Rosjanie a co najwyżej rebelianci (a ci nie chcą). Co do Krymu to nie mieszałbym takich spraw z wierzytelnościami pomiędzy krajami. Jeżeli Ukraińcy (w tym Poroszenko) cały czas prowadzą z ruskimi interesy to taki argument tym bardziej nie nadaje się do niczego.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
"Oddać" Donbas mogliby nie Rosjanie a rebelianci a ci nie chcą. Na Krym nie powoływałbym się bo jeśli Ukraińcy (w tym Poroszenko) prowadzą z Rosją nadal interesy to taki argument też nie nadaje się.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Donbasu nie mogą oddać ruscy bo mają go rebelianci a ci oddać go Ukraińcom nie chcą. Sprawa aneksji Krymu też nie ma nic do rzeczy bo to sąd uznał, że Ukraina jest winna Rosji i argument natury moralnej w tej sprawie nie działa - przynajmniej tak długo jak długo Ukraińcy (w tym Poroszenko) będą robili z Rosją interesy.
  • 0
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
piotr_bo
jakiego długu, na razie Rosja zajmuje Krym nie płacąc za dzierżawę, zajmuje Donbas i Ługańsk. Wydaje mi się, że Ukraina nie ma żadnych zobowiązań wobec Rosji, to Rosja właśnie zaciąga kredyt na Ukrainie i uchyla się od płacenia rat.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
Oczywiście pomyliłem się - Ukraina została uznana za dłużnika Rosji a Rosja za wierzyciela Ukrainy.
  • 0
  • 4
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Kasper1
  • 0
  • 3
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane