• rozwiń
    • WIG20 2158.94 -0.47%
    • WIG30 2459.33 -0.39%
    • WIG 57502.14 -0.29%
    • sWIG80 11763.70 +0.51%
    • mWIG40 3786.21 +0.05%

Ostatnia aktualizacja: 2019-11-29 17:15

Dostosuj

Temat: Rosja

Tania ropa miażdży rosyjski budżet. Rubel coraz słabszy, nad krajem widmo śmieciowego ratingu

Tania ropa miażdży rosyjski budżet. Rubel coraz słabszy, nad krajem widmo śmieciowego ratingu
Foto: shutterstock.com Foto: Rosja pogrąża się w kryzysie

Rubel jest najsłabszy od miesiąca, a niskie ceny ropy wywracają rosyjski budżet do góry nogami. Kryzys gospodarczy, w którym pogrąża się Rosja, powoduje, że międzynarodowe agencje ratingowe w każdej chwili mogą obniżyć jej rating do poziomu śmieciowego. Przyznał to sam minister rozwoju gospodarczego tego kraju.

Środowa sesja na giełdzie walutowej w Moskwie rozpoczęła się od silnego spadku kursu rubla. Za dolara płacono 66,30 rubla, czyli o 1,05 RUB więcej niż na wtorkowym zamknięciu. Za euro dawano 78,20 rubla, tj. o 1,21 RUB więcej niż we wtorek na koniec dnia.

Kolejny czarny dzień

To już czwarta z rzędu sesja, podczas której waluta narodowa Rosji znacząco traci na wartości. W czasie trzech poprzednich, rubel osłabł o 9,6 proc. wobec dolara i 8,7 proc. w stosunku do euro.

Tak tania rosyjska waluta nie była od 16 grudnia, tj. "czarnego wtorku" na giełdzie w Moskwie, kiedy to rubel w ciągu jednego dnia stracił na wartości około 25 proc. Dolar wówczas na krótko pokonał barierę 80, a euro - 100 rubli. Później waluta Rosji odrobiła część strat. 17 grudnia dolara wyceniano na 61,05 rubla, a euro - 77,00 rubli.

Eksperci wiążą pogłębiającą się deprecjację rubla z trwającym spadkiem cen ropy naftowej na świecie. W środę rano cena ropy Brent w kontraktach na luty 2015 roku na giełdzie paliw w Londynie wyniosła 45,49-45,51 USD za baryłkę. We wtorek momentami zjeżdżała ona nawet do poziomu 44,60 dolara. To najmniej od 5,5 roku.

Rozmowy z Wenezuelą

Tania ropa bije też w budżet. - Przy cenie ropy na poziomie 50 dolarów za baryłkę rosyjski budżet może stracić 3 biliony rubli (ok. 450 mld dol.) - powiedział w środę rosyjski minister finansów Anton Siłuanow. Dodał, że fundusz rezerwowy zostanie zwiększony o 370 mld rubli. Zapowiedział także, że zaproponuje cięcia we wszystkich wydatkach budżetowych o 10 proc. w 2015 roku z wyjątkiem wydatków "chronionych".

Jak powiedział w środę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, cytowany przez rosyjską agencję TASS, prezydent Rosji Władimir Putin zamierza spotkać się z przywódcą Wenezueli Nicolasem Maduro, by omówić sytuację na rynkach ropy.

- Zapowiedziane na czwartek spotkanie prezydentów ma być poświęcone współpracy obu krajów w różnych sektorach, w tym energii i bankowości - powiedział Pieskow. - Oczywiście sytuacja na światowych rynkach ropy, a także inne kwestie będą wśród omawianych tematów - dodał.

Niewiarygodni dla inwestorów

Dodatkową presję na rosyjską walutę wywiera ryzyko obniżenia przez międzynarodowe agencje kredytowe ratingu kredytowego Rosji do poziomu śmieciowego. W środę rosyjski minister rozwoju gospodarczego Aleksiej Uljukajew określił taką możliwość jako "dość wysoką".

Analitycy prognozują, że w tej sytuacji rubel będzie nadal dołować. Cytowany przez dziennik "Kommiersant" Wasilij Aleksandrow z banku Sojuz przewiduje, że w lutym za dolara trzeba będzie płacić 71-72 ruble, a za euro - 81-82 RUB.

Premier Dmitrij Miedwiediew powiedział w środę, że bank centralny miał wszystkie narzędzia potrzebne do zapewnienia stabilności rubla. Dodał, że bank nie będzie “zjadał” rezerw walutowych Rosji i wykluczył kontrolę kapitału. - Rosja nie odetnie się od świata ponieważ każdy powrót do przeszłości byłby “potworną pomyłką” - zaznaczył.

Bank Światowy w swoim półrocznym raporcie obniżył oczekiwania co do rosyjskiej gospodarki, prognozując, że PKB spadnie do 2,9 proc.

Rekordowa inflacja

Ministerstwo Rozwoju Gospodarczego Rosji przewiduje, że inflacja w tym kraju osiągnie swój szczyt w marcu-kwietniu, kiedy to może dojść do 15-17 proc. w ujęciu rocznym; 2015 rok prawdopodobnie zakończy na dwucyfrowym poziomie.

Prognozę taką sformułował w środę wiceminister rozwoju gospodarczego Aleksiej Wiedjew. W jego ocenie wpływ na inflację w 2015 roku wywierać będą dynamika importu i wahania kursu rubla.

Federalna Służba Statystyki Państwowej (Rosstat) wstępnie podała, że inflacja w 2014 roku wyniosła 11,4 proc. wobec 6,5 proc. w 2013, 6,6 proc. - w 2012, 6,1 proc. - w 2011 i 8,8 proc. - w 2010. Bank Rosji stawiał sobie za cel sprowadzenie inflacji w 2014 roku do 5 proc. Po raz ostatni dwucyfrową inflację w Rosji odnotowano w 2008 roku, kiedy to wyniosła 13,3 proc.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (13)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andrzej_buras
Dużo mniejsze wpływy z produkcji ropy zaliczają wszystkie kraje które zajmują się wydobyciem tego surowca oraz gazu.Tak więc problem jest szerszy niż tylko Rosji.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Bob 202
Skoro prowadzą taką afrykańską gospodarkę (przepraszam Afrykę) to wkrótce pojawią się kartki na chleb. Kartki na inne artykuły nie miałyby sensu.
  • 3
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
janb555
"Przy cenie ropy na poziomie 50 dolarów za baryłkę rosyjski budżet może stracić 3 biliony rubli (ok. 450 mld dol.) - powiedział w środę rosyjski minister finansów Anton Siłuanow". Coś tu nie gra.
450 mld USD to cały rosyjski budżet.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
jawotr
Może Rosjanie planują jeszcze dopłacać do rozdawanej ropy. Najdroższy wódz może właśnie coś takiego wymyśliŁ. ;-)
  • 1
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baldie
Podali dane oficjalne a ciekawe jakie są te prawdziwe...
  • 5
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
baQban
Aż się dziwię, że umiłowany wódz nie zarządził dekretem kurs rubla 1:1 do znienawidzonego przez władzę zgniłego dolara.
  • 4
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane