• rozwiń
    • WIG20 2184.35 -0.19%
    • WIG30 2509.19 -0.32%
    • WIG 56561.79 -0.18%
    • sWIG80 11621.76 -0.27%
    • mWIG40 3894.19 -0.62%

Ostatnia aktualizacja: 2019-05-17 17:15

Dostosuj

Mroczna prognoza dla Rosji. Za 1,5 roku może zabraknąć na pensje

Mroczna prognoza dla Rosji. Za 1,5 roku może zabraknąć na pensje
Foto: Shutterstock Foto: Sytuacja materialna Rosjan się pogarsza

Chociaż dane statystyczne wydają się potwierdzać ocenę, że gospodarka rosyjska odbiła się od dna, to ekonomiści za bardziej prawdopodobny uznają nawrót głębokiej recesji w najbliższych latach - pisze w poniedziałek niezależna "Nowaja Gazieta".

Gazeta zestawia niedawne wypowiedzi ministra gospodarki Aleksieja Ulukajewa i wiceminister finansów Tatiany Niestierienko, która oceniła, że gospodarka znajduje się "w środku burzy". W ostatnich dniach media wybiły jej wypowiedź, że bez wprowadzenia zmian pod koniec przyszłego roku władze pozostaną bez rezerw finansowych i bez środków na pensje w sferze budżetowej.

Tymczasem Ulukajew w połowie lipca powiedział, że są już podstawy do przejścia gospodarki do etapu wzrostu. Według danych resortu gospodarki w ostatnich miesiącach tempo spadku PKB spowolniło i w czerwcu sięgnęło zera. "Wydaje się, że mantra o przekroczeniu najniższego poziomu znalazła swoje potwierdzenie" - wskazuje "Nowaja Gazieta".

Jednak - jak dodaje - sytuacja materialna Rosjan się pogarsza. Realne dochody ludności w ujęciu rocznym spadły w pierwszym półroczu o 5 procent. Z danych moskiewskiej Wyższej Szkoły Gospodarki wynika, że ponad 41 proc. Rosjan ma problemy finansowe przy kupnie niezbędnych produktów żywnościowych i odzieży. 23,2 procent ocenia swoją sytuację materialną jako złą lub bardzo złą.

Pieniądze się kończą

- Trzeba brać pod uwagę, że w gospodarce może nastąpić wzrost, ale dochody nadal będą spadać - ostrzega Tatiana Malejewa z Instytutu Analiz i Prognoz Społecznych Rosyjskiej Akademii Gospodarki Narodowej i Administracji Publicznej przy Prezydencie Federacji Rosyjskiej (RANChiGS). Uważa ona, że przyszły rok może być "nader dramatyczny" z punktu widzenia sytuacji społecznej.

"Z jednej strony bliskie wyczerpania są Fundusz Rezerw i Fundusz Dobrobytu Narodowego, z których dotąd finansowano wiele programów socjalnych. Z drugiej - może raptownie wzrosnąć napięcie w społeczeństwie, bo zbliża się ku końcowi termin użytkowania towarów niespożywczych - sprzętu AGD, komputerów itd." - relacjonuje "Nowaja Gazieta".

Według Malejewej "można powiedzieć, że w przyszłym roku państwu skończą się pieniądze, a aktywa ekonomiczne ludności zmniejszą się".

"W centrum wszystko cichnie"

Walerij Mironow z Wyższej Szkoły Gospodarki powiedział gazecie, że za mało prawdopodobny uważa słaby wzrost gospodarczy w ujęciu rocznym. Za negatywny czynnik uznaje on bardzo wysoki stopień niepewności w gospodarce. Zdaniem eksperta możliwy jest scenariusz, kiedy po spadku nastąpi ożywienie gospodarki i po nim znów spadek; rezerwy stopnieją i pojawi się ryzyko cięcia wydatków budżetowych. Mironow uważa za prawdopodobne wystąpienie tych zjawisk w drugiej połowie 2018 roku.

Jak przypomina "Nowaja Gazieta", szefowa Izby Obrachunkowej Tatiana Golikowa oceniła niedawno, że na wyczerpaniu jest "rezerwa oszczędzania środków budżetowych kosztem ludności".

Wiceminister Niestierienko w publicznej wypowiedzi w weekend oceniła, że obecnie sytuacja jest stabilna dzięki rezerwom. - Środek burzy to sytuacja, gdy wszystko cichnie, wygląda spokojnie i pomyślnie, jednak w istocie znajdujemy się w samym centrum - mówiła Niestierienko, cytowana przez portal RBK. Jej zdaniem politycy powinni podejmować decyzje, które pozwolą wydostać się z tej sytuacji, "z trudnościami, ale w sposób kontrolowany".

 

Rosjanie otwierają korytarze. Mało kto chce z nich skorzystać:

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Komentarze (24)

Dodaj Komentarz

Zaloguj się , aby dodać komentarz
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
+0 nowe komentarze
andrzej_buras
Rosja dopiero nie będzie mieć kasy a USA już dawno jest bankrutem któremu potrzebna jest wojna aby zresetować kosmiczne zadłużenie Jak poinformował Departament Skarbu USA, w piątek, 18 października2014 r, dług publiczny wynosi obecnie 17,075 bilionów dolarów.
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
zuluxray73
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
szaszapek
A dlaczego u nas jeszcze nie ma Funduszu Dobrobytu Narodowego ?
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
kubat
Jest takie powiedzenie: nim ten tłusty schudnie to tego chudego już dawno diabli wezmą. Nie przejmował bym się takimi ich "problemami".
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
Robert_R_
i co warto było ?
zajęliście Abchazję i Krym co powiększyło wasze terytorium o 1 promil ... w zamian zrujnowaliście gospodarkę (ale to dla was nie jest nowością i tragedią) i straciliście twarz na świecie (co dla ludzi wschodu ma jednak znaczenie).
  • 1
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij
pisul_maximus
  • 2
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
yogi47
Ale zanim umrze zdąży podpalić świat, i wtedy nie będzie miało znaczenia, że za 1,5 roku nie będzie na wypłaty...
  • 0
  • 0
  • zgłoś naruszenie
zamknij
celek20
I tak kończy się imperialna i bandycka polityka byłego agenta KGB , poczekajmy jeszcze kilka lat a i u nas tak będzie bo pis to też partia destrukcyjna.
  • 6
  • 2
  • zgłoś naruszenie
zamknij
qku
Loading...
qku
czyli wtedy spodziewać się wojny...
Zawsze to się dzieje gdy trzeba znaleźć jakiegoś zastępczego wroga zewnętrznego i zamknąć narodowi mordę
  • 2
  • 1
  • zgłoś naruszenie
zamknij

Zasady forum

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24BiŚ nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Ustawienia

Zamknij ustawienia
Ustawienia zostały zapisane